Ks. Jan Piotr Durszlewicz, proboszcz parafii pw. św. Zygmunta w Kraszewie
Postać św. Zygmunta towarzyszy w sposób szczególny każdemu kapłanowi naszej diecezji. Wszak każdy, kto studiował w płockim Seminarium, siłą rzeczy mieszkał w Płocku - mieście, któremu patronuje ów święty
król Burgundii. Od niemal dwóch lat jestem proboszczem parafii Kraszewo, której również patronuje św. Zygmunt. Kiedy rozpocząłem tu pracę, zauważyłem, że kult patrona parafii właściwie zanikł. Postanowiliśmy
więc przywrócić św. Zygmuntowi należne mu miejsce w życiu naszej wspólnoty poprzez przywrócenie uroczystych obchodów odpustowych ku jego czci.
Myślę, że św. Zygmunt - mimo że żył w zamierzchłej przeszłości - nadal może być wzorem do naśladowania. Życie jego, choć początkowo naznaczone zbrodnią synobójstwa, tak dalece odmieniło się pod wpływem
łaski Bożej, że stało się życiem człowieka, surowo pokutującego za swój grzech, by wreszcie odnaleźć finał w męczeńskiej śmierci.
W życiu każdego człowieka przeplatają się elementy grzechu i świętości. Jest prawdziwie chrześcijańską postawą ciągłe podnoszenie się z upadków i odnajdywanie drogi ku świętemu życiu. Wierzę, że św.
Zygmunt, patron Płocka i wielu wspólnot parafialnych, dopomaga swoim "podopiecznym" w stałym powracaniu do Boga.
Trzy niezwykłe historie ludzi, których wiara została poddana radykalnej próbie. Pierwsza rozpoczyna się od niewyobrażalnej tragedii i pytania: „Jeśli Bóg jest dobry, dlaczego do tego dopuścił?” Druga pokazuje młodego człowieka piszącego z zachwytem o zjednoczeniu z Chrystusem — człowieka, który później stanie się jednym z największych przeciwników religii. Trzecia prowadzi nas na nocny spacer C.S. Lewisa z J.R.R. Tolkienem i do zaskakującej podróży, podczas której niewierzący pisarz odkrył, że… już wierzy.
Dlaczego św. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, choć faryzeusze wiedzieli o religii znacznie więcej? Czy wiara jest rezultatem logicznego rozumowania, osobistej decyzji, a może darem, którego człowiek nie potrafi sam sobie zapewnić? I co zrobić, gdy czujemy, że nasze połączenie z Bogiem staje się coraz słabsze?
Ponad tysiąc osób na koncertach „Łódzkiego Lata Organowego”
Ponad tysiąc osób uczestniczyło w pięciu koncertach pierwszej edycji „Łódzkiego Lata Organowego 2026”. Finałowy koncert odbył się 23 sierpnia w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Przy historycznych organach Braci Walter z 1896 roku wystąpił Michał Kocot, znakomity organista i klawesynista, laureat międzynarodowych konkursów oraz wykładowca akademicki.
Artysta zaprezentował program obejmujący dzieła różnych epok i stylów. Publiczność usłyszała m.in. „Koncert włoski” Johanna Sebastiana Bacha, utwory Wolfganga Amadeusa Mozarta i Felixa Mendelssohna, „Dialogue sur le Grand Chœur et les Flûtes” łódzkiego kompozytora Krzysztofa Grzeszczaka, a także „Sortie improvisée” Pierre’a Pincemaille’a.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.