Reklama

Głos z Torunia

Ożywić ducha

Z ks. kan. Andrzejem Kowalskim o spotkaniu charyzmatyków, ożywieniu wiary i zakazie konkurencji rozmawia Renata Czerwińska.

Niedziela toruńska 41/2024, str. V

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Duch Święty rozbudza naszą wiarę i miłość

Duch Święty rozbudza naszą wiarę i miłość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Renata Czerwińska: 26 października w parafii Matki Bożej Królowej Polski odbędzie się spotkanie „Strumień Łaski”. Co było jego inspiracją i dlaczego warto na nie przyjechać?

Ks. kan. Andrzej Kowalski: Inspiracją stała się decyzja Ojca Świętego Franciszka, który ustanowił służbę Charis (czyli łaska). Ma ona pomagać wspólnotom i grupom w wypełnianiu ich misji ewangelizacyjnej zgodnie z mentalnością Kościoła. Związana jest z ruchami, wspólnotami, które działają wewnątrz Kościoła i upatrują swoich początków w doświadczeniu tzw. wylania Ducha Świętego. Ich wiara, miłość zostały przebudzone przez doświadczenie modlitwy do Ducha Świętego i dla wielu osób rozpoczęła się droga formacji, wzrastania w małych wspólnotach kościelnych. Warto się spotkać, żeby zobaczyć, ilu nas jest, jakie dary, misje, posłannictwa otrzymaliśmy od Pana Boga i które zostały rozpoznane.

Drugą inspiracją jest rozpoczynający się wkrótce Wielki Jubileusz pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na Rubinkowie spotkają się wspólnoty charyzmatyczne z całej diecezji?

Oczywiście, spotkanie jest otwarte, ale szczególne zaproszenie kierujemy do wspólnot charyzmatycznych, czyli tych, które są w tzw. koordynacji Odnowy w Duchu Świętym, ale i tych, które funkcjonują w Kościele jako fundacje, stowarzyszenia. W naszej diecezji wspólnoty charyzmatyczne znajdziemy w Toruniu, Chełmnie, Chełmży, Grążawach, Grudziądzu, Hartowcu, Pieńkach Królewskich czy Unisławiu. Chodzi o to, żeby wzajemnie wzbogacać się darami, które otrzymaliśmy od Boga, żeby nie patrzeć na siebie jako na zagrożenie, konkurencję, ale by uczyć się stawania jako jeden Lud Boży, jako Kościół, by dać się prowadzić Bogu w dziele ewangelizacji w jedności, która jest ogromnym znakiem dla całego świata.

Jakich gości możemy się spodziewać?

Poprowadzi nas zaproszony gość Karol Sobczyk z Krakowa, który został powołany do Krajowej Służby Komunii, będącej częścią watykańskiej służby Charis, jest też zaangażowany we wspólnocie charyzmatycznej. Liczymy na to, że wspólnie uda nam się spotkać, pomodlić się, posłuchać Boga po to, aby odczytywać natchnienie Ducha Świętego, jak dzisiaj mamy być Kościołem posłanym do tego świata, w którym żyjemy.

A czemu to jest takie ważne, żeby doświadczyć nowego wylania Ducha Świętego, nowego spotkania z Nim?

Kiedy przeżywamy, odkrywamy w sobie dar Ducha Świętego, sprawia On, że możemy rozwijać w sobie tożsamość dziecka Bożego. Żyję jako Boże dziecko i dlatego to staje się we mnie tak bardzo widoczne. Działanie Bożej łaski w sposób nadprzyrodzony służy ożywieniu, które nie płynie od nas samych, lecz ożywia naszą wiarę, nawrócenie, zaangażowanie, wrażliwość na drugiego człowieka i bycie świadkiem w codzienności.

2024-10-08 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wydostać się z sieci

Niedziela toruńska 14/2024, str. I

[ TEMATY ]

depresja

Toruń

Adobe Stock

O tym, że depresja nie jest powodem do wstydu i że warto nauczyć się, jak pomagać chorym, z o. Jozuem Misiakiem rozmawia Renata Czerwińska.

Renata Czerwińska: W parafii Ojców Franciszkanów 13 kwietnia odbędzie się ważna konferencja: „Depresja – kiedy boli życie”. Co było inspiracją? O. Jozue Misiak: Głównym organizatorem konferencji jest fundacja Hodos, którą prowadzę. Fundacja wspiera edukację dzieci i młodzieży, wspieramy stypendiami nasze liceum ogólnokształcące i wiele pozaszkolnych wydarzeń edukacyjnych. Ta konferencja nie będzie miała charakteru naukowego, ale popularnonaukowy. Inspiracją było to, że w ostatnim czasie Bóg podsyłał mi ludzi chorujących na depresję. Przeczytałem o depresji kilka pokaźnych książek, konsultowałem się też ze specjalistami w zakresie depresji, psychiatrami i pomyślałem sobie, że trzeba coś z tym zrobić, dotrzeć do większej grupy osób. Poznając chorych na depresję, zobaczyłem też wielkie niezrozumienie wśród osób, które żyją w otoczeniu tych chorych. Dla samych chorych jest to katastrofalne, ogromnie ciężkie. Nie zawsze wynika to ze złej woli, a raczej z pewnych braków wiedzy. Coś tam o depresji każdy wie. Niestety, najczęściej są to ogólniki i stereotypy, które robią tyle zamieszania, bałaganu, a na pewno nie pozwalają zrozumieć chorych na depresję. Stąd też otwarty charakter naszej konferencji, by z jednej strony nie była tematem tabu, ale też by usłyszeć od profesjonalistów, jak ją diagnozować, rozpoznawać, żeby nie bać się podejmować kroków w kierunku leczenia, żeby leczenie na oddziałach psychiatrycznych było coraz mniej wstydliwe, żeby nas nie paraliżowało poczuciem wstydu. „Moje dziecko w psychiatryku?”. „Mam zamknąć się w szpitalu psychiatrycznym?”. Trzeba zmienić patrzenie na tę chorobę. Na pewno jedną z głównych jej przyczyn jest ogromny stres, brak odpoczynku. Często odwołuję się do innych chorób, które możemy mieć – jeśli masz chore serce, idziesz na oddział kardiologiczny i tam się leczysz. Masz złamaną rękę – idziesz do chirurga, ortopedy, oni robią konkretne zabiegi. Masz chorą psychikę, masz depresję – nie poradzisz sobie sam, potrzebujesz lekarza. Oczywiście, nie każdy chory z depresją musi być hospitalizowany, ale do lekarza trzeba iść. W Toruniu mamy wspaniałych psychiatrów, którzy na pewno mogą profesjonalnie pomóc, mamy siedem oddziałów psychiatrycznych.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

[ TEMATY ]

nowenna

Lourdes

Adobe Stock

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes (2-10 lutego) lub w dowolnym terminie.

„Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 18).
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję