Reklama

Smak chleba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pani Alina pisze:

Pani Aleksandro, jak podejrzewam, Pani też jest w tej wiekowej „grupie ryzyka”, więc domyśla się Pani, co przeżywam w tym trudnym czasie. Mieszkam sama. I tak mam szczęście, bo jesienią porobiłam trochę przetworów, mam więc w zamrażarce zupy i dynie w pojemnikach, puszki rybne. Na parapecie w skrzynce rośnie mi szczypiorek... Właściwie mogłabym tylko dzięki tym zapasom przeżyć dłuższy czas, bo wymagania mam niewielkie. Dodatkowe zakupy – w zasadzie niekonieczne – donosi czasami zięć (mieszkają z córką poza miastem). Nie chcę dodatkowo obciążać nikogo. Jest jednak coś, co bardzo mnie w tym wszystkim wzrusza: czasem ktoś przyniesie bochenek chleba. Najczęściej jest to zwykły chleb baltonowski, a ostatnio – chleb razowy.
Ach, jak on pięknie pachnie! Ten chleb, przecież taki zwyczajny, jest symbolem nie tylko normalności, ale i szczęścia, które mieliśmy, a teraz – takie kruche – przesypuje się przez nasze ręce jak piasek na plaży...
Pozdrawiam wszystkich Czytelników. Nie dajmy się i trwajmy! Wiem, że nie od nas zależy ostateczny wynik, ale chociaż trzeba się starać. Modlitwą i... postem.

Odgadła Pani, też siedzę na dobrowolnej kwarantannie, zaleconej przez dzieci i rząd. Jestem więc w podobnej sytuacji. Jakoś tak skupiliśmy się na rodzinie, że wydaje się, iż choć każdy w swoim domu, to jesteśmy wszyscy razem, blisko siebie. W internecie mamy wspólne okienko, przez które dzielimy się nowinami. Jeszcze jedno: wydaje mi się, że pomimo braku możliwości osobistego praktykowania zwyżkuje religijność. Ja znów odnalazłam upodobanie w słuchaniu Radia Maryja, a codziennej pociechy i wskazówek szukam w książce O naśladowaniu Chrystusa Tomasza a Kempis... No i jest nasza Niedziela – przez internet, ale i papierowa. Można ją prenumerować na te dwa sposoby. Trzymajmy się, na ile możemy! Szukajmy w Bogu ukojenia, On o nas nigdy nie zapomni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-05-20 11:37

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sanktuarium, które inspiruje

2026-09-28 14:05

Archiwum parafii

Msza św. w Diecezjalnym Sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie

Msza św. w Diecezjalnym Sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie

W Jutrzynie świętowano 10. rocznicę ustanowienia Diecezjalnego Sanktuarium św. Franciszka z Asyżu. – Czy pełnię wolę Bożą? – to pytanie Franciszek stawiał sobie przez całe życie – przypomniał podczas uroczystości o. Alard Maliszewski, franciszkanin. Wskazał, że droga świętego do pokoju serca prowadziła przez rozeznawanie, posłuszeństwo Kościołowi i życie Ewangelią.

Mszy św. przewodniczył ks. Arkadiusz Kruk, wikariusz biskupi. O. Alard Maliszewski, minister prowincjalny Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych we Wrocławiu wygłosił homilię.
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

chrześcijańskie korzenie

nie obumarły

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję