Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Wymodlony dar

O tym, że każde dziecko jest darem, przekonuje Łukasz Ochodek wraz z małżonką Eweliną. Dla nich diagnoza brzmiała: „Nie będziecie mieć dzieci”.

Niedziela bielsko-żywiecka 48/2020, str. V

[ TEMATY ]

życie poczęte

Archiwum rodzinne

Samuel na łonie natury

Samuel na łonie natury

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Ochodek mieszka w okolicach Ustronia. Żonę poznał na portalu randkowym. Początkowo nie byli ludźmi głęboko wierzącymi. Nauki przedmałżeńskie, a także wypadek samochodowy tuż przed ślubem, z którego wyszli cało, i różne trudne okoliczności w życiu ich znajomych, stały się impulsem do tego, że zaczęli się bardziej zastanawiać nad sensem życia i poszukiwać Pana Boga.

Po ślubie u Eweliny zdiagnozowano zespół policystycznych jajników, insulinoodporność i cukrzycę typu II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Diagnoza brzmiała jak wyrok: „Nie będziecie mieć dzieci”. Specjalista zaproponował zapłodnienie metodą in vitro, ale młodzi małżonkowie byli świadomi, z czym to się wiąże. Wiedzieli, że metoda jest sprzeczna z nauką Kościoła katolickiego, więc odmówili. Ginekolog zaczął ich traktować z ignorancją. Zmienili zatem lekarza.

Pani ginekolog przyjęła postawy przeciwne – dawała nadzieję. W tym czasie Pan Bóg zaczął mocno działać w ich życiu. Małżonkowie wzięli udział w 3-dniowym kursie „Nowe życie”, organizowanym przez wspólnotę św. Bogarodzicy w Skoczowie, i zaczęli jeździć na spotkania. W efekcie w 2015 r. wstąpili do wspólnoty. Dołączyli też do kręgów małżeńskich, do Stowarzyszenia Aktywnych Polaków. Zaczęli działać w Narodowych Siłach Zbrojnych i Grupie Rekonstrukcji Historycznej. Pomagali również dzieciom z rodzin ubogich i dysfunkcyjnych.

Reklama

Duża aktywność na różnych polach zmobilizowała ich do większej dbałości także o zdrowie fizyczne, by mieli więcej sił do działania. W 2017 r. odstawili niezdrową żywność, zaczęli dużo ćwiczyć, co przełożyło się na utratę zbędnych kilogramów, a tym samym na lepsze zdrowie i samopoczucie.

– Każde dziecko jest darem. A tym bardziej się to docenia, kiedy istnieją obawy, że można nigdy nie mieć dzieci, jak było w naszym przypadku – mówi Łukasz

Podziel się cytatem

W czerwcu 2018 r., ku zaskoczeniu małżonków, okazało się, że Ewelina jest w ciąży, co potwierdziły badania lekarskie. Ciąża zmotywowała ich do jeszcze większego zawierzenia Panu Bogu, gorliwszej modlitwy, także o łaskę urodzenia zdrowego dziecka i łagodny oraz bezbolesny poród.

– W styczniu 2019 r. żona zaczęła lekko krwawić. Natychmiast pojechaliśmy do szpitala w Bielsku-Białej, gdzie lekarz stwierdził zbyt niską wagę u dziecka. Żona została w szpitalu aż do porodu, który za decyzją lekarzy trzeba było wcześniej wywołać. Lekarze przestrzegali, że będzie długi i bardzo bolesny. Ale moja żona ufała i nie ustawała w modlitwie – wspomina Łukasz.

Pan Bóg wysłuchał modlitw. Ku zdziwieniu lekarzy i pielęgniarek rozwiązanie było łagodne i szybkie. Ewelina urodziła zdrowego syna Samuela w niespełna pół godziny. Sama też czuła się dobrze i miała siły.

Pan Bóg obdarzył ich zdrowym dzieckiem, mimo iż przedwczesny poród niósł za sobą ryzyko. Całkowicie zdali się na wolę Bożą i zawierzyli. – Syn jest dla nas wymodlonym darem. Każde dziecko jest darem. A tym bardziej się to docenia, kiedy istnieją obawy, że można nigdy nie mieć dzieci, jak było w naszym przypadku. Życie nienarodzone jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości, których bronię, ponieważ dzieci nienarodzone nie są w stanie same się obronić, jeśli ja czy też ludzie z wielu ruchów pro-life nie staniemy w ich obronie – mówi Łukasz.

Dodaje, że życie człowieka niepełnosprawnego ma taką samą wartość jak życie człowieka zdrowego. – Zgodnie z wiarą, którą wyznaję, to Bóg jest jedynym dawcą życia. A co za tym idzie – to, co pochodzi od Boga, jest święte i niezaprzeczalne. Dlatego ludzie, którzy traktują dzieci niepełnosprawne jako gorsze, w ten sposób uderzają w Bożą nieomylność – podkreśla. Na tzw. strajki kobiet, skierowane przeciwko życiu, odpowiedział modlitwą i działaniami w sieci oraz obroną kościołów w mniejszych miejscowościach na terenie Beskidów.

2020-11-25 11:08

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Adrian Galbas SAC: Dziś głos w obronie życia poczętego znów musi być podnoszony wyraźnie

Dziś głos w obronie życia poczętego znów musi być podnoszony wyraźnie - powiedział abp. Adrian Galbas SAC. Metropolita warszawski uczestniczył w obchodach 21. rocznicy powołania diecezji bydgoskiej. Podkreślił, że Kościół naucza niezmiennie, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia i od tego momentu podlega ochronie.

W centrum świętowania znalazła się Msza św. w Katedrze św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy, której przewodniczył ordynariusz diecezji biskup Krzysztof Włodarczyk. Wraz z kapłanami, osobami życia konsekrowanego, przedstawicielami ruchów, wspólnot i wiernymi modlił się również bp senior Jan Tyrawa.
CZYTAJ DALEJ

Czym jest szata?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
CZYTAJ DALEJ

Kraków/ Gibała wygrał drugą turę wyborów prezydenta miasta - pełne dane PKW

2026-10-12 06:26

[ TEMATY ]

Kraków

wybory

PAP

Łukasz Gibała wygrał drugą turę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zdobył 62,12 proc. głosów, Monika Piątkowska 37,88 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 44,27 proc.

Na Gibałę, założyciela stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, zagłosowały w niedzielę 161,184 osoby, a na popieraną przez KO i PSL senator Piątkowską 98,306 osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję