Mam 60 lat, jestem kawalerem. Bardzo pragnę poznać osobę spokojną, dobrą, uczciwą, wyznania katolickiego, by podzielić się z nią kromką codzienności. Jeśli jesteś samotna, napisz, proszę, czekam na list.
6421. Samotny z Bydgoszczy
Jestem wdowcem od tego roku (85 l.), praktykującym katolikiem. Nie mam z kim porozmawiać. W te samotne dni rozwiązuję krzyżówki i czytam książki o różnej tematyce. Dużo siedzę w internecie. Polityką się nie zajmuję. Jeżdżę samochodem. Moje hobby to wędkarstwo i zbieranie grzybów.
Mam nadzieję, że tą drogą znajdę jakąś bratnią duszę o podobnych hobby i zainteresowaniach. Chciałbym poznać miłego starszego Pana, mieszkającego w Bydgoszczy lub okolicy, z którym mógłbym spędzać czas.
6422. Zofia (kiedyś z Tarnowa)
Szukam przyjaciółki z młodości – Marysi S. (rocznik 1928). Chodziłyśmy do Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej (1935-39) w Tarnowie. Miała ona dwóch braci, jej tato pracował na poczcie. Wojna nas rozdzieliła. Wiem, że studiowała w Krakowie i pracowała w Nowej Hucie. Nigdy o niej nie zapomniałam... Może się odezwie do mnie ze względu na pamięć młodych lat. Czekam z nadzieją.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Ubodzy naszych czasów są okradani nie tylko z chleba, ale także z głosu i twarzy – napisał Leon XIV w orędziu na X Światowy Dzień Ubogich, który będzie obchodzony 15 listopada. Papież ostrzegł przed społeczeństwem, które spycha najsłabszych na margines, a także przed obojętnością pogłębianą przez środowisko cyfrowe. Zaapelował jednocześnie, by Kościół był „ubogi z ubogimi” i stawał się dla potrzebujących miejscem schronienia, nadziei i godności.
Tegoroczne orędzie na Światowy Dzień Ubogich nosi tytuł „Pan jest ucieczką ubogiego”. Leon XIV przypomniał, że ubodzy zajmują szczególne miejsce w życiu Kościoła, a stosunek do nich staje się sprawdzianem autentyczności chrześcijańskiego życia.
W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.