Twórczość Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego jest słabo znana, a on sam należy do pisarzy raczej zapomnianych. Głównym powodem była komunistyczna cenzura, która na lata skazała jego książki na niebyt – w latach 50. wycofano je z bibliotek. III RP natomiast długo musiała dojrzewać do twórczości tego nietuzinkowego człowieka – wykładowcy uniwersyteckiego, poligloty, uczestnika wojny domowej w Rosji (po właściwej stronie), a przede wszystkim podróżnika, pisarza i… szpiega. Niektóre wydawane przez lata przez wydawnictwo Zysk powieści Ossendowskiego – który mimo wszystko należał swego czasu do grona kilku najbardziej poczytnych pisarzy na świecie – nieco trącą myszką, ale wciąż czyta się je świetnie. Nie znamy planów reżyserów i producentów, ale biografia Ossendowskiego, pełna niewiarygodnych wręcz zdarzeń i przygód, jest gotowym scenariuszem na serial. Pierwszy krok to przeczytanie tej interesującej biografii pióra Przemysława Słowińskiego.
Koronacja cudownego obrazu Matki Bożej Opolskiej na Górze św. Anny, 21 czerwca 1983 r.
Jest jednym z najstarszych obrazów maryjnych w Polsce. Modlili się przed nim święci i błogosławieni, królowie Polski i władcy innych krajów. Choć zasłynął cudami w Piekarach Śląskich, od 320 lat jest czczony w Opolu.
Wizerunek Opolskiej Pani zachwyca swoim pięknem. Na obrazie Maryja ujęta jest w półpostaci, z Jezusem na lewym ramieniu. W prawej dłoni Matka Boża trzyma jabłko. Głowę ma lekko schyloną w stronę Syna, który twarzyczką zwraca się ku Matce, a prawą rączkę unosi w geście błogosławieństwa. W lewej ręce Jezus trzyma księgę Pisma Świętego.
Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?
Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
23-letni mężczyzna, który podaje się za fałszywego księdza krąży po Opolu i okolicach - informuje portal opolska360.pl.
O fałszywym księdzu w Opolu napisał w swoich mediach społecznościowych ksiądz profesor Marek Lis. Przekazał w piątek, 19 czerwca na profilu X (dawny Twitter), że otrzymał następujący komunikat: Na terenie Opola i okolic pojawia się młody mężczyzna (ok. 23 lat), rudy, z brodą, niskiego wzrostu, krępej budowy ciała. Ubiera się w sutannę i przedstawia jako ksiądz. Oferuje możliwość spowiedzi, pod różnymi pretekstami wyłudza pieniądze od starszych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.