Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 32/2021, str. 9

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pieszo, biegiem, rowerem – pielgrzymi „zdobywają” Jasną Górę

Z północy i południa Polski dotarły dwie większe pielgrzymki piesze: z diecezji bydgoskiej i góralska.

Wierni z Kujaw modlili się, by Eucharystia ożywiała serca katolików, o dobrego pasterza i przewodnika – nowego biskupa dla diecezji. Przypatrując się postaci św. Józefa, wszyscy w drodze uczyli się ufności Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niewidomy pątnik Grzegorz Dudziński ze swoim psem przewodnikiem Luckiem na pielgrzymkę wyruszył po raz kolejny, w tym roku w sztafecie. – To dla mnie dziwna pielgrzymka, inna, ale ważna. I zawsze znalazł się ktoś, kto mi pomógł. Tak jest na pielgrzymce – podkreślił.

Prawie pół tysiąca pątników z Podhala uczyło się w drodze, co znaczy być „wezwanym do wolności”. Mszy św. z udziałem Podhalan przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Życzył pielgrzymom, by umieli bronić w sobie Bożej radości wynikającej z właściwie odczytanej i przeżywanej wolności. Wsparciem i pomocą służyli pielgrzymom także komandosi z Lublińca i terytorialsi, zapewniając m.in. niezależne bazy noclegowe.

Z okazji jubileuszowej – 40. pielgrzymki złożono szczególne wotum – replikę krzyża prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Taki krzyż otrzymał też każdy z pątników.

Reklama

Na Jasną Górę dotarli także biegacze z: Tarnobrzega, Radzionkowa, Kobierna, Ostrowa Wlkp., Ostrzeszowa oraz po raz pierwszy – z Wrocławia. Biegacze z Bytowa na Jasną Górę przyjechali, ofiarując Matce Bożej modlitwę i trud – „wybieganych” 8460 km w swoim miejscu zamieszkania.

Była wśród nich 70-letnia Irena Lasota, która jako pierwsza Polka pobiegła Spartathlon, czyli ultramaraton na dystansie 246 km. – Ja biegam cały czas z różańcem. To jest taka moja motywacja. Uważam, że nie miałabym siły ukończyć wielu biegów bez różańca – wyznała.

Nie zabrakło rowerzystów. W Powiatowej Pielgrzymce Rowerowej z Łańcuta przyjechało ich 130, w tym 55 kobiet. To od 20 lat forma modlitwy za powiat i jego mieszkańców.

Jak zaznaczali rowerzyści, w drodze było dużo modlitwy i śpiewu, a to za sprawą gitarzystów, muzyków grających na organkach i akordeonisty związanego z warszawskim Kabaretem Moralnego Niepokoju Bartłomieja Krauza.

Wszystko z Niepokalaną – pielgrzymka Apostolatu Maryjnego

jak w Kanie Galilejskiej Maryja wciąż pokazuje Jezusowi proste ludzkie serca złaknione miłości – powiedział uczestnikom Pielgrzymki Apostolatu Maryjnego bp Grzegorz Suchodolski z Siedlec. Pątnicy zanosili prośby o rozwój duchowy i liczebny stowarzyszenia, a także o wiarę i pokój w rodzinach.

– Cudowny medalik to znak Matki Bożej, która w ten sposób ukazuje swoim dzieciom, że jest przy nich, z nimi i dla nich. Cudowny medalik jest jak zdjęcie Mamy, którą otrzymałem od Jezusa z wysokości krzyża. Ona zawsze ci pomoże – przekonywał ks. Jerzy Basaj, dyrektor krajowy Stowarzyszenia Cudownego Medalika (Apostolat Maryjny), które zrzesza obecnie ok. 3 tys. członków.

Jasnogórski flesz

Reklama

Na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, od 10 do 14 sierpnia, dotrze kilkanaście dużych pielgrzymek. W tym roku wiele z nich powróciło do tradycyjnej formy, ale z zachowaniem obowiązujących zasad sanitarnych. Idą też sztafety. Pielgrzymi odkrywają w drodze tajemnicę eucharystycznej obecności Chrystusa, realizując program duszpasterski w Polsce „Zgromadzeni na Świętej Wieczerzy”, i przygotowują się duchowo do wrześniowej beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego.

Uroczystości będą upływać również w duchu dziękczynienia w 30. rocznicę Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie.

• 13 i 14 sierpnia odbędzie się Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej „Jasna Strona Mocy”. W ciągu dwóch dni koncertowych wystąpią artyści polskiej i zagranicznej sceny muzycznej. W tych dniach TVP 1 o godz. 20.15 zaprasza widzów na transmisję tego wydarzenia.

2021-08-03 11:46

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję