Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 16/2023, str. 5

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Katyń-Smoleńsk pamiętamy

Jeśli pamięć zaginie, to zginie i naród – uwrażliwiają nas ci, którzy pielęgnują wiedzę historyczną o tysiącach Polaków zamordowanych przez Sowietów w Katyniu i innych miejscach kaźni na Wschodzie. Hołd oddają im na Jasnej Górze szczególnie uczestnicy pielgrzymek Rodzin Katyńskich, Sybiraków czy Zlotów Gwiaździstych Motocyklistów – Międzynarodowych Motocyklowych Rajdó Katyńskich. 13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Od 13 lat ten czas łączy się także z pamięcią o ofiarach katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154M, który rozbił się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. w drodze do Katynia.

Na Jasnej Górze ta pamięć o Polakach, którzy zostali zamordowani przez funkcjonariuszy sowieckiego reżimu, o wywożonych na „nieludzką ziemię” jest pielęgnowana od dziesięcioleci, nawet gdy wokół tej karty polskiej martyrologii panowała zmowa milczenia. Tutaj przez prawie 50 lat w tajemnicy przechowywano szklaną urnę z krzyżem i napisem „Katyń” oraz fragmenty mundurów z żołnierskich mogił i guzik z orzełkiem wieńczącym urnę z Miednoje. Zachowane są one w kaplicy Pamięci Narodu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pierwszy kapelan Rodzin Katyńskich – ks. Zdzisław Peszkowski podczas pielgrzymek na Jasną Górę zawsze modlił się w intencji ofiar sowieckiego reżimu i o to, by pamięć o Golgocie Wschodu przetrwała w Polsce i na świecie. Nieustannie podkreślał, że jasnogórskie sanktuarium jest szczególnym miejscem przebaczenia i zawierzenia. Ksiądz Peszkowski zainicjował powstanie tu pierwszego w Polsce Pomnika Ofiar Deportacji Sowieckich oraz Golgoty Wschodu. To ostatnie pragnienie cudownie ocalałego jeńca z Kozielska także zostało zrealizowane. W ubiegłym roku Golgota Wschodu i kaplica Jasnogórskiej Matki Pojednania, mieszczące się w bastionie św. Barbary, zostały otwarte dla pielgrzymów. Upamiętniają miliony Polaków, ofiary Rosji carskiej i totalitaryzmu sowieckiego; niosą przesłanie o niezłomności ludzkiego ducha, przebaczeniu i wierze we wstawiennictwo Matki Bożej. We wnętrzu bastionu znajduje się wymowny obraz Matki Bożej Wygnańców Tułaczy, który podzielił los Polaków pod radzieckim terrorem.

Do miejsc kaźni należących do Golgoty Wschodu nawiązuje też znajdujące się na jasnogórskim dziedzińcu, przed Kaplicą Cudownego Obrazu Matki Bożej, Epitafium Smoleńskie, które upamiętnia wszystkie ofiary katastrofy lotniczej z 2010 r. W jego głównej części widać las nawiązujący do mogił Polaków w Smoleńsku, Kozielsku, Starobielsku, Miednoje i Katyniu. W monument wpisano m.in. tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej, którą Rosjanie usunęli z miejsca tragedii i zastąpili inną, ze zmienionym napisem. Pielgrzymi wychodzący z Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej często zatrzymują się przy tablicy na chwilę modlitwy.

Pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej przywodzą też składane w sank tuarium wota. Nadpalone, poniszczone części garderoby, monety kolekcjonerskie upamiętniające mord na polskich oficerach w Katyniu odnalezione w miejscu katastrofy, złoty łańcuszek z krzyżykiem ks. ppłk. Jana Osińskiego i jego postrzępiona kapłańska sutanna – to niemi świadkowie tamtej tragedii. Pamiątki te, ofiarowane przez rodziny zmarłych, są gromadzone w bastionie św. Rocha w części nazwanej „wota smoleńskie”.

Jasnogórski flesz

• 17 kwietnia – 35-lecie kapłaństwa księży arch. częstochowskiej, diec. kaliskiej i sosnowieckiej; pielgrzymka maturzystów diec. drohiczyńskiej;

• 18-19 kwietnia – zebranie plenarne Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych;

• 20 kwietnia – diecezjalny etap Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej organizowanego przez „Civitas Christiana”; pielgrzymka maturzystów diec. bydgoskiej.

2023-04-06 15:25

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Król Karol III nie jest już „obrońcą wiary”

2026-07-09 21:14

[ TEMATY ]

król Karol III

Vatican Media

Król Karol III w Bazylice św. Pawła za Murami

Król Karol III w Bazylice św. Pawła za Murami

W corocznym sprawozdaniu domu królewskiego jako tytuł królewski nie jest już używane wielowiekowe określenie: „Obrońca Wiary”, lecz tytuł „Obrońca przestrzeni dla wiary w wielowyznaniowym narodzie” - donoszą brytyjskie media. Król jest zatem patronem wiernych wszystkich religii.

Znany, były anglikański działacz, określił to jako „zdradę wiary”. Portal „Christian Today” cytuje Gavina Ashendena, niegdyś kapelana matki Karola, Elżbiety II (1952–2022), który powiedział: „To, co wygląda na dostosowanie jego przysięgi koronacyjnej, jest w rzeczywistości zdradą jego urzędu, jego chrześcijańskiej wiary oraz wiary jego poddanych”. Stwierdził, że koncepcja, „iż istnieje wielu bogów i wszyscy są równi”, stanowi atak na autorytet Jezusa Chrystusa, Jego naukę i Jego wyznawców. W 2017 roku Ashenden zrezygnował ze wszystkich stanowisk w Kościele anglikańskim, a pod koniec 2019 roku przeszedł do Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję