Nazwiska Marka Wahlberga i Mela Gibsona umieszczone w czołówce filmu zawsze elektryzują miłośników kina. Tak jest też w przypadku 3000 metrów nad ziemią. Oczekujących na film z rozmachem, ze scenami omal batalistycznymi itp. czeka jednak rozczarowanie. Film jest kameralnym kinem akcji, niemal cały rozgrywa się na pokładzie małego samolotu, którym troje bohaterów stara się dolecieć do Anchorage. Nie dla zabawy, rozrywki itp., lecz po to by jeden z nich, Winston (w tej roli Topher Grace) mógł dotrzeć na proces potężnego bossa mafii, dla którego pracował jako księgowy. Pilnuje go agentka Harris (Michelle Dockery), a pilotem samolotu jest Daryl (Mark Wahlberg). Nietrudno zgadnąć, które z nich nie jest tym, za kogo się podaje... Kino w sam raz na koniec karnawału.
Film nie ma wielkich ambicji, został zrealizowany niedużymi środkami i ma przynieść zysk. Każdy reżyser czasem robi takie filmy, a Mel Gibson wrócił do reżyserii po długiej przerwie. Od dawna wiadomo, że przygotowuje się do nakręcenia drugiej części Pasji. Przez ponad 7 lat – jak ujawnił – pracował nad scenariuszem, wspólnie ze swoim bratem oraz Randallem Wallace’em, z którym współpracował już przy Braveheart. Walecznym Sercu i Byliśmy żołnierzami. Niedawno gwiazdor był na Malcie w poszukiwaniu odpowiednich planów filmowych. Prace na planie mają zacząć się w tym roku. W filmie w roli Jezusa ponownie ma wystąpić Jim Caviezel, a fabuła ma pójść w kierunku bardziej metafizycznej i duchowej opowieści. /w.d.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.
Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował w sobotę, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.
Decyzje w tej sprawie podjęto na posiedzeniu ukraińskiej Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, które odbyło się w piątek, 7 sierpnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.