Reklama

Niedziela Małopolska

DIECEZJA TARNOWSKA

Nie próżnują!

Młodzież z parafii Trójcy Przenajświętszej w Mielcu własnoręcznie wykonała ponad 100 palm. Zgromadzone ze sprzedaży środki pozwolą pokryć koszty wakacyjnego wyjazdu członków Apostolskiej Wspólnoty Młodych.

Niedziela małopolska 15/2022, str. V

[ TEMATY ]

Tarnów

palmy wielkanocne

Archiwum parafii

Młodzi parafianie przygotowują wielkanocne palmy

Młodzi parafianie przygotowują wielkanocne palmy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowania do Niedzieli Palmowej zajęły im dwa tygodnie. Po szkole spotykali się w parafialnej salce i tworzyli małe dzieła z bibuły, bazi, sznurków i kwiatków – gałązki na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Cel był jeden: zebrać fundusze na wspólnotowe wakacje.

Współpraca

Pomysł, zaproponowany przez proboszcza ks. Janusza Adamczyka, realizowany jest w parafii po raz drugi. Ubiegłoroczne wydarzenie, zakończone sukcesem, zmobilizowało młodzież do ponownego udziału w wielkanocnej akcji. Jak informuje ks. Karol Tokarczyk, opiekun grupy, w poprzednią Niedzielę Palmową młodzi sprzedali wszystkie palmy już w pierwszej połowie dnia. – To było dla nas duże zaskoczenie, w tym roku chcemy się jeszcze lepiej przygotować. Liczymy, że znowu nasze palmy ucieszą wiernych z parafii – mówi Julia Mrozek, formująca się we wspólnocie od 4 lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zgromadzone fundusze pozwoliły na opłacenie wakacyjnego wyjazdu do Zawoi. Udało się zdobyć Babią Górę i nabrać nowe umiejętności w parku linowym. – To nasze wakacje z Bogiem. Wypoczywamy, integrujemy się, ale są też treści duchowe, Msze św., kazania. Chcemy włączyć naszą młodzież w przygotowania do kolejnego wyjazdu – w tym te finansowe – mówi ks. Karol.

W tym roku wspólnota marzy o wyjeździe do Zakopanego, gdzie wraz ze służbą liturgiczną ołtarza spędziła ferie. Była nauka jazdy na nartach – dla niektórych pierwsza w życiu – i wspólne wyjście na Gęsią Szyję. – Udało nam się pojechać na ferie z Bogiem do Willi pod Krzyżem należącej do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Miło wspominamy ten pobyt i w miarę możliwości będziemy chcieli tam wrócić – dodaje kapłan.

Miejsce dla nich

Postępujące zmiany społeczne wskazują na konieczność szczególnej troski wspólnoty Kościoła o młodzież. Zaangażowanie młodych w dobre, cenne dzieła oraz formacja religijna pozwalają właściwie ukształtować kobiety i mężczyzn, tak potrzebnych dzisiejszemu światu. – Chcemy tworzyć dla nich miejsce do spotkań. Zachęcić do zajęcia się czymś dobrym. Dla wielu może być to jedyny kontakt z Kościołem, właśnie przez takie inicjatywy jak chociażby ta, własnoręczne robienie wielkanocnych palem – mówi opiekun grupy.

Reklama

Wspólnota Apostolska Młodych angażuje się w życie parafii. Prowadzi nabożeństwa m.in. Drogę Krzyżową, co miesiąc organizuje adorację Najświętszego Sakramentu, a w każdy piątek w mniejszych grupach omawia tematy z duszpasterskiego programu dla młodzieży. „Dlaczego Apostolska? Bo gromadzi nas Jezus, by przygotować do dzielenia się wiarą i dawania świadectwa. Wspólnota? Gdyż chcemy stanowić jedność. Młodych? Bo jesteśmy młodzi” – piszą członkowie AWM na stronie internetowej parafii.

Więcej o działalności grupy na Facebooku (Apostolska Wspólnota Młodych na Smoczce).

2022-04-05 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lipnica Murowana: palmy sięgające nieba będzie można zobaczyć już w niedzielę

[ TEMATY ]

lipnica murowana

palmy wielkanocne

Maria Fortuna-Sudor/Niedziela

Konkurs palm na rynku w Lipnicy Murowanej

Konkurs palm na rynku w Lipnicy Murowanej

Kolorowe, sięgające nieba palmy będzie można podziwiać w Niedzielę Palmową w Lipnicy Murowanej. Na miejscowym rynku odbędzie się 65. Konkurs Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego. Od samego rana zaprezentują się zespoły regionalne, kapele ludowe, orkiestry dęte. Będzie też kiermasz rękodzieła i wyrobów tradycyjnych.

Najwyższą palmę (37 metrów i 78 centymetrów) w historii konkursu, wykonał w 2019 roku, 21-letni wtedy mieszkaniec Lipnicy Górnej Andrzej Goryl. W ubiegłym roku najwyższa palma mierzyła 27 metrów i 63 centymetry, a jej autorem był dotychczasowy rekordzista wysokości Andrzej Goryl.

CZYTAJ DALEJ

Św. Florian - patron strażaków

Św. Florianie, miej ten dom w obronie, niechaj płomieniem od ognia nie chłonie! - modlili się niegdyś mieszkańcy Krakowa, których św. Florian jest patronem. W 1700. rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, właśnie z Krakowa katedra diecezji warszawsko-praskiej otrzyma relikwie swojego Patrona. Kim był ten Święty, którego za patrona obrali także strażacy, a od którego imienia zapożyczyło swą nazwę ponad 40 miejscowości w Polsce?

Zachowane do dziś źródła zgodnie podają, że był on chrześcijaninem żyjącym podczas prześladowań w czasach cesarza Dioklecjana. Ten wysoki urzędnik rzymski, a według większości źródeł oficer wojsk cesarskich, był dowódcą w naddunajskiej prowincji Norikum. Kiedy rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, udał się do swoich braci w wierze, aby ich pokrzepić i wspomóc. Kiedy dowiedział się o tym Akwilinus, wierny urzędnik Dioklecjana, nakazał aresztowanie Floriana. Nakazano mu wtedy, aby zapalił kadzidło przed bóstwem pogańskim. Kiedy odmówił, groźbami i obietnicami próbowano zmienić jego decyzję. Florian nie zaparł się wiary. Wówczas ubiczowano go, szarpano jego ciało żelaznymi hakami, a następnie umieszczono mu kamień u szyi i zatopiono w rzece Enns. Za jego przykładem śmierć miało ponieść 40 innych chrześcijan.
Ciało męczennika Floriana odnalazła pobożna Waleria i ze czcią pochowała. Według tradycji miał się on jej ukazać we śnie i wskazać gdzie, strzeżone przez orła, spoczywały jego zwłoki. Z czasem w miejscu pochówku powstała kaplica, potem kościół i klasztor najpierw benedyktynów, a potem kanoników laterańskich. Sama zaś miejscowość - położona na terenie dzisiejszej górnej Austrii - otrzymała nazwę St. Florian i stała się jednym z ważniejszych ośrodków życia religijnego. Z czasem relikwie zabrano do Rzymu, by za jego pośrednictwem wyjednać Wiecznemu Miastu pokój w czasach ciągłych napadów Greków.
Do Polski relikwie św. Floriana sprowadził w 1184 książę Kazimierz Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego. Najwybitniejszy polski historyk ks. Jan Długosz, zanotował: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego, jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedko, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedko zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedko, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.
W delegacji odbierającej relikwie znajdował się bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski, a następnie mnich cysterski.
Relikwie trafiły do katedry na Wawelu; cześć z nich zachowano dla wspomnianego kościoła „poza murami Krakowa”, czyli dla wzniesionej w 1185 r. świątyni na Kleparzu, obecnej bazyliki mniejszej, w której w l. 1949-1951 jako wikariusz służył posługą kapłańską obecny Ojciec Święty.
W 1436 r. św. Florian został ogłoszony przez kard. Zbigniewa Oleśnickiego współpatronem Królestwa Polskiego (obok świętych Wojciecha, Stanisława i Wacława) oraz patronem katedry i diecezji krakowskiej (wraz ze św. Stanisławem). W XVI w. wprowadzono w Krakowie 4 maja, w dniu wspomnienia św. Floriana, doroczną procesję z kolegiaty na Kleparzu do katedry wawelskiej. Natomiast w poniedziałki każdego tygodnia, na Wawelu wystawiano relikwie Świętego. Jego kult wzmógł się po 1528 r., kiedy to wielki pożar strawił Kleparz. Ocalał wtedy jedynie kościół św. Floriana. To właśnie odtąd zaczęto czcić św. Floriana jako patrona od pożogi ognia i opiekuna strażaków. Z biegiem lat zaczęli go czcić nie tylko strażacy, ale wszyscy mający kontakt z ogniem: hutnicy, metalowcy, kominiarze, piekarze. Za swojego patrona obrali go nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także Chorzowa (od 1993 r.).
Ojciec Święty z okazji 800-lecia bliskiej mu parafii na Kleparzu pisał: „Święty Florian stał się dla nas wymownym znakiem (...) szczególnej więzi Kościoła i narodu polskiego z Namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa. (...) Ten, który poniósł męczeństwo, gdy spieszył ze swoim świadectwem wiary, pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka. Trzeba także podkreślić, że święty Florian jest od wieków czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków, a więc tych, którzy wierni przykazaniu miłości i chrześcijańskiej tradycji, niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi”.

CZYTAJ DALEJ

#PodcastUmajony (odcinek 5.): Ile słodzisz?

2024-05-04 22:24

[ TEMATY ]

Ks. Tomasz Podlewski

#PodcastUmajony

Mat. prasowy

W czym właściwie Maryja pomogła Jezusowi, skoro i tak nie mogła zmienić Jego losu? Dlaczego warto się Jej trzymać, mimo że trudności wcale nie ustępują? Zapraszamy na piąty odcinek „Podcastu umajonego”, w którym ks. Tomasz Podlewski opowiada o tym, że czasem Maryja przynosi po prostu coś innego niż zmianę losu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję