Tak właśnie odczuwają to członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które już w przyszły weekend (24-26 listopada) świętować będzie jubileusz reaktywacji wspólnoty w archidiecezji częstochowskiej.
Jubileusz KSM przeżywa wraz z corocznym świętem patronalnym – w niedzielę zamykającą rok liturgiczny, w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Młodzi z tej okazji zjeżdżają się już w piątek, by wspólnie, podczas Forum KSM przeżywać czas rekolekcji, integracji i radości. W tym roku ten weekend jest szczególny, bo powiązany z obchodami 30-lecia KSM Archidiecezji Częstochowskiej.
Program Forum jest jak co roku bardzo obfity, jednak tegoroczne wspólnie spędzone dni będą miały trochę inny przebieg. Ze względu na jubileusz organizatorzy jako miejsce niemalże każdego punktu programu wybrali budynek Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Sobota będzie dniem długo wyczekiwanych obchodów jubileuszu. – Podczas gali nie tylko wrócimy wspomnieniami do przeszłości, pokażemy archiwalne zdjęcia, ale również zatrzymamy się na tym, co jest dziś. Będziemy mogli posłuchać krótkich występów muzycznych naszych utalentowanych KSM-owiczów, rozdamy nagrody i statuetki dla zasłużonych w stowarzyszeniu. Każdego, kto był lub nadal jest związany w jakiś sposób z KSM, kto czuje przynależność do naszej wspólnoty, serdecznie zapraszamy do wspólnego świętowania. Galę rozpoczniemy ok. godz. 15.30 w WMSD – mówi Niedzieli zastępca prezesa KSM Archidiecezji Częstochowskiej Magdalena Kowalczyk.
Na wszystko, zawsze, wszędzie... GOTÓW!
Motywem przewodnim zarówno Forum, jak i jubileuszu są słowa zaczerpnięte z Księgi Hioba: „Na wszystko jestem gotów” (Hi 13). Dlaczego? – Pozdrowieniem KSM jest słowo: „GOTÓW!”. Ma ono głęboką treść ideową. KSM-owicz jest m.in. gotów oddać wszystkie siły na służbę Bogu i Ojczyźnie, jest gotów do wysiłku i trudu dla osiągnięcia celu organizacji; jest gotów do stałego rozwoju duchowego przez ciągłe dokształcanie religijne. W oparciu o to słowo zbudowane jest nasze zawołanie: „Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie – GOTÓW!”.To słowo, które z każdym prawdziwym KSM-owiczem idzie przez całe życie. Nie mogło więc go zabraknąć podczas tak wielkiego i historycznego wydarzenia, którym jest jubileusz 30-lecia. Wiemy, że dla licznych KSM-owiczów działających dawno temu to jedno słowo jest wyznacznikiem wielu podejmowanych dziś decyzji. Musimy zatem w tym roku na nowo przypomnieć sobie wszyscy jego znaczenie – podkreśla Magda.
Gala jubileuszowa KSM Archidiecezji Częstochowskiej odbędzie się 25 listopada w WMSD w Częstochowie ok. godz. 15.30. Patronat medialny nad wydarzeniem objął Tygodnik Katolicki Niedziela.
– Dziś dziękujemy Jezusowi za to, że krótko po swoich narodzinach, uświadamia nam, jaką wielką rolę w życiu każdego człowieka odgrywa rodzina – mówił biskup senior Antoni Długosz 27 grudnia w parafii archikatedralnej Świętej Rodziny, sanktuarium Świętej Rodziny w Częstochowie.
W święto Świętej Rodziny rodziny zgromadziły się parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie na Mszy św., której przewodniczył biskup senior Antoni Długosz oraz wygłosił homilię. Mówił w niej o przepisie na szczęśliwą rodzinę. Przypomniał, że każda rodzina jest sanktuarium, domowym Kościołem, i rodzice są kapłani tej wspólny. Oni są zwiastunami wiary dla swoich dzieci, pierwszymi katechetami i pierwszymi pedagogami. Dlatego tak ważne jest to, aby rodzice byli wierni 10 przykazaniom, aby świadkami Jezusa w rodzinach, świadkami modlitwy. Apelował, „aby kobiety pamiętały, że są przedłużeniem misji Ewy, a Ewa to ta, która daje życie, a nie morduje”. Rodziców zachęcał do refleksji, jak wypełniają swoje obowiązki, i przypomniał, że powinni „przyjąć dziecko, czyli razem z Bogiem przekazać mu życie”. Biskup Długosz wspominał, że przez wiele lat był duszpasterzem narkomanów i wówczas zauważył, że przyczyną uzależnień jest najczęściej patologia występująca w rodzinie, rozumiana jako stworzenie niewłaściwej atmosfery, której oczekuje dziecko. – Dziecko pragnie być kochane i bezpieczne, przekonane, że matka i ojciec mają czas dla niego, uczestniczą w jego radościach i smutkach, pomagają rozwiązywać problemy, uczą postawy ofiary – wyjaśniał kaznodzieja i dodał, że jeżeli zabraknie jednego z wymieniowych, dziecko szuka poza rodziną, a pomocą mogą być właśnie narkotyki. Dziękował za nasze rodziny, które są kolebką każdego społeczeństwa, i wszystkim życzył: – Staje przez nami Najświętsza Rodzina z Nazaretu i mówi: Cieszcie się swoimi rodzinami.
Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.
Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
archiwum Zespołu Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu
Do końca stycznia prowadzona była zbiórka srebra na Serce dla inki
Zespół Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu w sposób szczególny uczci pamięć Danuty Siedzikówny – 5 marca w holu głównym budynku Liceum Salezjańskiego zostanie poświęcone „Serce dla Inki”.
5 marca na godzinę 9.00 rano dyrektor Salezu zaprasza do kościoła św. Michała Archanioła przy ul. Prusa na Eucharystię, której przewodniczyć będzie kapelan prezydenta Karola Nawrockiego ks. dr Jarosław Wąsowicz, pomysłodawca inicjatywy „Serce dla inki”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.