Reklama

Niedziela Świdnicka

Moc Jerycha

Kościół św. Mikołaja w Świebodzicach stał się osiemnastym przystankiem siedmiodniowego Różańcowego Jerycha.

Niedziela świdnicka 8/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Jerycho Różańcowe

Ks. Mirosław Benedyk

Zofia Szczur, animatorka modlitwy Jerycha Różańcowego w Polsce, która regularnie odwiedza diecezję świdnicką

Zofia Szczur, animatorka modlitwy Jerycha Różańcowego w Polsce, która
regularnie odwiedza diecezję świdnicką

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ubiegłym roku 1 września w Kudowie-Zdroju Czermnej rozpoczęło się Diecezjalne Jerycho Różańcowe z aprobatą i błogosławieństwem bp. Marka Mendyka. Kolejne parafie podejmowały trud organizacji tygodniowej adoracji Najświętszego Sakramentu, aby uprosić u Boga potrzebne łaski dla wspólnoty parafialnej, diecezji, ojczyzny i świata. Dużym wsparciem w organizacji Jerycha i w modlitwie jest obecność ogólnopolskiej animatorki Zofii Szczur.

Dlaczego Jerycho?

Jerycho Różańcowe nawiązuje do wydarzeń ze Starego Testamentu opisanych w Księdze Jozuego (Joz 5, 13-6, 20). Potężne miasto Jerycho zostało zdobyte przez Izraelitów przy pomocy broni duchowej. Według wskazówek z nieba obchodzili miasto wokoło przez 7 dni. W tej „procesji” niesiono Arkę Przymierza. Gdy siódmego dnia kapłani zagrali na znak zwycięstwa, a cały naród wydał okrzyk zwycięski – mury Jerycha się rozpadły i miasto zostało zdobyte.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pierwsze Jerycho Różańcowe zostało zorganizowane na Jasnej Górze od 1 do 7 maja 1979 r., aby uprosić u Boga możliwość odbycia pierwszej pielgrzymki do ojczyzny Ojca Świętego Jana Pawła II. Takie zadanie na modlitwie otrzymał Apostoł Różańcowy Anatol Kaszczuk (1912-2005). Dopiero 7 maja 1979 r. ogłoszono program pielgrzymki papieskiej, po uzyskaniu zgody od rządzących. Bp Józef Zbigniew Kraszewski stwierdził, że „wasze różańce skruszyły te mury komunizmu”. Gdy Ojciec Święty został ranny, odbyło się w Częstochowie drugie takie Jerycho w intencji ratowania papieża. Gdy założyciel Jerycha przekonał się, że taka forma modlitwy przyczynia się do wielkich zwycięstw, organizował Jerycha w wielu miejscowościach Polski i świata.

Jerycho w Świebodzicach

Z początkiem nowego roku modlitewną inicjatywę podjęła parafia św. Mikołaja w Świebodzicach. Jak relacjonuje proboszcz wspólnoty ks. kan. Józef Siemasz parafianie czuwali przed Najświętszym Sakramentem zgodnie z wcześniej podjętą deklaracją. – Rzecz znamienna, że przychodziło więcej osób, niż było zgłoszonych. Najwięcej gromadziło się na godzinie miłosierdzia, kiedy wsłuchiwaliśmy się we fragmenty z Dzienniczka św. siostry Faustyny, co prowadziło do większego zaufania Jezusowi Chrystusowi, a w czasie Apelu Jasnogórskiego były przybliżane historie zwycięstwa oręża polskiego, opromienione walką duchową.

Na przykład pod Chocimiem w 1621 r. po pierwszej zwycięskiej bitwie pod wodzą hetmana Karola Chodkiewicza podpisano korzystny rozejm i ok. 400 tys. Turków odeszło od granic Rzeczpospolitej, ale wcześniej w Krakowie zorganizowano wielogodzinną procesję różańcową w intencji zagrożonej ojczyzny.

Zachęta

„O losach świata decydują ciche miejsca modlitwy”. Żeby w to uwierzyć i przyczynić się do tryumfu Niepokalanego Serca Maryi, potrzeba takich miejsc adoracji, potrzeba zachęty duszpasterzy i obecności wierzących przed Najświętszym Sakramentem. Dopiero w takiej łączności nieba z ziemią będziemy zdolni przeciwstawić się wszelkiemu zagrożeniu – dodaje ks. kan. Józef Siemasz, jednocześnie zachęcając do zorganizowania siedmiodniowego Jerycha Różańcowego. Zainteresowanych prosimy o kontakt z Teresą Bazałą tel. 509 100 183.

2021-02-17 09:37

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarła Zofia Szczur - organizatorka modlitewnych spotkań

[ TEMATY ]

Świdnica

Zamość

Jerycho Różańcowe

Zofia Szczur

ks. Mirosław Benedyk

Zofia Szczur podczas wizyty w Świdnicy. Koordynatorka Jerych diecezjalnych w całej Polsce.

Zofia Szczur podczas wizyty w Świdnicy. Koordynatorka Jerych diecezjalnych w całej Polsce.

W niedzielę 30 stycznia o godz. 5 nad ranem, po ciężkiej chorobie, odeszła do wieczności animatorka diecezjalnych Jerych Różańcowych na terenie całego kraju.

Zofia Szczur była emerytowaną polonistką. Przez wiele lat uczyła języka polskiego w szkołach zamojskich, ale zawsze też znajdowała czas na wyprawy w góry z młodzieżą, pielgrzymki i różaniec. W 1984 roku w klasztorze Sióstr Misjonarek Maryi w Łabuniach spotkała Anatola Kaszczuka, byłego żołnierza Armii gen. Andersa. Anatol Kaszczuk w Polsce założył Legion Maryi i rozpropagował idee Jerycha Różańcowego. Pod wypływem osobowości Anatola, Zofia Szczur zaczęła organizować grupy modlitewne. Pani Zofia przez lata była organizatorką modlitewnych spotkań - Jerycha Różańcowego na terenie całego kraju.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Dewastacja kapliczki w Kielcach. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie

2026-01-19 14:26

[ TEMATY ]

skandal

Kielce

dewastacja kapliczki

piła mechaniczna

Diecezja Kielecka

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Bulwersujące sceny w Kielcach. Nieznani sprawcy zdewastowali kapliczkę Matki Bożej. Drewniany obiekt został najprawdopodobniej ścięty piłą mechaniczną.

Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik diecezji kieleckiej w wypowiedzi dla Radia eM Kielce, o sprawie w poniedziałek, 19 stycznia zaalarmował proboszcza parafii bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach, jeden z mieszkańców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję