Reklama

Niedziela Legnicka

Pierwsza Gala Bracka za nami

W sobotę 26 września w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy, odbyła się pierwsza gala zorganizowana przez legnickie Stowarzyszenie Sióstr i Braci Henryka Pobożnego oraz księżnej Anny Śląskiej, zwane popularnie Bractwem Księcia Henryka.

2020-10-07 12:40

Niedziela legnicka 41/2020, str. IV

Ks. Piotr Nowosielski

Profesor Andrzej Nowak z nagrodą

Profesor Andrzej Nowak z nagrodą

Związana ona była z uroczystością wręczenia Nagrody im. Henryka Pobożnego prof. Andrzejowi Nowakowi z Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalisty z zakresu historii politycznej oraz intelektualnej XIX-XX w. w Europie Wschodniej.

Wydarzenie to było okazją do zaprezentowania historii i działalności bractwa, związanej z inicjatywą wyniesienia na ołtarze księcia Henryka II Pobożnego. Ideę i podjęte działania przedstawił Stanisław Andrzej Potycz, przewodniczący Kapituły Bractwa.

Nagroda

Reklama

Laudację na cześć laureata nagrody wygłosił Tomasz Łysiak, wiceprzewodniczący Kapituły Bractwa. Po niej nastąpiło wręczenie Nagrody im. Henryka Pobożnego, którą jest statuetka, zaprojektowana przez legnickiego artystę Grzegorza Niemyjskiego.

Ideą nagrody jest promowanie i nagradzanie osób, które – poprzez odwagę, bezkompromisowość, wiedzę, kulturę i różne formy działalności publicznej – idą we współczesnym świecie drogą ukazaną niegdyś przez patronów bractwa: księcia Henryka Pobożnego i jego małżonkę Annę. Osób, które w życiu publicznym stają w obronie cywilizacji łacińskiej – chrześcijańskiej, Ojczyzny, życia i godności człowieka. Nagroda wręczana w Legnicy to wyraz wiary w to, że ideały, które były fundamentem chrześcijańskiej Europy i Polski, są nadal żywe i warte tego, by stawać w ich obronie. Trzeba pamiętać o tym, że wprawdzie Henryk Pobożny zginął męczeńską śmiercią w bitwie pod Legnicą (9 kwietnia 1241 r.), jednakże najeźdźcy byli zmuszeni się wycofać i ówczesna Europa ocalała. Fakt przyznania Nagrody im. Henryka Pobożnego w 2020 r., w stulecie zatrzymania innych najeźdźców ze wschodu, ma zatem swoją specjalną wymowę.

Obraz

Wydarzeniu towarzyszyła ekspozycja obrazu zatytułowanego Henryk Pobożny, który w tych dniach jest prezentowany w Muzeum Miedzi w Legnicy i został wypożyczony na tę uroczystość. Ponieważ w gali uczestniczył jego autor, Andrzej Boj Wojtowicz, dokonał jego omówienia i prezentacji, dzieląc się refleksją nad podjętym przez siebie tematem przybliżenia wielkich postaci z historii Polski. Ten obraz jest jednym z kilku, które już powstały.

Reklama

Przy obrazie zasiadł zaś Marek Mojecki, znany legnicki rekonstruktor, wcielający się w postać księcia Henryka podczas różnych wydarzeń związanych z Bitwą pod Legnicą.

Wykład

Nagrodzony prof. dr hab. Andrzej Nowak zaprezentował okolicznościowy wykład pt. Czy historia Polski jest wyjątkowa? Był to swoisty hymn na temat Polski i polskości, zachęcający do tego, aby znać, umieć docenić i korzystać z naszej historii.

W swym wykładzie sięgnął do źródeł słowa „Polska”, „Polanie”. Przypomniał, że termin „ziemia Polska” pojawia się po raz pierwszy w roku 1000 w Żywocie św. Wojciecha. Przytoczył też inne interpretacje, z których jedna nawiązuje do chrztu Polski, gdy Polacy zostali „polani” wodą chrztu św.

Ale ciekawym jest, że nie ma historii Polski przed chrztem. Od tego „polania” piszemy swoją historię, która też jest jakimś zadaniem dla Polaków, wynikającym z faktu chrztu.

Od początku położenie Polski jest między dwoma najliczniejszymi wspólnotami polityczno-etnicznymi, między Rosją a Niemcami. To też jest czymś wyjątkowym, gdyż niesie ze sobą pewne wzajemne oddziaływanie.

Termin „ziemia polska” pojawia się po raz pierwszy w roku 1000 w Żywocie św. Wojciecha.

W okresie dominacji mongolskiej w Europie wyjątkowa okazała się Bitwa pod Legnicą, która chociaż przegrana, powstrzymała zapędy najeźdźców.

Przypomniał też odkryty w latach 60. rękopis, opisujący podróż misji papieskiej na wschód (1247 r.), w której wziął udział franciszkański brat zakonny z Brzegu, nie znany z imienia, który ją opisał. Ukazał przy tym sposób myślenia świata Dalekiego Wschodu o Europie i co reprezentowała łacińska Europa. To ukazanie swoistej „granicy” między wschodem a zachodem, a Henryk Pobożny stanął w obronie chrześcijańskiego zachodu.

Wyjątkowość polskiej historii to nie tylko wzięcie do ręki miecza i pilnowanie tego, co zbudowali inni. Nie, w Polsce powstało coś wyjątkowego i wartościowego. To swoista kultura polityczna i swoista samoistna kultura, kultura wolności. Istotą zaś tej kultury politycznej jest to, że jesteśmy wolni, a nie komuś poddani. Czy jest król, czy nie ma króla, jesteśmy obywatelami, którzy tworzą Rzeczypospolitą, posługującymi się zasadą sprawiedliwości. A definiuje ją Wincenty Kadłubek: „Mówi się, że sprawiedliwość polega na tym, żeby najbardziej pomagać temu, który może najmniej”. – Mamy więc pomagać słabszym. A kto jest najsłabszym w dzisiejszej cywilizacji? Oczywiście dzieci nienarodzone, a na drugim miejscu ludzie starzy, poddawani eutanazji. To są „najsłabsi” w cywilizacji zachodu w XXI w. Jeśli będziemy pamiętali o tej zasadzie, będziemy wiedzieli, jak się zachować i co jest istotą polskości: pomagać najsłabszym – mówił prelegent.

Dopełnieniem wydarzenia była prezentacja utworu Stanisława Wyspiańskiego Henryk Pobożny pod Lignicą (rapsod), w wykonaniu Wiktora Skowrońskiego, aktora Teatru Parabuch w Warszawie i członka bractwa.

Na zakończenie słowo do obecnych skierował bp Zbigniew Kiernikowski i udzielił wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. McGivney uprosił uzdrowienie dla chłopca z Zespołem Downa

2020-10-26 16:45

[ TEMATY ]

uzdrowienie

zespół Downa

https://www.fathermcgivney.org/

Beatyfikacja ks. Michaela McGivney’a będzie mocnym przesłaniem w obronie życia – uważa Carl Anderson, przełożony Rycerzy Kolumba. W przyszłą sobotę założyciel tej największej na świecie organizacji katolików świeckich zostanie zaliczony w poczet błogosławionych.

Wymagany do beatyfikacji cud zdarzył się w amerykańskiej rodzinie. Ks. McGivney, który był najstarszym z trzynaściorga rodzeństwa, wyprosił u Boga uzdrowienie najmłodszego z trzynaściorga dzieci małżeństwa Schachle. Pięcioletni dziś Mikey ma Zespół Downa i jako taki został przyjęty przez swoich rodziców i rodzeństwo. Przed jego urodzeniem lekarze wykryli u niego inne poważne schorzenia, na skutek których nie mógł urodzić się żywy.

„U tego chłopca zdiagnozowano schorzenia, które przekreślały jego szanse na przeżycie. Jego stan był na tyle poważny, że lekarze powiedzieli rodzicom: «Wasz wybór to zgodzić się na aborcję albo dalej czekać i urodzić martwe dziecko». Była to jednak bardzo silna katolicka rodzina, należąca do Rycerzy Kolumba. Oświadczyli, że nie chcą aborcji. Udali się na pielgrzymkę Rycerzy Kolumba do Fatimy, gdzie wiele osób modliło się o uzdrowienie dziecka. Cztery dni po powrocie z pielgrzymki, ponownie zrobili badania i okazało się, że życiu dziecka nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo – powiedział Radiu Watykańskiemu Carl Anderson. – Już wcześniej u tego dziecka wykryto Zespół Downa. I rodzice powiedzieli wtedy: «Jeśli Bóg chce nam dać ten dar, przyjmujemy go i będzie on ważnym członkiem rodziny dla nas i pozostałych dzieci. Będzie to dla nich ważne świadectwo». Pogodzili się więc z Zespołem Downa, ale chcieli, by dziecko zostało uzdrowione z innych schorzeń. I tak się stało. Niedawno ten ich syn skończył pięć lat. Jest zdrowym dynamicznym chłopcem, któremu nadano imię Michael, po ks. McGivney’u. Jest to więc silne przesłanie pro-life. Pokazuje to też, jak ważne jest przyjąć wszystkich ludzi, również tych, którzy mają różne upośledzenia”.

CZYTAJ DALEJ

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry

2020-10-27 22:49

PAP

Za przyjęciem wniosku głosowało 217 posłów, 232 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Wniosek o wotum nieufności wobec Ziobry został złożony przez posłów KO na początku października. Jak podkreślono w uzasadnieniu tego wniosku, miał on na celu "zahamowanie szkodliwej i koniunkturalnej działalności Zbigniewa Ziobro, odpowiadającego za fatalny stan polskiego wymiaru sprawiedliwości".

"Kierowane przez Zbigniewa Ziobro Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuratura, wykorzystywane są jako narzędzia polityczne, służą wyłącznie jego osobistym oraz partyjnym interesom. Zbigniew Ziobro posługując się uprawnieniami wynikającymi z zajmowanych przez siebie stanowisk, ukierunkowuje swoje działania na poszerzanie wewnętrznych wpływów w strukturze Zjednoczonej Prawicy i zdobycie awansu politycznego" - wskazali autorzy wniosku. (PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ robs/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję