Reklama

Żydowski Lublin we wznowionym "Scriptores"

Niedziela lubelska 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszyscy ci, którzy pamiętają lubelski kwartalnik Scriptores Scholarum - ostatni numer ukazał się jesienią 2000 r. - teraz mogą powrócić do tego periodyku. Tym razem pojawił się pod skróconym tytułem Scriptores (lecz z zachowaniem ciągłości numeracji). Podtytuł pisma: Pamięć - Miejsce - Obecność wiąże się z programem zrealizowanym przez wydawcę, czyli Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN". Jak tłumaczą wydawcy, owe słowa wyznaczają "trzy osie, trzy wymiary tej samej, odrębnej i realnej przestrzeni aksjologicznej, która z różnych względów jest szczególnie ważna w naszej części świata i momencie historii". Dla tych, którzy wolą bardziej konkretny język jest jeszcze jeden podtytuł: laboratorium pamięci - małe ojczyzny - spotkania kultur. Tematyka pisma obracać ma się wokół samorządności, mediów, czy edukacji. Jak pisze we wstępie do nowego Scriptores redaktor Marcin Skrzypek, podstawową zmianą w piśmie jest "rezygnacja z wysuwania na plan pierwszy stricte oświatowych ambicji na rzecz bardziej uniwersalnej edukacji społecznej oraz całkowite związanie pisma z działalnością wydawcy".
Pierwszy numer Scriptores poświęcony jest w całości tematyce żydowskiej. W dziale Historia zamieszczono dwa wywiady: jeden z prof. Władysławem Panasem - kierownikiem Katedry Teorii Literatury na KUL, a drugi z Jakubem Goldbergiem - historykiem urodzonym w Łodzi, a obecnie mieszkającym w Izraelu. Jak piszą redaktorzy pisma w notce biograficznej, drugi z rozmówców zajmuje się m.in. problematyką historii Żydów w Polsce, a przede wszystkim współżycia narodów polskiego i żydowskiego w wielonarodowej I Rzeczypospolitej i "widzi ją inaczej, niż mówi stereotyp - jako kraj, w którym Żydzi nie tylko ginęli, ale też żyli przez setki lat; centralny ośrodek życia żydowskiego, gdzie Żydzi byli bardziej tolerowani niż gdziekolwiek indziej". Umieszczono też artykuł znanego historyka Janusza Tazbira Żydzi polscy w świetle zachowanych źródeł. Niektóre tezy w nim zawarte z pewnością oburzą sympatyków współczesnego ruchu narodowego, bowiem Autor nie zawahał się zaprezentować tezy, iż "antysemicki stereotyp Żyda" lansowany przez prasę Obozu Narodowo-Radykalnego, wzorowany był na propagandzie III Rzeszy. Zaraz jednak dodaje, że "nawet jednak i w tej prasie nie pojawiały się opinie sugerujące możliwość rozwiązania kwestii żydowskiej drogą eksterminacji. Stąd też ostrość wypowiedzi na temat tej społeczności nie była hamowana obawą, że każda krytyka Żydów może zostać odczytana jako pośrednia forma aprobaty dla Endlösung i komór gazowych. Autor dodaje też uwagę o konieczności obiektywnych, źródłowych badań nad tą społecznością, co jest konieczne nie tylko z powodów naukowych, ale i ze względu na rezonans szerokiej opinii społecznej. W tym numerze znalazł się też artykuł Konstantego Geberta - znanego pod pseudonimem Dawid Warszawski - redaktora naczelnego miesięcznika Midrasz, piszącego również do Gazety Wyborczej. Ów artykuł pt. Judaizm. Tora - Prorocy - Pisma jest krótkim przybliżeniem początków narodu żydowskiego. Wśród innych materiałów znalazły się także wspomnienia bądź opisy literackie Lublina autorów żydowskich, a także teksty próbujące pokazać od środka kulturę żydowską czy odpowiadające na pytanie: czy Lublin miał żydowskie elity. Redakcja zapowiada również kolejny numer poświęcony tej tematyce, który "będzie poświęcony ludziom współczesnym - nie samej przeszłości, lecz sposobom docierania do niej".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny

2026-10-03 21:13

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.

Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję