Reklama

Głos z Torunia

„Winowajca”

– Marianku, a ostrzygłbyś mnie? Jak odpowiedział na to pytanie i co z tego wynikło opowiada br. Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, przyjaciel papieża Polaka.

Niedziela toruńska 28/2020, str. II

[ TEMATY ]

wakacje

odpoczynek

Anna Głos

Ikona Maryi była uroczyście witana w parafiach

Ikona Maryi była uroczyście witana w parafiach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” – te słowa św. Jana Pawła II towarzyszyły uczestnikom Wojewódzkiego Konkursu Interdyscyplinarnego o Wielkich Polakach. Tematem tegorocznej, ósmej edycji była postać św. Jan Pawła II na tle historii Polski w XX i XXI wieku. Spośród 682 uczniów klas VI-VIII z 66 szkół podstawowych w regionie wyłoniono 21 laureatów, którzy uzyskali co najmniej 80% punktów.

Zwycięzcy

Laureatem konkursu został Stanisław Karol Kołodziejczak ze Szkoły Podstawowej nr 14 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego we Włocławku. Wśród wyróżnionych finalistów znalazła się Julia Leśniak ze Szkoły Podstawowej nr 15 w Toruniu, która zajęła piąte miejsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gala wręczenia nagród oraz dyplomów i stypendiów miała miejsce 24 czerwca w Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki w Górsku. Z powodu epidemii miała ona bardziej kameralny charakter niż w latach ubiegłych.

Niezatarte wspomnienia

Reklama

Gościem specjalnym spotkania był br. Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, bliski współpracownik kard. Karola Wojtyły i wieloletni przyjaciel papieża Polaka. Opowiedział kilka ciekawych anegdot z ich wspólnie przeżytych lat. Wspominał, jak kard. Wojtyła przed konklawe w 1978 r. skierował do niego nietypową prośbę. – Marianku, a ostrzygłbyś mnie? Żebym jakoś wyglądał na tym konklawe – zapytał kardynał. Br. Marian oczywiście zadanie wykonał i zachował wszystkie obcięte włosy, które dziś są relikwiami świętego.

Br. Markiewicz mówił także o wielkiej radości i dumie, które rozpierały go w momencie wybrania jego przyjaciela na papieża. Następnego dnia, po rozwiązaniu konklawe, wraz z ks. Stanisławem Dziwiszem spakowali rzeczy nowo wybranego Ojca Świętego i pojechali do Watykanu na pierwsze spotkanie z papieżem. – Mocno to przeżyłem, po tej wizycie całą noc nie spałem z wrażenia – podkreślił. Z papieżem często rozmawiali po góralsku, obojgu sprawiało to wiele radości – to był taki szczególnie polski akcent na Watykanie.

Wspominał momenty wesołe, ale też powrócił pamięcią do zamachu na Ojca Świętego 13 maja 1981 r. – Nogi ugięły się pode mną, ziemia jakby zaczęła się zapadać. Nie wiedziałem, co będzie dalej, jak to wszystko się zakończy. To był bardzo smutny czas – mówił.

Więź, która łączyła brata Mariana Markiewicza z Janem Pawłem II, owocuje w nim do dziś. Często wraca myślami do chwil, które razem spędzili, wiele nawzajem uczyli się od siebie.

Na zlecenie Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki w 2020 r. powstała publikacja Winowajca, której tytuł nawiązuje do wypowiedzianych przez Jana Pawła II słów do br. Markiewicza: „To jest ten winowajca, który mnie tu [na konklawe – przyp. red.] przywiózł i zostawił”. Jest to świadectwo zakonnika o relacjach z Ojcem Świętym.

2020-07-08 08:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

6 sposobów na to, jak owocnie (duchowo) przeżyć wakacje

[ TEMATY ]

duchowość

modlitwa

wakacje

urlop

Wakacje z Bogiem

Karol Porwich/Niedziela

Początek wakacji, słońce, wysokie temperatury i wizja upragnionego urlopu przed oczami. Jak przeżyć ten czas nie tylko odpoczywając cieleśnie, ale także nabierając sił duchowych?

Oto 6 sposobów jak owocnie przeżyć czas rozpoczynających się wakacji!
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję