Reklama

Wiara

Teolog odpowiada

Czy katolik powinien interpretować sny?

Niedziela Ogólnopolska 46/2022, str. 14

[ TEMATY ]

Teolog odpowiada

Photographee.eu/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie czytelnika:
Czy katolik powinien przykładać wagę do snów?

Komu nie zdarzyło się choć raz opowiadać swojego snu? Nawet jeżeli ktoś nie ma w zwyczaju opowiadać swoich snów, to zapewne nie raz zdarzyło mu się zatrzymać myśli przy tym, co było ich treścią. Ileż to razy sen doprowadził do jakichś dobrych rozważań, zainspirował do czegoś lub przypomniał bliską osobę. Czy katolik powinien przykładać wagę do snów? W pewnym sensie każdy powinien przykładać do nich wagę, ale katolik powinien zachować ostrożność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czytanie senników, które podają znaczenia poszczególnych snów i czyta się je niczym horoskopy, uznawane jest przez Kościół za grzech. W Kościele nikt nie usiadł przy biurku i nie wymyślił sobie ot tak, że czytanie ich jest grzechem, lecz wynika to z Objawienia Bożego. Najdosadniej wybrzmiewa to w momencie, kiedy Bóg na górze Synaj przekazuje przykazania (por. Wj 21, 1-17). Przedstawia się jako Wyzwoliciel i jako Ten, któremu zależy na Jego ludzie. Pierwszym przykazaniem jest zatem to, aby nie oddawać czci innym bogom. Chodzi o to, aby nie czynić z osób i rzeczy czegoś, co zajęłoby miejsce Boga. Na pierwszym miejscu w życiu katolika ma być Ten, któremu tak bardzo zależy na nas i któremu możemy ufać. Jezus powiedział, że nawet włosy na naszej głowie są policzone (por. Łk 12, 7). Czytanie horoskopów, chodzenie do wróżki czy też traktowanie snów jako wróżby jest zaprzeczeniem oddania swojego życia Bogu – jest nieprzestrzeganiem przykazania: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (por. KKK, 2115-2117).

Oczywiście, świat chrześcijański, podobnie jak semicki, nigdy nie lekceważył snów i ich ogromnego znaczenia w życiu. Sny odgrywają istotną rolę w Biblii i tradycji chrześcijańskiej po dzień dzisiejszy. Znamy z Biblii chociażby sny Abrahama, Jakuba, Józefa – syna Jakuba oraz Józefa – opiekuna Jezusa. Wszyscy oni dostrzegali w snach głos Boga, który do czegoś wzywa lub przed czymś przestrzega. Warto tę kwestię połączyć z tym, co ma do powiedzenia o snach współczesna psychologia. To, co nam się śni, jest nam potrzebne w sferze fizycznej, psychicznej i duchowej. Sen to nie tylko przedstawiający się przypadkowy obraz, ale też zobrazowanie naszych pragnień, marzeń i tęsknot oraz różnych życiowych doświadczeń, które wciąż w nas pracują, nawet jeżeli sobie tego nie uświadamiamy. Skoro sny wyrażają nas samych, nasze wnętrze, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ich treść „znalazła się” na osobistej modlitwie. Nie chodzi w tym przypadku o szukanie sennika z alfabetycznym indeksem haseł dotyczących tego, co się przyśniło. Chodzi o słuchanie siebie, o wchodzenie w głąb siebie na modlitwie, w obecności Boga. Ktoś, kto prowadzi głębokie życie modlitewne, prosi Boga o światło do rozeznawania, do podejmowania wyborów życiowych. Bóg mówi do nas na różne sposoby. Może nas natchnąć przez życie innych ludzi, przez różne wydarzenia, zjawiska, wewnętrzne poruszenia i może nas natchnąć również przez nasz sen.

2022-11-07 11:59

Ocena: +30 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak dobrze przygotować się do Mszy św.?

Niedziela Ogólnopolska 42/2022, str. 16

[ TEMATY ]

Msza św.

Teolog odpowiada

Karol Porwich/Niedziela

Pytanie czytelnika: Jak dobrze się przygotować do Mszy św.?

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Karol Porwich/Niedziela

św. Andrzej Bobola

św. Andrzej Bobola

Niezwyciężony atleta Chrystusa - takim tytułem św. Andrzeja Bobolę nazwał papież Pius XII w swojej encyklice, napisanej z okazji rocznicy śmierci polskiego świętego. Dziś, gdy wiara katolicka jest atakowana z wielu stron, św. Andrzej Bobola może być ciągle stawiany jako przykład czystości i niezłomności wiary oraz wielkiego zaangażowania misyjnego.

Św. Andrzej Bobola żył na początku XVII wieku. Ten jezuita-misjonarz przemierzał rozległe obszary znajdujące się dzisiaj na terytorium Polski, Białorusi i Litwy, aby nieść Dobrą Nowinę ludziom opuszczonym i religijnie zaniedbanym. Uwieńczeniem jego gorliwego życia było męczeństwo za wiarę, którą poniósł 16 maja 1657 roku w Janowie Poleskim. Papież Pius XI kanonizował w Rzymie Andrzeja Bobolę 17 kwietnia 1938 roku.

CZYTAJ DALEJ

37 lat temu w Lesie Kabackim rozbił się samolot Ił-62M „Tadeusz Kościuszko”

2024-05-09 07:29

[ TEMATY ]

lotnictwo

samolot

pl.wikipedia.org

Ił-62 w starych barwach PLL LOT (1978)

Ił-62 w starych barwach PLL LOT (1978)

37 lat temu, 9 maja 1987 r., w warszawskim Lesie Kabackim doszło do największej katastrofy w dziejach polskiego lotnictwa cywilnego. Zginęły 183 osoby - wszystkie, które znajdowały się na pokładzie. Katastrofa ponownie obnażyła dramatyczny stan bezpieczeństwa lotnictwa w krajach komunistycznych.

W drugiej połowie lat pięćdziesiątych po obu stronach żelaznej kurtyny trwały prace nad rozwojem samolotów odrzutowych dalekiego zasięgu. Jedną z pierwszych konstrukcji tego typu był sowiecki Iljuszyn Ił-62. Przeznaczony dla maksymalnie 195 pasażerów odrzutowiec został wprowadzony do służby w liniach Aerofłot w 1967 r. Wykorzystywano go do lotów transkontynentalnych oraz krajowych na najdalszych trasach, m.in. z Moskwy do Chabarowska i Władywostoku. W kolejnych latach wprowadzono zmodernizowaną wersję „M” z cichszymi silnikami. Iły i podobne do nich brytyjskie Vickersy VC10 (struktury były na tyle zbliżone, że podejrzewano Sowietów o kradzież technologii) charakteryzowały się wyjątkową konstrukcją. Obie maszyny posiadały aż cztery silniki na ogonie. W przypadku dużej awarii, np. pożaru jednego z silników, wszystkie pozostałe były narażone na szybkie zniszczenie.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję