Reklama

Niedziela plus

Płock

Płyniemy za Jezusem

Po raz trzeci odbyła się Wiślana Procesja Eucharystyczna. Trasa procesji mierzyła ok. 15 km.

Niedziela Plus 24/2024, str. VIII

[ TEMATY ]

Płock

diecezjaplocka.pl

W procesji na rzece uczestniczyło ok. czterdziestu jednostek pływających

W procesji na rzece uczestniczyło ok. czterdziestu jednostek pływających

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiślana procesja rozpoczęła się w parafii Smoszewo. Tam modlono się także przy figurze św. Barbary, patronki wodniaków. Na pierwszej łodzi wraz z Najświętszym Sakramentem w monstrancji popłynęli biskup płocki Szymon Stułkowski oraz gość z Częstochowy – o. Samuel Pacholski, paulin, przeor Jasnej Góry.

Kolejne stacje z ołtarzami eucharystycznymi znajdowały się w miejscowościach Wychódźc i Secymin (arch. warszawska), a ostatnia – już na brzegu w Czerwińsku n. Wisłą. Po dopłynięciu do Czerwińska i modlitwie bp Stułkowski udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Następnie w bazylice zostało odprawione nabożeństwo majowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W procesji na rzece uczestniczyło ok. czterdziestu jednostek pływających, na których płynęło blisko 120 osób. Przy każdej z czterech stacji z ołtarzami gromadzili się wierni z poszczególnych parafii. – Sens tej procesji jest taki sam jak sens procesji Bożego Ciała na lądzie. Drogą wodną wędrujemy, a raczej płyniemy za Jezusem. On wchodzi w przestrzeń, w której jest człowiek. Jezus jest specjalistą od odnajdywania człowieka. To nie jest jakieś dziwactwo czy show, ale wnoszenie obecności Boga w miejsce, w którym jest człowiek – powiedział po procesji ks. Łukasz Mastalerz, salezjanin, kustosz sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, proboszcz parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku n. Wisłą.

Organizatorami procesji Bożego Ciała na Wiśle były cztery parafie: Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku n. Wisłą, św. Leonarda w Chociszewie, św. Mateusza w Smoszewie oraz Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Secyminie-Nowinach.

Oprac. za: diecezjaplocka.pl

2024-06-11 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W jezuickich spiżarniach

Niedziela Plus 29/2023, str. VII

[ TEMATY ]

Płock

Archiwum prywatne

Beczki i worki były starannie opisane

Beczki i worki były starannie opisane

Pułtusk jest jednym z najstarszych miast Mazowsza nad brzegami Narwi, na skraju Puszczy Białej. Co skrywają i o czym opowiadają podziemia ukryte w mieście przez ponad 450 lat?

W 1555 r. bp Andrzej Noskowski założył w Pułtusku (diec. płocka) szkołę i sprowadził jezuitów jako nauczycieli, którzy po kilku latach powołali tu do życia słynące w całej I Rzeczypospolitej kolegium. Szkoła bardzo szybko się rozwijała, stawała się coraz bardziej popularna. W pułtuskim jezuickim kolegium wykładali znamienici wykładowcy, m.in. Piotr Skarga, a nauki pobierali wybitni wychowankowie, tacy jak kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński. Tu działał pierwszy w Polsce teatr publiczny, na którego spektakle przybywał Jan Kochanowski, zgromadzono imponujący księgozbiór, a szkołę odwiedzały koronowane głowy.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję