Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Radio w Łukowej

Katolickie Radio Zamość w ramach Niedzieli Radiowej gościło w parafii Wniebowzięcia NMP w Łukowej.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 25/2024, str. I

[ TEMATY ]

Łukowa

Joanna Ferens

Wierni, którzy przyjęli dary Ducha Świętego

Wierni, którzy przyjęli dary Ducha Świętego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystkich zebranych zarówno w świątyni, jak i przed radioodbiornikami witał proboszcz ks. Waldemar Kostrubiec. – Dni od Zmartwychwstania Pańskiego minęły bardzo szybko. Uroczystością Zesłania Ducha Świętego kończymy okres Wielkanocy. Gromadzimy się na Eucharystii, tak jak apostołowie i Maryja w Wieczerniku, by doświadczyć skutków zmartwychwstania Pana. Zapowiedź, że po wniebowstąpieniu Chrystus ześle nam swego Ducha, wypełnia się właśnie dzisiaj. Jesteśmy nie tylko świadkami, ale przede wszystkim uczestnikami tych wydarzeń. Tak jak tam w Jerozolimie po Zesłaniu Ducha Świętego apostołowie wyszli i głosili Ewangelię i wszyscy mogli ją usłyszeć poza Wieczernikiem, tak dzieje się dzisiaj u nas. Dzięki transmisji przez Katolickie Radio Zamość słowo Boże usłyszą nie tylko ci, którzy są tutaj w kościele, ale wszyscy, którzy słuchają radia. Pozdrawiamy wszystkich słuchaczy i zapraszamy do wspólnej modlitwy. Szczególnie pozdrawiamy chorych z naszej parafii, którzy przez radio łączą się i wspólnie będziemy modlić. Dziękujmy Panu Bogu za wszelkie dobro, które otrzymujemy. Dziękujmy też za to radio, które dzisiaj u nas jest, a z którego korzystamy na co dzień – powiedział.

Słowo Boże wygłosił ks. Piotr Spyra, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Zamościu i dyrektor Zamojskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji, który zwrócił szczególną uwagę na działanie Ducha Świętego w naszym życiu. – Obchodzimy dzisiaj w całym Kościele uroczystość Zesłania Ducha Świętego, którą zaliczamy do trzech najważniejszych świąt naszej wiary. I tak jak przez Adwent przygotowywaliśmy się do Bożego Narodzenia, przez Wielki Post do Wielkanocy, tak w ten czas wielkanocny, odkrywamy dary Zmartwychwstałego Pana i dzisiaj zwłaszcza odkrywamy ten największy dar, dar Ducha Świętego po to, abyśmy mogli tym darem żyć tak naprawdę w codzienności cały rok. Bo może tak się zdarzyć, że nie do końca rozumiemy, kim ten Duch Święty jest. I tak jak św. Paweł, gdy odwiedzał różne swoje wspólnoty, to w jednej z nich kiedyś zapytał: Czy słyszeliście o Duchu Świętym? A ludzie mówią – nawet nie wiemy, że ktoś taki jest. I może też tak się zdarzyć i w naszym życiu, że niby chodzimy do kościoła, ale nie mamy jakiejś głębszej relacji z Duchem Świętym i nasze chrześcijaństwo bez Niego przeżywamy tak bardzo samotnie, na takiej zasadzie, że wszystko sam muszę robić – wyjaśniał.

Ks. Piotr Spyra mówił także o tym, co można usłyszeć na falach Katolickiego Radia Zamość i zachęcał do słuchania diecezjalnej rozgłośni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-06-18 14:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia Łukowa świętuje

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Łukowa

Katarzyna Dobrowolska

120 lat temu został poświęcony kościół pw. Przemienia Pańskiego w Łukowej, wybudowany w l. 1899-1901.

31 maja bp Jan Piotrowski będzie sprawował w kościele dziękczynną Mszę świętą i udzieli sakramentu bierzmowania 44 młodym.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję