Reklama

Niedziela Świdnicka

Trzeźwością pokonywać kryzys

Już po raz dwudziesty trzeci w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie odbyła się pielgrzymka w intencji trzeźwości narodu.

Niedziela świdnicka 26/2021, str. IV

[ TEMATY ]

Krzeszów

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Pielgrzymka do Matki Bozej Łaskawej w Krzeszowie jest wyrazem wdzięczności

Pielgrzymka do Matki Bozej Łaskawej w Krzeszowie jest wyrazem wdzięczności

Od kilku lat ma ona charakter międzydiecezjalny, ponieważ do tego świętego miejsca pielgrzymują pątnicy z diecezji legnickiej i świdnickiej. Tak też było i w tym roku. Najpierw pątnicy wyruszyli na krzeszowską kalwarię, aby tam uczestniczyć w nabożeństwie drogi krzyżowej. Po jej zakończeniu wzięli udział w Mszy św. koncelebrowanej przez kapłanów posługujących w diecezjalnych duszpasterstwach trzeźwości i w tamtejszym sanktuarium. Przewodniczył jej neoprezbiter z naszej diecezji ks. Wojciech Pawlina, pochodzący z parafii św. Mikołaja w Nowej Rudzie, z której wywodzi się również krzeszowski proboszcz, kustosz ks. prał. Marian Kopko. On też przywitał wszystkich przybyłych zachęcając ich do wspólnej modlitwy w intencji trzeźwości narodu.

Brak wiary wydłuża drogę

W homilii duszpasterz osób trzeźwiejących o. Paweł Stanisław Tarnowski, franciszkanin podziękował wszystkim biorącym udział w tej pielgrzymce i przypomniał, że wielu z nich przeszło długą i różną drogę od zagrożenia, od kryzysu do jego pokonania, do wolności.

Reklama

Przywołując wydarzenia z wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej kaznodzieja zauważył, że tam gdzie czasem brakuje wiary, tam droga się wydłuża, staje się uciążliwa. Czasami też otaczający ludzie mówią „Nie dasz rady, nie staniesz się człowiekiem wolnym, po co się wysilasz”. – Trzeba jednak pokonać te przeciwności, słabości, aby osiągnąć wolność. Pomocą jest tu wiara, a szczególnie w obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii – akcentował o. Tarnowski. Dodał, że potrzebujemy dziś wszyscy takiej wiary w obecność Chrystusa eucharystycznego jak patron dnia dzisiejszego św. Antoni z Padwy i wówczas będziemy przemieniać ten świat. I oby w nas rozwijało się po cichutku i bez naszej wiedzy, to życie duchowe i nasza świętość.

To był czas oczyszczenia

W wypowiedzi dla Niedzieli Świdnickiej ks. Rafał Chudy wskazał, że przybycie do krzeszowskiego sanktuarium, związane było z wdzięcznością Panu Bogu, za wstawiennictwem królującej Łaskawej Pani, za to, że udało się przetrwać trudny okres pandemii. Tylko dzięki Bogu ta zaraza zostaje od ludzi oddalona. – To był tak naprawdę czas oczyszczenia, to było coś wyjątkowego w życiu każdego z nas. I to nie tylko chodzi o osoby dotknięte różnego rodzaju nałogami, zniewoleniami, ale dla każdego człowieka był to trudny okres, czas weryfikacji swojego życiowego powołania. I takie wspólne pielgrzymowanie do krzeszowskiej Matki Bożej Łaskawej jest wyrazem wdzięczności przede wszystkim za to, że tutaj możemy być i podziękować Panu Bogu w takim gronie, że możemy się tutaj spotkać – podkreślił ks. Chudy.

Diecezjalny duszpasterz trzeźwości i osób uzależnionych dodał, że w okresie letnim w każdy weekend, począwszy od lipca, w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach będzie czynny Terytorialny Punkt Trzeźwości. Od września ubiegłego roku podobny punkt funkcjonuje w Diecezjalnej Poradni Rodzinnej w Świdnicy, do którego przychodzą po radę nie tylko ludzie uzależnieni, ale także osoby, które po prostu chcą porozmawiać.

2021-06-22 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Domu Łaski znajdziesz ukojenie…

Niedziela Ogólnopolska 11/2008, str. 32

[ TEMATY ]

Krzeszów

św. Józef

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Jakieś 60 km na południe od Legnicy, widać potężny klasztor pocysterski, nazywany perłą architektury barokowej na europejską skalę. Stoi na środku niewielkiej podsudeckiej wsi Krzeszów i mało kto wie, że stanowi trzecie pod względem wielkości sanktuarium maryjne w Polsce, kryjące najstarszy obraz Madonny na naszych ziemiach. Wybudowano tu przed wiekami dwie słynące z urody świątynie - dowód geniuszu artystów i wielkiej miłości do Boga. Pierwsza - dziś bazylika mniejsza - nosi wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, drugą dedykowano św. Józefowi.

Być może nigdy nie powstałby kościół św. Józefa w Krzeszowie, gdyby nie protestanci, którzy w końcu XVII wieku zabrali się do stawiania aż trzech świątyń w okolicy. Katolicy odpowiedzieli także trzema, w tym dwoma krzeszowskimi. Kościół św. Józefa miał być skromny, ale elegancki. Tak jak skromny i powściągliwy był św. Józef. Bryłę zaprojektował Martin Urban, na stałe zatrudniony u cystersów. Potężny opat krzeszowskiego klasztoru Bernard Rosa (w tym czasie opactwo miało - uwaga! - 30 tys. ludzi i trzy spore miasta) wynajął do ozdobienia wnętrza Michała Willmanna, ucznia samego mistrza Rembrandta. Kościół miał być od stóp do głów zapełniony scenami z życia św. Józefa, a co za tym idzie - Świętej Rodziny, której o. Rosa był wielkim czcicielem. Na wschodniej ścianie mistrz Willmann miał namalować troski Opiekuna Bożego Syna, a na ścianie zachodniej - radości. Na środku zaś, w prezbiterium, oczom wiernym miała ukazać się wspaniała, olbrzymia i zapierająca dech wizja Hołdu Trzech Króli. Kolejność opowieści nie była przypadkowa, scenariusz napisał sam opat Rosa - freski miały misję ewangelizacyjną i edukacyjną. Zadziwiające, że do dziś obie te funkcje spełniają bezbłędnie.

CZYTAJ DALEJ

Polski rzymianin

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. 46-47

[ TEMATY ]

rozmowa

Prof. Jerzy Miziołek

Stanisław August Morawski

Stanisław August Morawski

W Rzymie zmarł nestor włoskiej Polonii Stanisław August Morawski. Jednym z jego polskich przyjaciół był prof. Jerzy Miziołek, który wspomina swojego przyjaciela w rozmowie z Włodzimierzem Rędziochem.

Włodzimierz Rędzioch: Odejście Stanisława A. Morawskiego napełnia jego przyjaciół głębokim smutkiem i zobowiązuje do chwili wspomnień. Znałeś go przez wiele lat. W jakich okolicznościach się poznaliście?

CZYTAJ DALEJ

Uroczystość w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

2021-09-27 23:36

Marzena Cyfert

Eucharystii przewodniczył abp Józef Kupny

Eucharystii przewodniczył abp Józef Kupny

Podczas Eucharystii 27 września młodzież parafii przyjęła sakrament bierzmowania z rąk abp. Józefa Kupnego. Metropolita wrocławski poświęcił też unikatowe organy hybrydowe. To drugie tego typu organy w Polsce oddane do użytku.

W homilii abp Kupny nawiązał do obu wydarzeń. Mówiąc o poświęceniu instrumentu podkreślił, jest jest on jak żaden inny związany z liturgią. – Żeby zagrać symfonię, nie wystarczy jeden instrument, potrzebna jest orkiestra. I co ciekawe – każdy z instrumentów ma do wykonania inną partię. Można powiedzieć, że każdy z nich po odłączeniu od pozostałych niewiele znaczy. Ma swoją wartość wtedy, gdy jest we współbrzmieniu z pozostałymi. Razem dopiero tworzą symfonię. Przywołuję to porównanie w kontekście wydarzenia, które dziś przeżywamy w Waszej parafii. Jest to właśnie poświęcenie instrumentu organowego. Ma on służyć tej wspólnocie, ma pomagać w modlitwie. Jest on również znakiem jedności. Jest to znak tego, co my w tym kościele tworzymy – mówił ksiądz arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję