Reklama

Wiara

Błogosławieni, którzy pytają

Jezus Chrystus jest pytającym, pytanym i pytaniem. Ale On jest także odpowiedzią.

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. 19

[ TEMATY ]

wiara

Howgill/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok szkolny, mimo niepewności, rozpoczął się w miarę normalnie, zajęcia od 1 września nareszcie odbywają się w szkole. Miejmy nadzieję, że tak już pozostanie. Wkrótce również wyższe uczelnie będą mogły funkcjonować w sposób klasyczny. Choć – pomijając koronawirusa – dynamika życia oraz postęp techniczny stawiają nas wobec nowych wyzwań i możliwości, do tego stopnia, że zajęcia, które uchodzą jeszcze za klasyczne, być może za jakiś czas będą traktowane jako relikt przeszłości. Ale bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniami czy wykładowcy ze studentami – mimo że nie jest bezwzględnie konieczny – trudno zastąpić światem wirtualnym.

Czas nauki to, obok zdobywania wiedzy i umiejętności, szkoła zadawania pytań oraz szukania na nie odpowiedzi. Istotne jest, kogo i o co pytamy, a także to, czy jesteśmy gotowi przyjąć odpowiedź. Zwłaszcza wtedy, gdy wyzwanie, jakie ze sobą niesie, jest trudne w realizacji. Gdy sięgamy do Pisma Świętego, już od pierwszych stron możemy dostrzec w nim wiele pytań. Pytającym, a także pytanym jest zarówno człowiek, jak i Bóg. Również diabeł zadaje pytania, choć czyni to w sposób specyficzny, czyli podstępnie manipulując człowiekiem. Właśnie dlatego nie należy prowadzić z nim żadnego Dialogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po grzechu prarodziców Bóg ich szuka i pyta: „Adamie, gdzie jesteś?”. Odpowiedź nie jest potrzebna Bogu, bo On ją zna. Jest za to potrzebna Adamowi, aby zdał sobie sprawę ze skutku grzechu, którym jest ukrywanie się przed Bogiem. W Starym Testamencie znajdziemy jeszcze wiele innych pytań. W Nowym – Maryja z pełną ufnością pyta archanioła Gabriela, jak to się stanie, że pocznie i porodzi Syna, pozostając dziewicą. Jezus pyta uczniów, w okolicach Cezarei Filipowej, za kogo ludzie Go uważają oraz za kogo uważają Go sami uczniowie. Także oni często zadają pytania Jezusowi. Pytają o przyczynę dramatu człowieka niewidomego od urodzenia, o swoją bezsilność wobec złego ducha, którego nie mogli wypędzić, o to, skąd wziąć bochenki chleba, żeby nakarmić tysiące ludzi, czy o czas ponownego przyjścia Jezusa. O Jezusa pytają też samych siebie uczniowie, choćby wówczas, gdy pełni zdumienia są świadkami uciszenia przez Niego burzy na jeziorze. „Kim On jest, że nawet wicher i jezioro są mu posłuszne?”. Jezus Chrystus jest pytającym, pytanym i pytaniem, ale jest też odpowiedzią, którą odnajdujemy w spotkaniu z Nim oraz gdy słuchamy Ewangelii. Wiara powinna być pielęgnowana także przez szukanie odpowiedzi na ważne dla nas i naszych bliźnich pytania. Choć wielu z nas już dawno zakończyło szkolną edukację, to jednak wciąż powinniśmy pozostać uczniami w szkole Ewangelii. Dobrą okazją do rozwoju wiary są pytania, jakie rodzicom, dziadkom oraz nauczycielom zadają same dzieci. Warto z tej sposobności skorzystać.

W swoim kapłańskim życiu miałem okazję uczyć małe dzieci, a także studentów teologii (kleryków i świeckich). Dostrzegam pewne podobieństwo u tych, którzy – bez względu na wiek – z pasją szukają odpowiedzi na pytania o Boga, człowieka i życie. Kiedyś jedna dziewczynka, której dziadkowie zmarli przed jej narodzeniem, zapytała mnie, czy po śmierci rozpoznają, że są rodziną. Dodała, że wie, jak wyglądali jej dziadkowie, ponieważ ma w domu ich zdjęcia i nagrania filmowe, ale czy oni rozpoznają, że jest ich wnuczką? Po chwili namysłu odpowiedziałem, że skoro i oni, i ona są zaprzyjaźnieni z Panem Jezusem, to On w wieczności wzajemnie ich sobie przedstawi. Dorośli często zadają pytania trudniejsze niż dzieci. I bardzo dobrze. Trudności, a nawet wątpliwości w wierze są dla nas szansą. Zgodnie z nauczaniem św. Anzelma z Canterbury – żyjącego na przełomie XI i XII wieku – człowiek wierzący musi pracować nad swoją wiarą, szukać jej zrozumienia: Fides quaerens intellectum...

2020-09-23 09:43

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg nie ma względu na osoby

Dzieje Apostolskie, relacjonując wizytę św. Piotra w domu rzymskiego setnika Korneliusza w Cezarei, przytaczają jego słowa: „Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”(10, 34-35). Podobne stwierdzenie pojawia się wielokrotnie w Piśmie Świętym i zawsze wskazuje na fakt, że Bóg obdarza zbawieniem wszystkich – bez względu na rasę, pochodzenie, język, pozycję społeczną i osobiste walory lub zasługi. To, że Bóg nikogo nie faworyzuje, że każdemu daje swoją łaskę, to dla nas świetna wiadomość. Bóg stawia jednak konkretny warunek: miły jest Mu ten, kto Go słucha, kto chodzi Jego drogami, kto postępuje według Jego woli, czyli sprawiedliwie. Istotnie, tekst natchniony wyjaśnia, że Korneliusz, mimo iż był poganinem, wraz z całym swym domem wierzył w Boga i postępował sprawiedliwie, był pobożny i „bojący się Boga”. Dlatego otrzymał Ducha Świętego i został ochrzczony przez Piotra w imię Jezusa. Było to konieczne, bo nie uczynki zbawiają, a Boża łaska. Dowiadujemy się więc, że Ewangelia jest dla wszystkich. Korneliusz został ochrzczony, a zatem poganie też mogą być zbawieni. Żydzi jako naród wybrany zazdrośnie strzegli zbawienia – twierdzili, że tylko ci, którzy trwają w Przymierzu jako potomkowie Abrahama, mogą być pewni zbawienia. Teraz, w Nowym Przymierzu, lud Boży ma się rozszerzyć – już nie tylko Żydzi, ale i poganie do niego należą, bo Jezus umarł za wszystkich (por. 1 Tm 2, 6; 2 Kor 5, 14), a wolą Boga jest zbawić każdego (por. 1 Tm 2, 4), nie tylko wybranych. Nie ma bowiem zbawienia ekskluzywnego, jest ono powszechne. Ta prawda o powszechności ludu Bożego była trudna do przyjęcia dla pierwszych chrześcijan pochodzących z judaizmu, jednak gdy Piotr wszedł do domu Korneliusza, ten nabrał pewności, że taka jest wola samego Boga. Zwrot: „Bóg nie ma względu na osoby” kontekst dzisiejszych czytań każe nam odczytać w zestawieniu z prawdą, że Bóg jest miłością, a to oznacza, iż Bóg kocha wszystkich, bez względu na wszystko, że nie selekcjonuje, nie wzywa do rywalizacji, nie kategoryzuje. Biblia pokazuje nam, że Bóg czasami wybierał tych, którzy według naszego uznania na to nie zasługiwali, np. Dawid, najmłodszy z braci, został królem Izraela; Mojżesz, który się jąkał, został pośrednikiem przymierza synajskiego i prawodawcą; Piotr, zwykły rybak o bardzo porywczym charakterze, został księciem Apostołów; Szaweł, prześladowca chrześcijan, stał się Apostołem Narodów itd. Bóg bowiem wszystkich kocha i zaprasza do ludu Bożego, jak Korneliusza. Dlatego dla wszystkich ma największy dar – siebie, bo w istocie tym jest zbawienie (wejście w relację z Bogiem i zjednoczenie z Nim, mimo naszych słabości, które On nam odpuszcza). Skoro Bóg kocha wszystkich ludzi i nie robi między nimi różnicy, to i my mamy czynić podobnie. Dlatego św. Jakub przestrzega, byśmy w stosunku do innych nie mieli względu na osoby, na bogactwo, pozycję społeczną, układy czy sympatię (por. Jk 2, 1). Wszyscy przecież jesteśmy dziećmi Bożymi.
CZYTAJ DALEJ

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w trawie

2026-08-11 20:35

[ TEMATY ]

profanacja

Hostia

Adobe Stock

Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.

W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze spotkanie z Jezusem. Jak wyglądało dzieciństwo św. Faustyny?

2026-08-12 20:38

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Adobe Stock

Czy św. Faustyna Kowalska od dziecka była uduchowiona? Jak wyglądało życie religijne jej rodziny i kiedy pierwszy raz usłyszała głos powołania do życia zakonnego? Pisze o tym Paulina Małota w najnowszej książce o św. Faustynie i Bożym Miłosierdziu pt. "ISKRA".

Stanisław, tata św. Faustyny każdy dzień rozpoczynał odśpiewaniem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W zimowe wieczory gromadził wokół siebie całą rodzinę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję