W godzinach południowych ulicami Lubaczowa maszeruje Orszak Trzech Króli, a w godzinach wieczornych w parafialnym kościele św. Karola Boromeusza odbywa się świąteczny koncert muzyczny. Organizatorem pierwszego wydarzenia jest proboszcz konkatedralnej parafii ks. kan. Andrzej Stopyra, drugiego proboszcz papieskiej parafii ks. Roman Karpowicz. Koncert rozpoczął się występem Studio Piosenki i teatru „Lentylki”, zespołów działających w Miejskim Domu Kultury im. Aleksandra Sas-Bandrowskiego. Połączone zespoły liczące ok. 30. młodych artystów zaprezentowały program pełen świątecznej atmosfery i poezji, co wprowadziło publiczność w magiczny nastrój. Tę świąteczną atmosferę utrzymał zespół wokalno-instrumentalny parafii św. Karola Boromeusza programem „W krainie łagodności”. Zespół ten prowadzi rozkochany w muzyce proboszcz ks. Roman Karpowicz. Publiczności wraz ze swoim zespołem zaprezentował piękno muzyki, której brzmienie doskonale wpisuje się w atmosferę święta Trzech Króli.
W drugiej części koncertu wystąpił gość specjalny, międzynarodowy duet akordeonowy „Duo Accosphere” w składzie – Alena Budzinakova-Palus i Grzegorz Palus, którzy w swoim dorobku mają ok. dwieście koncertów w wielu krajach, zwycięstwa w międzynarodowych konkursach muzycznych, występy na prestiżowych festiwalach w filharmoniach oraz z towarzyszeniem orkiestr. Swoim występem w Lubaczowie potrafili zanurzyć słuchaczy w świecie dźwięków, które można wyczarować na akordeonie.
Ks. kan. Józef Dudek – reżyser spektaklu i aktorzy
Teatr „Arka Lwowska” sięgnął po miej znany utwór Aleksandra Fredry Teraz. Szkic dramatyczny w jednym akcie.
Sztuka ta powstała „do szuflady” w latach 60. XIX wieku. „Do szuflady”, ponieważ Aleksander Fredro przeznaczył ją do druku i również do lektury teatralnej dopiero po swojej śmierci. Została wystawiona w roku 1877 we Lwowie i w Krakowie, nie zyskując uznania takiego, jakim cieszyły się m. in. Pan Geldhab, Pan Jowialski, Śluby Panieńskie, Zemsta, Mąż i żona, Damy i huzary. Te i inne sztuki weszły do kanonu polskiej literatury i teatru. Biły rekordy oglądalności, bawiły i edukowały całe pokolenia Polaków.
9 lipca obchodzimy w Kościele wspomnienie św. Augustyna Zhao Ronga i jego 119 Towarzyszy. Kim był ten święty z Chin i czym zasłynął?
W młodości Św. Augustyn Zhao Rong prowadził dosyć rozpustny tryb życia. W wieku 20 lat otrzymał pracę strażnika w więzieniu. Gdy w 1772 r. rozpoczęły się w Chinach prześladowania religijne zostało aresztowanych wielu katolików, a Zhao Rong został przydzielony do ich pilnowania.
To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.
Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.