Reklama

Niedziela Wrocławska

Łączy nas Jezus

Od dwóch lat nadają swój program po polsku. Dokładnie 19 października 2018 r. wystartowała polska wersja EWTN – Sieć Telewizyjna Wiekuistego Słowa.

Niedziela wrocławska 46/2020, str. I

[ TEMATY ]

telewizja

ewangelizacja

telewizja

Grzegorz Kryszczuk

Ks. Piotr Wiśniowski prezentuje książkę o Matce angelice, założycielce eWTn

Ks. Piotr Wiśniowski prezentuje książkę o Matce angelice, założycielce eWTn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Maksymilian Maria Kolbe wprost mówił, że możemy budować najpiękniejsze kościoły, ale jeśli nie będziemy mieli swoich mediów, to te świątynie będą kiedyś puste. I czytając te słowa, cieszy fakt, że do rodziny mediów katolickich w Polsce dołączyła polska redakcja telewizji EWTN. Jest to światowy potentat, ponieważ stacje zrzeszone w tę sieć docierają do 150 krajów i ponad 300 milionów gospodarstw domowych na świecie. Za polską edycję odpowiada Fundacja Vide et Crede im. św. Jana Pawła II.

Co znajdziemy w samej ramówce? Jak na katolicką stację przystało, są to przede wszystkim transmisje Mszy św. i innych nabożeństw, m.in. z Niepokalanowa czy Jasnej Góry. Dziennikarze tworzą programy o polskim Kościele i panteonie narodowych świętych. To szczególna misja, ponieważ te materiały pojawiają się dzięki temu na całym świecie. EWTN Polska nie emituje reklam, ale utrzymuje się dzięki darowiznom darczyńców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siedziba EWTN Polska mieści się we Wrocławiu i tworzą ją ludzie związani z archidiecezją wrocławską. Jak piszą sami o sobie – „zespół tworzą osoby świeckie i duszpasterze, pracownicy i wolontariusze. W większości wraz z rodzinami należymy do wrocławskich, katolickich wspólnot. Wśród nas są informatycy, dziennikarze, teologowie, kapłani, a także dyrygent orkiestry symfonicznej”.

Telewizja EWTN została założona przez Matkę Angelikę OCPA z zakonu Klarysek od Wieczystej Adoracji. Pierwsza emisja miała miejsce w USA 15 sierpnia 1981 r. – To nietuzinkowa siostra zakonna. Jako klaryska klauzurowa przeżyła pewien duchowy wstrząs i podjęła decyzję, żeby przenieść na grunt publiczny to co miała w swoim sercu. W pewnym momencie zaczęła wydawać broszurki odpowiadające na pytania: jaki jest sens życia, dokąd zmierzamy, kim jesteśmy, czy potrzebny jest Pan Bóg – mówi ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor EWTN Polska.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głupota i zła wola

Przez lata byłem zwolennikiem wspierania mediów publicznych, płacenia abonamentu rtv i takich tam. Dziś zaczynam nabierać wątpliwości, czy miałem rację? I przyczyną tego nie jest, jak zapewne Państwo sądzicie, horrendalna stronniczość polityczna tych mediów i ich brak profesjonalizmu. Tym, co przelało czarę goryczy, jest przystąpienie Polskiego Radia do programu Piano, czyli do systemu p ł a t n e g o udostępniania treści danego medium w Internecie.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Sukces nie zastąpi duszy. Można mieć wiele rzeczy materialnych, ale stracić to, co najważniejsze.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję