Reklama

Niedziela plus

Radom

Słynne odpusty

W środku lasu dzieci niosą pojemniki z żółwiami, chomikami, ktoś niesie rybkę w słoiku. Dumnie idzie koń, biegnie koza, szczeka pies. O co chodzi?

Niedziela Plus 33/2023, str. VIII

[ TEMATY ]

Radom

Archiwum parafii

Św. Roch to patron m.in. zwierząt gospodarskich

Św. Roch to patron m.in. zwierząt gospodarskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kaplica św. Rocha została ufundowana w 1838 r. przez Józefa Obarskiego, ziemianina wąchockiego. Znajduje się w lesie, na przeciwnym zboczu wzgórza św. Rocha. Wierni z parafii Wąchock i sąsiednich przybywają tu każdego roku w pierwszą niedzielę po 16 sierpnia na doroczny, plenerowy odpust tego patrona. O godz. 11.30 wyruszają w uroczystej procesji z klasztoru Ojców Cystersów na wzgórze patrona. Zakonnicy niosą w procesji figurę św. Rocha. Przy kaplicy opiekuna zwierząt jest stały ołtarz, przy którym podczas Mszy św. o godz. 12 są święcone zwierzęta domowe i gospodarskie.

Drugi sławny wąchocki odpust, na św. Jacka, jest celebrowany zawsze tydzień po odpuście na św. Rocha, przy śródleśnych kapliczkach tego patrona. Na godz.12 przychodzi tu pieszo kilkuset mieszkańców: Wąchocka, Starachowic i gminy Mirzec. Tu święcone jest runo leśne, przeważnie grzyby, zebrane przez wiernych w drodze na odpust.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święty Roch, patron Europy, urodził się ok. 1295 r. na południu Francji. Gdy miał 20 lat, rozdał ubogim cały majątek, który odziedziczył po rodzicach po ich śmierci, i wyruszył do Rzymu, gdzie zasłynął wieloma uzdrowieniami. Poniósł śmierć męczeńską w 1322 r. Pierwsze wzmianki o nim w Polsce pojawiły się w XV wieku. Jest patronem m.in.: ogrodników, rolników, szpitali, więźniów, osób fałszywie oskarżonych, pielgrzymów, aptekarzy, lekarzy oraz opiekunem zwierząt domowych. Wzywany jest również w obronie przed zarazą i chorobami skóry. Zwracano się do niego szczególnie wtedy, kiedy było tzw. morowe powietrze, a więc gdy epidemie dżumy, czarnej ospy, tyfusu i cholery pustoszyły miasta i wsie. Współczesna epidemia z 2020 r. ponownie ożywiła gorące modlitwy do św. Rocha – o ustanie COVID-19.

W ikonografii przedstawiany jest jako pielgrzym. Jego atrybutami są: anioł, pies, torba i kij pielgrzyma.

Oprac. za: cystersi.pl

2023-08-08 12:53

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chwile grozy radomskich pielgrzymów

[ TEMATY ]

Radom

samolot

lądowanie

pielgrzymi

Free-Photos/pixabay.com

Samolot z radomskimi pielgrzymami na pokładzie lądował awaryjnie na lotnisku Chopina w Warszawie. - Niektórzy sięgnęli po różaniec, a inni mieli przerażenie w oczach - mówi Radiu Plus Radom ks. Michał Podsiadły z parafii św. Wacława w Radomiu.

Na pokładzie samolotu Boeing 737, który dziś rano lądował awaryjnie na lotnisku Chopina w Warszawie była grupa radomskich pielgrzymów. Maszyna miała pękniętą oponę. Samolot wylądował o 9.00. Na pokładzie była grupa pielgrzymów z Radomia, którzy wybrali się do Ziemi Świętej.
CZYTAJ DALEJ

Siła małości

W słowach Leona XIV do tureckich chrześcijan znalazła się wskazówka dla całego Kościoła.

Spotykając „małą trzódkę” tureckich katolików w katedrze Ducha Świętego w Stambule, Leon XIV wypowiedział słowa, które nie tylko oddają rzeczywistość obecności chrześcijańskiej na tej ziemi, ale zawierają również cenną wskazówkę dla wszystkich. Papież zaprosił do przyjęcia ewangelicznego spojrzenia na ten Kościół o chwalebnej przeszłości, który dziś jest niewielki liczebnie. Zachęcił do spojrzenia „oczami Boga”, aby odkryć ponownie, że „On wybrał drogę małości, aby zstąpić pośród nas”. Pokora małego domu w Nazarecie, gdzie niewiasta powiedziała swoje „tak”, pozwalając Bogu stać się Człowiekiem, żłobek w Betlejem, gdzie Wszechmocny stał się niemowlęciem całkowicie zależnym od opieki ojca i matki, publiczne życie Nazarejczyka, spędzone na nauczaniu od wioski do wioski w prowincji na krańcach imperium, poza zasięgiem wielkiej historii. Królestwo Boże, przypomniał Leon XIV, „nie narzuca się, przyciągając uwagę”. I w tej logice, w logice małości, tkwi prawdziwa siła Kościoła. Następca Piotra przypomniał chrześcijanom w Turcji, że Kościół oddala się od Ewangelii i Bożej logiki, gdy uważa, że jego siła opiera się na zasobach i strukturach, a owoce jego misji wynikają z liczebności, potęgi ekonomicznej, zdolności wpływania na społeczeństwo. „We wspólnocie chrześcijańskiej, gdzie wierni, kapłani, biskupi nie obierają tej drogi małości, brakuje przyszłości […]. Królestwo Boże wyrasta z tego, co małe, zawsze z małego” – powiedział papież Franciszek w homilii w Domu św. Marty, którą dziś przywołał jego Następca.
CZYTAJ DALEJ

Betlejemskie relikwie

2025-11-29 08:03

[ TEMATY ]

"Niedziela. Magazyn"

Red

Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?

Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję