Reklama

Aspekty

Głosić Dobrą Nowinę przez sztukę

Ewa Szlempo po swoim nawróceniu szukała nowych metod ewangelizacji, aby innym przekazać Dobrą Nowinę, która odmieniła jej życie... Dziś jest na emeryturze i nadal stara się ją przekazywać innym. Robi to prowadząc warsztaty pisania ikon i rękodzieła.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 51/2021, str. IV

[ TEMATY ]

sztuka

warsztaty

warsztaty

Agata Zawadzka

Ewa Szlempo wyjaśnia technikę zdobienia bombki uczestnikom warsztatów

Ewa Szlempo wyjaśnia technikę zdobienia bombki uczestnikom warsztatów

Ewa Szlempo przez 40 lat była nauczycielką. Choć obecnie jest na emeryturze, to jej życie ani na chwilę nie zwolniło. Wszystko to za sprawą pasji, jaka jest sztuka. Pani Ewa zajmuje się pisaniem ikon oraz rękodziełem. Ponadto od 7 lat koordynuje wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym w rejonie gorzowskim.

Pasja do sztuki

Zainteresowanie różnymi działaniami artystycznymi było w pani Ewie od dziecka. W późniejszych latach swój zapał do malarstwa realizował pracując w szkole. Przygotowywała wtedy obrazy, które zdobiły gabinety i korytarze oraz wykonywała scenografie do szkolnych przedstawień teatralnych. 7 lat temu spod pędzla artystki wyszedł pierwszy obraz na płótnie, a po nim kolejne. Przełomem w jej twórczości było odkrycie, że dziadkowie także byli artystami. Dziadek Wawrzyniec był malarzem, zaś jego ojciec Leon rzeźbił. Pani Ewa przyznaje, że ta informacja dodała jej skrzydeł i upewniła w tym, że jej malowanie nie jest przypadkowym hobby.

Nawrócenie

26 lat temu pani Ewa przeżyła wylanie Ducha Świętego, które zaowocowało jej głębokim nawróceniem. Od tamtej pory cała jej twórczość obraca się wokół tematów sakralnych. – Czułam i wciąż czuję silną potrzebę głoszenia Dobrej Nowiny. W 2013 r. zastanawiałam się co zrobić, aby ewangelizować osoby, których nie ma w kościele. Modliłam się wtedy do Ducha Świętego i pewnego razu, kiedy wracałam po pracy do domu, pojawiło się światło: robić anioły – wspomina Ewa Szlempo. Na odpowiedź artystki na natchnienie nie trzeba było długo czekać. Od razu zabrała się ona do pracy i zorganizowała pierwszą edycję pt.: „Anioł Bożonarodzeniowy”, której celem było wykonanie anioła z masy solnej przez dziecko i rodziców. Ważny był tu aspekt rodzinny, wszak nie o samego anioła chodziło, a o wspólnie spędzony na tworzeniu czas. Od tamtego czasu odbyło się 7 edycji. Zainteresowanie tą formą wyrazu artystycznego przerosło najśmielsze oczekiwania artystki. Do konkursu każdego roku zgłaszano ok. 2 tys. prac uczniów gorzowskich szkół podstawowych.

Reklama

Ikony

Choć ikony to obrazy namalowane na desce to przyjęło się mówić, że ikony się pisze. Jest tak za sprawą pochodzącego z języka rosyjskiego słowa „pisat”, czyli malować. Drugim, o wiele głębszą interpretacją jest uznanie, że ikona to ewangelia, która zapisujemy i odczytujemy. Dzieje się tak za sprawa wizerunków świętych, w których każdy gest i kolor ma ukryte znaczenie. Ewa Szlempo w 2019 r. zaczęła malować wizerunki świętych, co w konsekwencji sprawiło, że dziś pisze ikony. A wszystko zaczęło się od wystawy jej prac w kościele Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie. Prace artystki spotkały się z ogromnym zainteresowaniem. W ramach tego wydarzenia część prac od razu trafiła do nowych właścicieli. Pani Ewa podkreśla, że nie jest przywiązana do swoich dzieł i cieszy się kiedy inni mogą na nie patrzeć. Chciałaby, aby to obcowanie ze sztuka przybliżało ludzi do Boga. – Ikona to okno do Boga i Boga do nas. W ikonie zapisana jest ewangelia. Pisaniu ikon towarzyszy modlitwa, wyciszenie, kontemplacja – tłumaczy swoje zafascynowanie artystka. Do pisania ikon namawiał ją także proboszcz ks. Władysław Pawlik, który widział w jej pracach potencjał. Dlatego, gdy twórczyni otrzymała propozycje uczestnictwa w warsztatach pisania ikon u stóp Matki Bożej Kodeńskiej w Kodniu, przyjęła ją bez wahania. W tym pięknym sanktuarium pani Ewa odkryła, że pisanie ikon jest jej drogą. Jej ulubionym wizerunkiem przedstawianym w ikonach jest Pneumatofora-Matka Boża niosąca Ducha Świętego. Jednak w jej domowej galerii znajdziemy jeszcze ikonę Świętej Rodziny, Matki Bożej Czułej, Pantokratora, Matki Bożej Bolesnej, czy Matki Bożej z Dzieciątkiem. – Chciałabym pisać ikony, przekazywać tę wiedzę i umiejętności innym ludziom, aby mogli pogłębiać swoją wiarę, relacje z Bogiem. Marzę o tym, aby napisać ikonę Miłości, a miłością jest Jezus, więc na pewno byłaby to ikona, której główną postacią jest Jezus – opowiada o swoich marzeniach artystka. Tworzone prace pani Ewa chętnie przekazuje innym osobom.

Reklama

Pragnienie

Ewa Szlempo mówiąc o pisaniu ikon podkreśla, że jest to forma modlitwy i wyrazu artystycznego dla każdego. Zapewnia, że prowadzone przez nią warsztaty są skierowane do osób pragnących napisać ikonę, do tych którzy nigdy nic nie namalowali, nie mają doświadczenia artystycznego, jak i do tych, którzy mają zdolności. – Wiele osób myśli, że to jest skierowane wyłącznie do osób uzdolnionych plastycznie. Oczywiście jest to błędne myślenie. Na warsztatach poznaje się technikę pisania ikony. Na takie zajęcia zapraszam osoby wierzące, które chcą pogłębić swoją wiarę – wyjaśnia twórczyni. Warsztaty prowadzone przez panią Ewę odbywają się od 2020 r. i od tamtego czasu było już 9 edycji. Oprócz samego wykonania wizerunku świętego, artystka wprowadza uczestników w cały proces tworzenia. Aby stworzyć ikonę potrzebna jest bowiem deska, którą przygotowuje się kilka dni. Jest to czynność, której nie można przyśpieszyć, ponieważ nakłada się na nią warstwy kleju, płótno, kilka warstw kredowych. To wszystko musi wyschnąć, aby można było nakładać kolejne. Potrzebne są również pigmenty mineralne z glinek, kamieni i roślin. Ważnym elementem są pędzle, koniecznie z naturalnego włosia oraz spoiwo, które uzyskuje się z połączenia żółtka kurzego z wytrawnym winem, piwem lub octem winnym. – Ja piszę ikony najstarszą techniką, czyli bizantyjską temperą jajową – zaznacza pani Ewa.

Choć zdawałoby się, że pisanie ikon jest najlepszą artystyczną metodą ewangelizacji to artystka nie poprzestaje na tej formie. Cyklicznie organizuje spotkania wokół rękodzieła. Tworzenie bombek, ozdabianie świec czy robienie aniołów jest dla niej okazją, aby świadczyć o miłości i przybliżać ludzi do Boga.

2021-12-14 07:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Licheń: Warsztaty liturgii tradycyjnej Ars Celebrandi

[ TEMATY ]

warsztaty

warsztaty

Biuro Prasowe Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym

W Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym trwają warsztaty liturgii tradycyjnej „Ars Celebrandi”. Bierze w nich udział 200 osób z Polski i zagranicy: księży, ministrantów i osób świeckich.

Każdy dzień warsztatów wypełniony jest celebracjami Mszy św. w starej formie rytu rzymskiego, ćwiczeniami praktycznymi oraz śpiewem gregoriańskim.

CZYTAJ DALEJ

„Pompejanka” – nowenna nie do odparcia

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Karol Porwich/Niedziela

Różaniec, nie od dziś wiadomo, wielką moc ma. Oczywiście nie sam z siebie, a z łaski Bożej. Maryja przez tę modlitwę potrafi dla nas wyprosić u Boga wielkie cuda. Sama do Różańca wielokrotnie zachęcała, mamy na ten temat chociażby świadectwa dzieci z Fatimy: Łucji, Hiacynty i Franciszka. Ale czym tak naprawdę jest Nowenna Pompejańska? Czy rzeczywiście ma tak wielką moc?

I modlimy się na różańcu. Jedni z większym zapałem, inni jak po grudzie, czasem czekając na autobus, innym razem na kolanach przed snem, w różnych intencjach. Jednak ilu z nas potrafi się zdobyć na odmawianie czterech czy nawet trzech części Różańca w ciągu dnia, i to przez 54 dni pod rząd? A tak robią ci, którzy podejmują Nowennę Pompejańską. I mówią, że to wcale nie jest trudne, a warto, bo owoce wielkie daje. Nazywana jest nowenną nie do odparcia.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikRóżańcowy: „Święta Maryjo, Matko Boża”

2022-10-05 20:00

[ TEMATY ]

różaniec

październik

#NiezbędnikRóżańcowy

Archiwum

Dzisiejsze wezwania Pozdrowienia anielskiego przybliżają nam jeszcze inną maryjną modlitwę, a dokładnie Litanię loretańską. Po wezwaniach do Trójcy Przenajświętszej następują tam wezwania maryjne, do których wprowadzają nas rozważane dzisiaj: Święta Maryjo i Święta Boża Rodzicielko. Rodzi się zatem pytanie: czy o świętości Maryi świadczy jedynie tajemnica wybrania Jej przez Boga? Czy może Maryja osiągała świętość wypełniając Boże plany? Na czym polega świętość Maryi?

Teologowie wskazują, że świętość Maryi polegała nie tylko na pełni łaski, którą została obdarzona ze względu na przyszłe, tak dostojne macierzyństwo ale nade wszystko o Jej świętości świadczy doskonała, bezwzględna współpraca z tą łaską we wszelkich zmiennych okolicznościach jej długiego życia. Świętość Maryi to przede wszystkim chętna gotowość i zgoda na wszelką w stosunku do Niej Wolę Bożą. Maryja – co zresztą bardzo wyraźnie widać już w scenie zwiastowania - godziła się z góry na przyjęcie Bożej woli ale też na wszelkie wyrzeczenia podejmowane na rzecz umiłowanego Dziecka. Jej udziałem stała się zgoda na ubóstwo, na trwogę o jego bezpieczeństwo, na smutek rozłąki, na Jego krzyż i mękę, na cierpliwą niezmordowaną służbę Kościołowi już po chwalebnym odejściu Chrystusa. Jej pokorne „fiat” wypowiedziane przy zwiastowaniu rodziło później kolejne „tak” wypowiadane wobec Boga, stąd Jej posłuszeństwo Bogu świadczy o Jej świętości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję