Reklama

Podobna do Matki

2019-11-05 13:08

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 45/2019, str. 6

Ks. Piotr Nowosielski
Punktem centralnym dnia skupienia była Eucharystia

Koskowice były miejscem kolejnego dnia skupienia dla kobiet, który odbył się 26 października br. Wydarzenie przygotowało Diecezjalne Duszpasterstwo Kobiet im św. Rity, pod hasłem „Podobna do Matki”

Chcemy zanurzać się w Maryi, szczególnie w tajemnicę Zwiastowania i wsłuchać się w Jej słowa: „Oto ja służebnica Pańska”. Będziemy starali się odzyskać radość, która nie jest tylko cnotą ale i owocem Ducha Świętego, dlatego zachęcam do zasłuchania i rozmodlenia – mówił ks. Mariusz Habiniak, gospodarz miejsca i zarazem diecezjalny duszpasterz kobiet, witając wszystkich uczestników.

– Pierwsze nasze spotkanie przeżywane było przed rokiem pod hasłem „Całaś piękna jest uBogacona”. Szukałyśmy wtedy swego wewnętrznego piękna jako wzoru kobiecości, stawiając sobie za wzór Miriam – Matkę Boga. W drugim, wielkopostnym spotkaniu, rozważałyśmy moc spotkania ze Zmartwychwstałym, który jest miłością. Przyglądałyśmy się wtedy naszym relacjom z Bogiem, z samą sobą, z naszymi bliskimi. Dziś ponownie chcemy przyglądać się Jej, Matce Bożej, szukając tego, w czym możemy być do Niej podobne – mówiła o tym wydarzeniu Katarzyna Filip, koordynatorka dnia skupienia.

Dzień skupienia rozpoczęto od możliwości skorzystania z sakramentu pokuty. Tutaj swoją pomocą służyli przybyli kapłani: ks. Czesław Komuszyna, ks. Wilhelm Ogaza i ks. Piotr Olszówka. Ponadto uczestniczki miały okazję uczestniczyć w modlitwie różańcowej z uwielbieniem prowadzonym przez Zespół „Nazaret” z Lubina. Punktem centralnym była Msza św., której przewodniczył diecezjalny duszpasterz kobiet.

Reklama

– Dziś zbieramy się, by spojrzeć na Maryję, ale też po to, by Ją naśladować. Z jednej strony jest to dzień radości, ale jest też mowa o bólu, cierpieniu, zmaganiu z cierpieniem, słabością i zmaganiem z naszą ludzką naturą. Ten dzień skupienia powinien być dla nas czasem radości, do której zbliżamy się przez wyrzeczenia i pokutę. Pokuta to exodus – wyjście, które powinno dokonywać się w życiu każdego chrześcijanina. To wychodzenie z niewoli grzechu i wchodzenie w tę wolność, ku której wyswobodził nas Jezus Chrystus. Prawdziwa radość, której doświadczyła Maryja, rodzi się z poczucia dobra. Im większe dobro, tym większa radość. Największym dobrem jest Bóg, dlatego bycie bliżej Boga rodzi radość. Dzień skupienia to czas, żeby trochę bardziej się zasłuchać, a po powrocie do domów dzielić się tym doświadczeniem, które dziś tutaj zdobędziecie. Oby każda z was, każdy z nas, podjął swoje życiowe powołanie i zechciał je wypełniać, upodabniając się do Maryi – mówił w homilii ks. Mariusz Habiniak.

Liturgia przygotowana była z udziałem pielgrzymów, a oprawę muzyczną przygotował organista katedralny Daniel Dziuda wraz z zespołem muzycznym „Cantus Mirabilis”.

Na zakończenie Mszy św. miało miejsce poświęcenie figury św. Rity, która jest patronką duszpasterstwa. Figura została ufundowana przez p. Elżbietę z Legnicy.

Uczestniczki dnia skupienia mogły też wysłuchać dwóch konferencji. Jedną z nich wygłosił ojciec duchowny legnickiego Wyższego Seminarium Duchownego ks. Krzysztof Wiśniewski, a drugą Aleksandra Kożuszek, z wykształcenia muzykolog, a z powołania – określona została jako ta, która niesie pomoc i daje nadzieję. Jest autorką książki „Radość odzyskana”, która opowiada o jej własnych życiowych doświadczeniach, związanych z przejściem chorób psychicznych, a zarazem o tym, jak z Bożą pomocą można przemienić różne problemy w konkretne dobro. Słowo „chorób” nie jest użyte przypadkowo, gdyż – jak sama mówiła – doświadczyła ich chyba wszystkich, jakie są. Przeżywała stany euforii i depresji, miała różne urojenia, halucynacje, doświadczała panicznego lęku. Na szczęście – jak stwierdziła – trafiła na leczenie do bardzo dobrego miejsca, do kliniki krakowskiej, w której współpraca z lekarzami, terapeutami, przebywanie w klimacie życzliwości, prawdziwej chęci pomocy, a przede wszystkim olbrzymie wsparcie swojej rodziny i swojego męża, połączone z otwarciem się na działanie Bożego Miłosierdzia, przyniosły uzdrowienie. Dziś, chociaż dalej korzysta z okresowego wsparcia farmakologicznego, sama jest terapeutką, trenerem i pomaga osobom dotkniętym chorobami psychicznymi w wychodzeniu z tego stanu. Jej osobiste doświadczenie, radość życia, droga dojrzałości w wierze, wywołały wielkie zainteresowanie uczestników.

Słowa podziękowań należą się organizatorom, wśród których są m.in.: siostry magdalenki – będące inicjatorkami tych dni, które do Koskowic przybyły wraz ze swoją Matką Generalną S. M. Wiesławą Kopij – panie: Dorota Zarzycka, Jolanta Urbańska, Katarzyna Filip, mieszkańcy parafii w Koskowicach i wszyscy, którzy przygotowali uczestniczkom dzień pełen przeżyć.

Tagi:
dzień skupienia kobiety

Reklama

Bp Bode: potrzebny synod o Europie

2019-11-08 17:25

Tomasz Kycia/vaticannews / Osnabrück (KAI)

Biskup Osnabrück Franz-Josef Bode zaproponował zwołanie synodu europejskiego. W rozmowie z tygodnikiem KirchenZeitung w diecezji Hildesheim podkreślił, że głównym tematem synodu powinno być pytanie, „jak chrześcijanie w tym regionie i w tych czasach mogą wiarygodnie żyć swoją wiarą”. Zwołanie synodu dla Europy wiceprzewodniczący niemieckiego episkopatu uzależnił od wyników tzw. „drogi synodalnej”, która rozpocznie się w Niemczech.

Vatican News

Bp Bode stwierdził, że „wpierw sukces musi odnieść droga synodalna, na której musi dojść do ważnych głosowań i uchwał. Wtedy odpowiedź z Rzymu powinna być tak samo synodalna, jak dotychczas obrana droga. Wszystko to może doprowadzić do powstania regionalnego Synodu Biskupów dla europejskiej przestrzeni kulturowej, nie tylko dla samych Niemiec”.

Bp Bode przyznał, że propozycje Synodu Biskupów dla Amazonii, by udzielać święceń kapłańskich żonatym mężczyznom i wzmocnić rolę kobiety w Kościele wzmacniają pozycję uczestników niemieckiej „drogi synodalnej”: „otwierają one horyzont dla być może komplementarnego typu kapłana z własną rodziną i zawodem, abyśmy mogli odnowić i pogłębić w naszym regionie relację szczególnie do Eucharystii, ale także i do innych sakramentów”. Poza tym, dodał bp Bode „Kościół nie będzie już przekonujący, jeśli kobiety nie będą odgrywały decydującej roli w posługach i urzędach”.

Na pytanie, czy Kościół nie powinien w centrum uwagi postawić raczej pytania o współczesny kryzys wiary, bp Bode odpowiedział, że nie powinno się przeciwstawiać kwestii strukturalnych i kwestii doktrynalnych, „ponieważ życie jest nierozerwalnie związane ze strukturą i treścią”.

Na rozpoczynającej się w pierwszą niedzielę Adwentu „drodze synodalnej”, którą niemieccy biskupi przygotowują wraz z Komitetem Centralnym Katolików Niemieckich bp Bode poprowadzi forum „Kobiety w służbie i urzędzie Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny

2017-11-21 07:52

malk/brewiarz.pl, katolik.pl, Adonai.pl/pch24

21 listopada w tradycji katolickiej przypada święto, na temat którego większość wiernych nie wie zbyt wiele. Inne święta i uroczystości związane z Matką Bożą są nawet przeciętnie zorientowanym dość dobrze znane – przeważnie wiemy bowiem, czym było Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny, Jej Wniebowzięcie, Niepokalane Poczęcie czy Zwiastowanie Pańskie, ale gdy słyszymy o ofiarowaniu, niejeden spośród wiernych ma problem ze zdefiniowaniem istoty tego święta. Przypomnijmy więc czym ono jest.

Wikimedia Commons
Prezentacja Marii w świątyni obraz Tycjana. By Titian [Public domain], via Wikimedia Commons

1. Czym było ofiarowanie w tradycji żydowskiej?

Zgodnie ze starotestamentowym zwyczajem Żydzi, zanim ich dziecko ukończyło piąty rok życia, zabierali swe dziecko do jerozolimskiej świątyni i oddawali kapłanowi, by ofiarował je Panu. Był to rytuał podobny w swej ziemskiej wymowie do ustawionego oczywiście później – już wśród chrześcijan – chrztu. Podobnie jak to przez wieki w późniejszej tradycji katolickiej, tak i wśród żydów niektóre matki, w związku ze szczególnymi dla siebie wydarzeniami, niektóre spośród swoich dzieci decydowały się, tuż po urodzeniu, oddać na służbę Bogu. To także odbywało się podczas obrzędu ofiarowania.

2. Dlaczego Maryja została ofiarowana Bogu?

Rodzice Najświętszej Maryi Panny, jak przekazuje nam Tradycja, przez wiele lat nie mogli mieć dzieci. Święta Anna, mimo tego nigdy nie utraciła wiary, że Bóg pobłogosławi ją potomstwem. Złożyła więc obietnicę, że jeśli urodzi dziecko, odda je na służbę Bogu. Jej modlitwy zostały wysłuchane – urodziła dziecko, córkę, której dała na imię Maria. Poświęciła więc na służbę Bogu swe jedyne, długo oczekiwane i wymodlone dziecko.

3. Kto ofiarował Maryję Bogu?

Święci Joachim i Anna, rodzice Maryi, udali się do świątyni, by ofiarować córkę Bogu prawdopodobnie gdy była w wieku około trzech lat. Kapłanem, który dokonał obrzędu był święty Zachariasz – ten sam, którego pamiętamy z Ewangelii głównie z roli ojca świętego Jana Chrzciciela. Według niektórych pism wczesnochrześcijańskich, Maryja mogła pozostawać w świątyni nawet przez kolejnych dwanaście lat.

4. Czym jest paralelizm świąt związanych z Maryją i Panem Jezusem?

O ustanowieniu kolejnego święta ku czci Najświętszej Maryi Panny zdecydowały nie tylko przekazy pisemne wynikające wprost z Tradycji, ale i inny owej Tradycji kontekst. Wśród katolików istnieje bowiem bardzo silny kult Maryi, przez niektórych nazywana jest nawet Współodkupicielką. Nie może więc dziwić, że skoro obchodzimy uroczyście Poczęcie Jezusa (25 III) i Poczęcie Maryi (8 XII), Narodzenie Jezusa (25 XII) i Narodzenie Maryi (8 IX), Wniebowstąpienie Jezusa i Wniebowzięcie Maryi (15 VIII), katolicy chcieli obchodzić także obok święta ofiarowania Chrystusa (2 II) także święto ofiarowania Jego Matki.

5. Kto szczególnie świętuje w dniu wspomnienia Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny?

W Kościele katolickim wspomnienie Ofiarowania NMP jest świętem patronalnym Sióstr Prezentek, a także dniem szczególnej pamięci o mniszkach klauzurowych. Przypominał o tym między innymi święty Jan Paweł II pisząc z okazji tego święta: „Maryja jawi się nam w tym dniu jako świątynia, w której Bóg złożył swoje zbawienie, i jako służebnica bez reszty oddana swemu Panu. Z okazji tego święta społeczność Kościoła na całym świecie pamięta o mniszkach klauzurowych, które wybrały życie całkowicie skupione na kontemplacji i utrzymują się z tego, czego dostarczy im Opatrzność, posługująca się hojnością wiernych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostatni list śp. biskupa Bronisława Dembowskiego

2019-11-22 19:24

ks. an / Włocławek (KAI)

„Całą Diecezję, Biskupów – zwłaszcza mojego następcę – Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty” – napisał w „ostatnim liście” śp. bp Bronisław Dembowski. Zgodnie z wola zmarłego 16 listopada emerytowanego biskupa włocławskiego, list odczytano dziś w katedrze włocławskiej podczas pierwszej mszy żałobnej oraz zostanie odczytany jutro podczas uroczystości pogrzebowych.

wikipedia.org

Publikujemy treść listu:

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał (J 3,16)

Umiłowani w Chrystusie Panu! Najczcigodniejszy i Drogi mój następco na stolicy biskupów włocławskich! Czcigodni Biskupi i Kapłani diecezjalni oraz zakonni naszej diecezji! Siostry zakonne i Osoby życia konsekrowanego I Wy Wszyscy, Siostry i Bracia!

Biskupem Diecezjalnym Diecezji Włocławskiej zostałem mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II dnia 25 marca 1992 roku, święcenia biskupie przyjąłem w Bazylice Katedralnej Włocławskiej w Poniedziałek Wielkanocny dnia 20 kwietnia 1992 roku i w tym samym dniu objąłem kanonicznie diecezję. Ponieważ dnia 2 października 2002 roku ukończyłem 75 lat życia, dlatego złożyłem na ręce Ojca Świętego przepisaną przez Prawo Kanoniczne rezygnację z urzędu biskupa diecezjalnego. Dnia 25 marca 2003 roku została ogłoszona decyzja Jana Pawła II, iż przyjmuje On moją rezygnację, a na stanowisko Biskupa Diecezjalnego Diecezji Włocławskiej powołuje Księdza doktora Wiesława Alojzego Meringa, Rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Tak więc urząd Biskupa Diecezjalnego sprawowałem przez 11 lat, a dnia 26 kwietnia 2003 roku przekazałem go mojemu następcy, którego niech Bóg błogosławi i wzmacnia w trudnych obowiązkach Pasterza Diecezji. Umiłowani w Chrystusie Panu! W moim kapłaństwie przeszło 35 lat byłem rektorem kościoła św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie i kapelanem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Tam posługiwałem także Niewidomym, członkom Klubu Inteligencji Katolickiej i grupie modlitewnej Odnowy w Duchu Świętym. Byłem też związany z „Dziełem Lasek”. W latach 1962-1982 uczyłem historii filozofii w Akademii Teologii Katolickiej, a w latach 1970-1992 w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Od osób, którym posługiwałem, zaznałem wiele dobra i życzliwości. Za wszystko serdecznie dziękuję. Wielu bowiem spotkałem ludzi, których noszę we wdzięcznej pamięci. W ciągu mojego życia kapłańskiego pragnąłem, aby słowa Pana Jezusa z Ewangelii według św. Jana (3, 16): „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”, przenikały do mojego serca i umysłu, oraz do serc i umysłów wszystkich, do których zostałem posłany. Proszę gorąco Braci Biskupów, Kapłanów i Diecezjan, a także Wszystkich, których kiedykolwiek i gdziekolwiek spotkałem, aby te słowa Ewangelii zawsze mieli w pamięci. Dziś szczególnie Bogu dziękuję za Posynodalną Adhortację Apostolską Ecclesia in Europa Jana Pawła II mówiącą o Jezusie Chrystusie, który żyje w Kościele, jako źródło nadziei. Dziękuję zwłaszcza za słowa: „Jezus Chrystus jest nadzieją każdej osoby ludzkiej, bo daje życie wieczne. Jest On «Słowem życia» (1J 1,1), które przyszło na świat, aby ludzie «mieli życie i mieli je w obfitości» (J10, 10). W ten sposób ukazuje On nam, że prawdziwy sens życia ludzkiego nie zamyka się w horyzoncie doczesności, ale otwiera się na wieczność” (EiK 21). Te słowa stały się dla mnie źródłem nadziei, gdy rozpoczął się ostatni etap mojego życia. Z pokorą przepraszam wszystkich, którym wyrządziłem jakąkolwiek przykrość. Przepraszam też, jeśli nie spełniłem pokładanej we mnie nadziei. Jednocześnie z całego serca dziękuję za wielką życzliwość, jakiej doznawałem podczas mojej posługi kapłańskiej i biskupiej. Gorąco proszę, abyście polecali moją duszę Miłosiernemu Bogu za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. Jezu, ufam Tobie! Całą Diecezję, Biskupów - zwłaszcza mojego następcę - Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty

+Biskup Bronisław Jan Maria Dembowski PS. List ten proszę odczytać na moim pogrzebie

Włocławek, 18 sierpnia 2010 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem