Reklama

Niedziela Rzeszowska

Kolęda sercu bliska

Lulajże, Jezuniu... to najpiękniejsza kołysanka świata. W jej rytm Najświętsza Matula tuli Boże Dziecię…

Niedziela rzeszowska 1/2021, str. V

[ TEMATY ]

kolęda

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

A jaka jest historia tej przeuroczej, wzruszającej kolędy, która na całym świecie jest synonimem polskości i chrześcijańskiej kultury? Jak twierdzą badacze, powstała ona najprawdopodobniej w połowie XVII wieku, choć pierwszy zapis tekstu znajdujemy w zbiorze z 1705 r. zachowanym w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu.

Kolejne zapisy tekstu kolędy znajdujemy w rękopisach z połowy XVIII wieku, m.in. Sióstr Benedyktynek w Staniątkach, kancjonałach Sióstr Franciszkanek czy Karmelitanek i innych. Po raz pierwszy tekst kolędy ukazał się drukiem w lwowskiej oficynie Szlichtynów w zbiorze kantyczek w 1767 r., a następnie w 1785 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zapis melodii kolędy, jakże sercu bliskiej – w nieco innej wersji, niż znamy ją dzisiaj – ukazał się drukiem w 1843 r. w drukarni Stanisława Gieszkowskiego w antologii ks. Michała Marcina Mioduszewskiego Pastorałki i kolędy z melodyjami czyli piosnki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane a przez X.M.M.M. zebrane. Uwaga: Piosnki te w kościele śpiewane być niepowinny. A uzbierało się ich w omawianym zbiorze 292. Właśnie ukazał się reprint tego wydania.

Reklama

Kolejne lata przynoszą różne formy prezentacji kolędy, zarówno co do tekstu, jak i melodii, choć tej drugiej zmiany dotyczą w mniejszym stopniu. Przykład znajdziemy w zbiorze pt. Kantyczki z nutami, zebrał Jan Kaszycki, kierownik Szkoły Ludowej w Krakowie, muzykę przejrzał Feliks Nowowiejski, dyrektor Towarzystwa Muzyczn. w Krakowie, wydał X. Melchior Kądzioła, redaktor «Prawdy». Kraków, 1911, Drukarnia «Prawdy» pod zarządem Józefa Jondry”. Na zewnętrznej, twardej okładce, złoconymi literami napisano: Kantyczki z nutami. Pójdźmy wszyscy do stajenki.

W tym unikalnym zbiorze, którego reprint na podstawie egzemplarza archiwalnego ukazał się staraniem Wydawnictwa Kurii Biskupiej w Lublinie w 1984 r. pod redakcją ks. dr. Władysława Zakrzewskiego, znajdujemy 264 utwory zebrane w dwóch działach: I – Kolędy kościelne (196) i II – Kolędy domowe i pastorałki (70). Kolęda Lulajże Jezuniu, moja perełko oznaczona jest numerem 73 i znajduje się na str. 133-134.

Jakże nie zajrzeć do Śpiewnika kościelnego ks. Jana Siedleckiego, gdzie w wydaniu XXXIX, Kraków 1994, pod redakcją ks. prof. Karola Mrowca (redaktor naczelny) na str. 44-45 znajdziemy dwie wersje melodii naszej rzewnej kolędy.

Tak przez wieki kształtowała się historia tej najpiękniejszej, najserdeczniejszej, najczulszej kolędy. Niech nam mały Jezus błogosławi na wszystkich drogach naszego życia.

2020-12-28 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po kolędzie

Niedziela rzeszowska 2/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

sztuka

kolęda

Arkadiusz Bednarczyk

Sięgająca czasów antyku praktyka składania sobie życzeń i obdarowywania się drobiazgami z początkiem każdego miesiąca (tzw. kalend) legła u podstaw duszpasterskiej kolędy.

Założenia wizyty duszpasterskiej były zupełnie proste – ustawodawstwo kościelne mówi, iż „kapłani winni poznawać parafian, w tym osoby chore, ubogie, samotne, uczestniczyć w ich troskach i wspierać ich w trudach, a małżonkom i rodzinom pomagać w wypełnianiu ich powołania”. Jest to więc przede wszystkim spotkanie kapłana z parafianami, bliższe ich poznanie, nie tylko na Mszy, gdzie w anonimowym zwykle tłumie trudno nawiązać bardziej osobiste relacje. Kapłani wędrujący po kolędzie wiele lat temu starali się wykorzeniać panujące – zwłaszcza na polskiej wsi – zabobony związane z okresem Bożego Narodzenia. Niepiśmiennych ludzi uczono „Ojcze nasz”, przygotowywano także do spowiedzi i komunii wielkanocnej. I choć wymiar duszpasterski kolędy zawsze stawiany był na pierwszym planie, to w czasach średniowiecza „kolęda” traktowana była również jako okazja do zbiórki środków, z których utrzymywali się plebani (dawni proboszczowie). Od trzynastego stulecia „kolęda” zaliczana była bowiem, obok ofiar z Mszy św. (tzw. mesznego) chrztów, ślubów i pogrzebów do uposażenia duchownych w środki niezbędne do utrzymania się. Na jednym z synodów, jaki odbył się w szesnastym stuleciu, piętnowano zdarzające się praktyki, iż plebani i wikariusze odmawiają komunii wielkanocnej tym z parafian, którzy nie uiścili kolędy. Z kolei inny, lokalny synod zabronił w ogóle przyjmowania ofiar podczas kolędy. W osiemnastowiecznej publicystyce kościelnej przeciwnikom kolędy odpowiadano, by zechcieli zauważać charytatywną działalność Kościoła, na którą także potrzeba było przecież środków. Pisali więc kościelni publicyści, aby osoby niechętne kolędzie baczyły, że Kościół wielokroć więcej oddaje wiernym niż podczas kolędy bierze... Abp Bernard Maciejowski w swoim liście pasterskim z początku siedemnastego stulecia dawał ówczesnym kapłanom pewne wytyczne, dzięki którym możemy poznać, jak ta wizyta duszpasterska odbywała się ponad czterysta lat temu. Dowiadujemy się więc, że wizytę kapłana ubranego w komżę i stułę obwieszczano sygnałem dzwonka, a przy wejściu do każdego domu zakrystianin śpiewał początkowe zwrotki kolędy. Samotnych, biednych, żebraków, a także panny samotnie wychowujące dzieci kapłani winni pocieszać, a także zastanowić się, jak zaradzić ich potrzebom materialnym i duchowym...
CZYTAJ DALEJ

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Promocje akademickie UPJPII

2026-01-10 23:33

Biuro Prasowe AK

- Kościół nie potrzebuje uniwersytetu jako zespołu ekspertów. Jest potrzebna wspólnota ludzi, którzy są zebrani wokół prawdy, potrafią do niej iść razem – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Eucharystii w kolegiacie św. Anny w Krakowie, poprzedzającej promocje akademickie Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.

Na początku Mszy św. administrator parafii św. Anny w Krakowie, ks. Kazimierz Panuś serdecznie powitał kard. Grzegorza Rysia. Podkreślił, że celebracja wpisuje się w szczególny charakter miejsca, gdzie – jak mówił św. Jan Paweł II – „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Poprosił metropolitę o umocnienie wspólnoty Słowem Bożym, Eucharystią i pasterskim błogosławieństwem
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję