Reklama

Jak żyć?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Tadeusz napisał:
Dożyłem trudnych czasów dla wierzących w Pana Boga – katolików. Ogarnia nas cywilizacja śmierci, jak nazwał to nasz kochany Ojciec Święty Jan Paweł II. Kłamstwa, ateizm, zabijanie nienarodzonych – mówią, że to postęp, nowoczesność i wolność słowa.
Byłem świadkiem, jak kraje demokracji ludowej (pod butem ZSRR) walczyły o pokój przy pomocy zbrojeń. Zmienił się język, ale cel pozostał ten sam. Bo ta sama jest rewolucja komunistyczna – walka z chrześcijaństwem.
Teraz z Zachodu przychodzą te nowocześnie rozumiane „postęp”, „praworządność” i „wolność”... Co robić? Modlić się i umartwiać, by wynagrodzić Panu Bogu ciągłe obrażanie. Tak mówiła Matka Boża w Fatimie. Módlmy się więc i prośmy Pana o pokój. Rodzice mawiali: „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”. Jest grzech – będzie kara.
Mamy wybór: pokuta i wybaczenie lub jej brak, czyli śmierć i potępienie.

Wieczorny Apel Jasnogórski jest jak klamra spinająca cały dzień. Jaki był ten dzień? Co zrobiliśmy w nim dobrego lub złego? Co nam przyniósł i za co powinniśmy dziękować Panu Bogu? Ale także: co nam się nie udało i co można naprawić następnego dnia? To ważne.

Pisze Pan: trudne czasy dla katolików. Myślę, że nie tylko dla nich, także dla wszystkich innych. Ten światowy galimatias tak wiele potrafi pomieszać w głowach! Jeśli ktoś od dziecka był wychowywany w jakiejś prawdzie, to jest nadzieja, że nawet jak się pogubi, będzie wiedział, gdzie jest ratunek. Gorzej z tymi, którzy są wychowywani bez korzeni, a raczej którzy wyrośli bez korzeni – im będzie trudniej odnaleźć właściwą drogę. Ale często to spośród nich rekrutują się najwięksi herosi, nie z tych miękkich i letnich... Oto jest zagadka!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-11-12 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Kanada: ustawa o „mowie nienawiści” zamknie usta katolikom? Obawy o wolność religijną

2026-08-05 13:21

Adobe Stock

W Kanadzie wprowadzono ustawę o „mowie nienawiści”

W Kanadzie wprowadzono ustawę o „mowie nienawiści”

Kanadyjska nauczycielka i eseistka Marie Brousseau ostrzega, że przyjęte w Kanadzie przepisy dotyczące „mowy nienawiści” mogą ograniczać wolność wyznania i swobodę wypowiedzi chrześcijan. Jej zdaniem nowe regulacje utrudniają publiczne wyrażanie sprzeciwu wobec kwestii takich jak aborcja, eutanazja, operacje zmiany płci u nieletnich czy małżeństwa osób tej samej płci.

W artykule opublikowanym na łamach katolickiego portalu tribunechretienne.com Brousseau podkreśliła, że wolność religijna obejmuje nie tylko możliwość sprawowania kultu, ale także prawo do obecności przekonań religijnych w życiu publicznym.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję