Reklama

Niedziela Podlaska

Święto seniorów

Caritas Diecezji Drohiczyńskiej w ramach obchodów 30-lecia celebrowała w Sokołowie Podlaskim Święto Seniorów.

Niedziela podlaska 16/2024, str. I

[ TEMATY ]

Sokołów Podlaski

Paweł Królasik

Seniorzy licznie uczestniczyli w spotkaniu

Seniorzy licznie uczestniczyli w spotkaniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To wyjątkowe spotkanie 6 kwietnia zgromadziło seniorów z całej diecezji oraz licznych gości, w tym bp. Piotra Sawczuka, bp. seniora Antoniego Dydycza, lokalne władze oraz wolontariuszy i pracowników Caritas. Całość rozpoczęła się uroczystą Mszą św. w kościele parafii Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim.

Nabożeństwo było nie tylko czasem modlitwy, ale również okazją do przekazania wdzięczności Bogu za 30 lat istnienia Caritas Diecezji Drohiczyńskiej powołanej dekretem bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, by służyła osobom potrzebującym, świadczyła miłosierdzie i stała się widzialnym znakiem miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzisiejsze dziękczynienie było także modlitwą o dalsze błogosławieństwo w dziełach miłosierdzia. Szczególne podziękowania zostały złożone naszym seniorom, którzy są prawdziwymi świadkami Chrystusa w swoich rodzinach, przekazując nam wiarę i ogromną miłość. Dźwigają niejednokrotnie ciężar choroby i samotności, dlatego dzisiaj i przez ostatnie 30 lat, Caritas Diecezji Drohiczyńskiej niesie nadzieję właśnie im – naszym rodzicom, babciom i dziadkom.

W czasie Mszy św. wniesiono relikwie Męczenników Podlaskich z Pratulina, które następnie zostaną umieszczone w kaplicy Domu Miłosierdzia w Sokołowie Podlaskim. Będą oni orędownikami we wszystkich sprawach, które są trudne, które wymagają poświęcenia w codziennej działalności Caritas.

Reklama

Po zakończeniu Mszy św. nastąpił wyjątkowy moment – koncert „Śpiewającej Rodziny Kaczmarków” w składzie: Iwona Kaczmarek – sopran (mama), Piotr Kaczmarek – tenor (tata), Wojciech Kaczmarek – baryton (syn) i Adam Kaczmarek – baryton (syn).

Ich muzyka nie tylko uświetniła liturgię, ale także napełniła serca zebranych radością i wzruszeniem. Dźwięki pięknej muzyki towarzyszyły zgromadzonym przez całe wydarzenie.

Uroczystość kontynuowano w Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim, gdzie odbył się uroczysty obiad. To było nie tylko pożywienie dla ciała, ale także okazja do dzielenia się wspomnieniami i doświadczeniami. Atmosfera była nacechowana serdecznymi rozmowami i uśmiechami.

Na zakończenie każdy z seniorów otrzymał pamiątkowy upominek, symboliczny gest wdzięczności i szacunku. Te małe prezenty, choć materialnie skromne, niosły w sobie ogromne znaczenie – dowód na to, że są ważni i doceniani.

Święto Seniorów w ramach 30-lecia Caritas Diecezji Drohiczyńskiej było nie tylko okazją do wspólnej celebracji, ale także momentem refleksji nad rolą opieki nad seniorami w społeczeństwie. To także czas, by podziękować tym, którzy nieustannie angażują się w pomoc potrzebującym. Niech ta uroczystość będzie impulsem do dalszych działań na rzecz godnego życia dla wszystkich seniorów.

2024-04-16 14:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękczynienie za pracę i posługę

26 lipca w Sokołowie Podlaskim odbyła się wyjątkowa uroczystość pożegnania s Anny Pytki, wieloletniej dyrektor Niepublicznego Przedszkola Sióstr Salezjanek oraz delegatki lokalnej Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników przy wspólnocie Córek Maryi Wspomożycielki.

Był to dzień pełen wdzięczności, wzruszeń i serdecznych spotkań, stanowiący piękne podsumowanie 14. lat jej ofiarnej posługi wychowawczej i zakonnej. Obchody rozpoczęły się uroczystą Mszą św., której przewodniczył ks. Robert Grzybowski — wieloletni przyjaciel s. Anny oraz przewodnik duchowy licznych spotkań formacyjnych dla rodzin związanych z Przedszkolem Sióstr Salezjanek. W Eucharystii uczestniczyła Wspólnota Córek Maryi Wspomożycielki, wielopokoleniowa rodzina s. Anny z Lubelszczyzny, wspólnota wychowawcza przedszkola, Stowarzyszenie Salezjanów Współpracowników wraz z rodzinami i sympatykami, a także liczni przyjaciele s. Anny z Sokołowa Podlaskiego i okolic.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję