Zjednoczona Prawica od początku swoich rządów postawiła na odpowiedzialną politykę senioralną. Mimo trudnej sytuacji związanej zarówno z wojną na Ukrainie, jak i z pandemią, buduje kompleksową politykę senioralną.
Budowanie sprawnego, wydolnego, ale i elastycznego systemu, który będzie pozwalał – obok udzielania stałej i przewidywalnej pomocy – reagować także w czasach kryzysu poprzez dodatkowe interwencje, to jeden z priorytetów polityki senioralnej.
– Realizacja mądrej i kompleksowej polityki senioralnej to jedno z najważniejszych zadań, które stawia przed sobą rząd Zjednoczonej Prawicy. Troska o drugiego człowieka, o osoby słabsze jest przejawem solidarności społecznej, solidarności międzypokoleniowej – mówi Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.
Obecna polityka senioralna bazuje na trzech filarach: wsparciu finansowym, aktywizacji oraz opiece nad najstarszymi i schorowanymi seniorami. Sukcesywnie zwiększana jest skala nie tylko wsparcia finansowego, ale i nakładów na rozbudowę systemu świadczeń.
Wsparcie finansowe
Jednym z podstawowych celów polityki senioralnej Zjednoczonej Prawicy jest stopniowe podnoszenie najniższych świadczeń emerytalnych oraz ich odpowiednia waloryzacja. W marcu 2022 r. najniższa emerytura wzrosła (rok do roku) o 87,56 zł i wyniosła 1338,44 zł brutto. Jeszcze w 2015 r. najniższa emerytura wynosiła tylko 880,45 zł brutto. Do seniorów z tytułu waloryzacji trafiło w tym roku dodatkowych ok. 18,4 mld zł. Seniorzy skorzystają też na zmianach podatkowych m.in. zwiększeniu do 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku.
Reklama
Ważnymi mechanizmami wsparcia, które pozwalają w bardziej elastyczny sposób reagować na potrzeby seniorów, są emerytury 13. i 14. „Trzynastka” od 2020 r. jest już gwarantowana ustawowo jako coroczne dodatkowe świadczenie. Z kolei „czternastka” miała być jednorazowym świadczeniem w 2021 r., ale w tym roku została wypłacona ponownie, m.in. ze względu na wzrost cen wywołany szantażem energetycznym Rosji i jej agresją na Ukrainę.
Tylko w tym roku z tytułu 13. i 14. emerytury do seniorów trafiło 24,5 mld zł, a od 2019 r. to już kwota 70 mld zł.
Nie zapomniano także o osobach, które wychowały minimum czworo dzieci, a nie „wypracowały” nawet minimalnej emerytury. Dzięki programowi „Mama 4+” takie osoby, głównie kobiety, otrzymują rodzicielskie świadczenie uzupełniające wypłacane do kwoty minimalnej emerytury. Obecnie takie świadczenie otrzymuje blisko 70 tys. osób.
Aktywizacja seniorów
Wspieranie aktywności zawodowej, fizycznej, intelektualnej, ale także społecznej osób starszych to ważna część polityki senioralnej. Tym celom służą dwa programy: „Senior+” i „Aktywni+”. Pierwszy z nich to wsparcie dla samorządów w tworzeniu i prowadzeniu dziennych domów i klubów dla osób starszych. Obecnie działa już 1 068 placówek „Senior+”, które oferują miejsca dla ponad 25 tys. osób.
Program „Aktywni+” jest skierowany do organizacji pozarządowych i zakłada realizację zadań w czterech obszarach: aktywność społeczna, partycypacja społeczna, włączenie cyfrowe, przygotowanie do starości. W ramach tegorocznej edycji programu „Aktywni+” dofinansowano 281 projektów na łączną kwotę 38 mln zł.
Łączny budżet obu programów na lata 2021-25 to 500 mln zł.
Wsparcie w opiece
Ostatnim komponentem polityki senioralnej są dodatkowe usługi wsparcia opiekuńczego. Jednym z nich jest „Korpus Wsparcia Seniorów” uruchomiony w październiku 2020 r., by wspierać osoby starsze w czasie pandemii. To m.in. pomoc w załatwieniu różnych spraw – od dostarczenia zakupów po umówienie się do lekarza on-line. W tym roku „Korpus” został rozszerzony o opaski bezpieczeństwa.
Kolejnym elementem jest „Opieka 75+”. Program ten ma na celu rozwijanie i poprawę dostępności usług opiekuńczych, w tym specjalistycznych usług opiekuńczych, kierowanych do osób zarówno samotnych, jak i pozostających w rodzinach, które osiągnęły wiek 75 lat i więcej. Jest on adresowany do gmin miejskich, wiejskich, miejsko-wiejskich do 60 tys. mieszkańców. Gmina może skorzystać z dofinansowania, jeżeli usługi opiekuńcze realizuje samodzielnie, zleca je organizacjom pozarządowym lub kupuje od podmiotów sektora prywatnego. W tym roku budżet programu wzrósł do ponad 38 mln zł.
Zima to pora roku szczególnie uciążliwa dla osób starszych. Śliskie nawierzchnie, oblodzone schody i chodniki, łatwiej o przeziębienie... Co zrobić, by uniknąć kłopotu?
Przypominamy podstawowe zasady bezpieczeństwa, które pozwolą seniorom lepiej funkcjonować w tym trudnym czasie.
O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić
czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku
do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.
Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym,
i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter.
Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez
warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest.
Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem
w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości.
Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest
w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi
ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło
i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość
Panu Bogu".
Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często
są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet
stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla".
Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się
nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość,
bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali".
Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności
w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności
są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy.
Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest
miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
Na kilka dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w Brazylii Matka Boża z Aparecidy, patronka kraju, stała się przedmiotem sporu politycznego. Flávio Bolsonaro zaprzeczył, jakoby zamierzał podważyć jej tytuł. Najnowszy sondaż Datafolha pokazuje zarazem wyraźne różnice między elektoratem katolickim a ewangelikalnym.
W mediach społecznościowych rozpowszechniano informacje, jakoby Flávio Bolsonaro, kandydat Partii Liberalnej (PL), był związany z inicjatywą mającą odebrać Matce Bożej z Aparecidy tytuł patronki Brazylii. Polityk określił te informacje jako „największy fakenews Trybunału kampanii”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.