Reklama

Dzień skupienia dla Bractwa Henryka Pobożnego

2019-11-05 13:08

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 45/2019, str. 5

Ks. Piotr Nowosielski
Postać ppor. Kaszubskiego przedstawił Tadeusz Łysiak

Powołane do życia w 2015 r. przez biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego Stowarzyszenie Sióstr i Braci Henryka Pobożnego oraz księżnej Anny Śląskiej przeżywa swoje okresowe dni skupienia

Ostatnie z nich odbyło się 26 października br. w klasztorze ojców Franciszkanów przy ul. Rataja. Obok spotkania formacyjnego dla członków Bractwa Henryka Pobożnego i jego sympatyków, odbyło się też spotkanie otwarte z Tomaszem Łysiakiem, współzałożycielem a zarazem wiceprzewodniczącym Bractwa. Wygłosił on wykład pt. „Legionista Stanisław Kaszubski «Król» – kontynuator postaw księcia Henryka II Pobożnego”.

Pan Tomasz jest pisarzem, dziennikarzem, publicystą, ale także autorem scenariusza do filmu „Legiony”, stąd też bohaterem prelekcji stała się osoba ppor. Stanisława Kaszubskiego, jednego z bohaterów filmu.

Ppor. Kaszubski urodził się w Warszawie w 1880 r., a swoje życie zakończył 7 lutego 1915 r., powieszony w Pilźnie przez wojska carskie, po dostaniu się do niewoli w grudniu 1914 r. po bitwie pod Łowczówkiem. Pochowany został najpierw w bezimiennym grobie. Jak donosił ówczesny dziennik krakowski „Czas” – jego ciało „...pochowano w polu, i grób zatratowano końmi. Ludność miejscowa jednak to miejsce odnalazła” („Czas”, 1915, nr 564), doczekał się przeniesienia i pochowania z honorami na cmentarzu w Pilźnie 2 listopada 1915 r. W tym samym dzienniku wspomniano, że na śmierć szedł odważnie, a ostatnimi słowami był okrzyk: „Jeszcze Polska nie zginęła!”. Dopiero w roku 1923 postawiono na tym cmentarzu pomnik jemu poświęcony, a pośmiertnie został oznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari (1922) i Krzyżem Niepodległości z Mieczami (1930). Pseudonim „Król” obrał sobie podczas rewolucji w Królestwie Polskim w 1905 r.

Reklama

Autor wykładu opowiedział o kulisach pracy nad filmem, o zbieraniu i przygotowywaniu materiałów do niego, a także o scenach, które nie znalazły się w ostatecznej wersji filmowej. Zwrócił uwagę na to, że sceny filmowe dotyczące zachowań legionistów, nie są fikcją, ale są odtworzeniem opisów ich zachowań i postaw, bo tacy oni byli, walcząc o wolność Ojczyzny do końca.

– Kaszubski ukazany jest jako zwornik i główny element opowiadania. To spadkobierca Henryka Pobożnego, może nawet nieświadomy, ale mówimy o nim jako o pewnym wzorcu zachowań, postaw, sposobie myślenia, dokonywania pewnych wyborów w godzinie próby – wtedy, kiedy wydawało się, że pewne racjonalne spojrzenie na sprawę wymagałoby porzucenia wszystkiego i jakiejś ucieczki. Kaszubski „Król”, podobnie jak Henryk Pobożny, stoi do końca tu, gdzie trzeba, do tego najbardziej tragicznego końca, czyli do śmierci. Dlatego m.in. wybraliśmy Kaszubskiego „Króla”, aby był nauczycielem dla tego obecnego pokolenia, tak jak wtedy był nim dla tamtych chłopaków, dla tamtego pokolenia – mówił o legioniście autor wykładu, jednocześnie zachęcając do obejrzenia wspomnianego filmu.

Spotkanie było także okazją do przypomnienia, że bractwo wyrosło z fascynacji postacią księcia Henryka Pobożnego, syna św. Jadwigi Śląskiej, oraz jego małżonki Anny, a jego członkowie podjęli starania zmierzające do wyniesienia pary książęcej na ołtarze. Informacje na temat bractwa, jego statutu, zakresu działania przedstawił zgromadzonym przewodniczący Kapituły Bractwa mec. Stanisław Andrzej Potycz. Można je też odnaleźć na stronie www.pobozny.pl .

Tagi:
dni skupienia

Reklama

Siostry pielęgniarki na Jasnej Górze

2019-09-04 11:28

jasnagora.com / BPJG

Dni skupienia przeżywają na Jasnej Górze siostry pielęgniarki. Doroczne spotkanie, w dniach 3-4 września, to zarówno czas, by wzmocnić się duchowo, okazja do wspólnego spotkania przed Obliczem Matki Bożej, a także możliwość wymiany doświadczeń związanych z pracą wśród chorych i cierpiących.

jasnagora.com / BPJG
Siostry pielęgniarki podczas Dni Skupienia na Jasnej Górze

W sanktuarium zgromadziło się prawie 100 sióstr zakonnych z różnych zgromadzeń, które na co dzień posługują w szpitalach, domach opieki i placówkach zdrowotnych. Na spotkanie przybył także bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

„Siostry zakonne, które gromadzą się teraz na Jasnej Górze, to są te, które pracują nieraz już po kilkanaście czy nawet po kilkadziesiąt lat w Służbie Zdrowia – zauważa bp Kamiński - To jest grupa, która szczególnie jest oddana, ponieważ siostry nie mają innego obciążenia, więc całe swoje życie, i posługę, i modlitwę, i troskliwość kierują wobec osób chorych i niedomagających nie tylko w szpitalach, ale i w domach opieki, w różnych formach pomocy ludziom w bardzo podeszłym wieku i przy długoletnich schorzeniach. To jest grupa, która wiele dobrego czyni, i mimo, że ich jest coraz mniej, to trudno sobie wyobrazić, gdyby ich nie było”.

„Sióstr posługujących jako pielęgniarki jest mniej, bo jest mniej powołań, i nic tak pospiesznie nie zaradzimy. Ale zmienia się też samo oblicze służby w szpitalnictwie czy w innych ośrodkach Służby Zdrowia, niemniej jednak, byłoby rzeczą niewybaczalną, gdybyśmy powiedzieli: może już czas minął? Nie, wprost przeciwnie, ja bym bardzo pragnął, i modlę się, żeby siostry na różny sposób wracały, bo to nie jest tylko takie ubogacenie zewnętrzne, to na prawdę daje duży pozytyw w całym zespole ludzi, którzy pracują w szpitalu” – podkreślił biskup.

S. Wiktoria ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi jest wolontariuszem w Hospicjum św. Łazarza w Nowej Hucie: „Pracuję już przy nich 20 lat. W 1999 r. przyszłam do pracy. To jest bardzo odpowiedzialna praca, bo to nie jest tylko posługa pielęgnacyjna, ale też duchowa”.

„Oddałyśmy się tak Bogu, jak i drugiemu człowiekowi, bo w każdym człowieku jest Jezus, któremu trzeba służyć z miłością” – wyznała s. Wiktoria.

Podczas dwudniowego spotkania siostry wysłuchają szeregu konferencji, które dotyczą nie tylko formacji duchowej, ale także zagadnień medycznych i prawnych, związanych z zawodem pielęgniarki. Siostry codziennie uczestniczą także we Mszach św., Apelu Jasnogórskim i wspólnych nabożeństwach.

Mszy św. we wtorek, 3 września przewodniczył i homilię wygłosił bp Romuald Kamiński.

o. Stanisław Tomoń

BPJG/ es

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: tuż przed Bożym Narodzeniem odbędzie się beatyfikacja abp. Fultona J. Sheena

2019-11-21 20:39

kg (KAI) / Peoria

W sobotę 21 grudnia w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej w Peorii, stan Illinois w Stanach Zjednoczonych, odbędzie się beatyfikacja abp. Fultona J. Sheena na zakończenie obchodów setnej rocznicy jego święceń kapłańskich. Obrzędowi przewodniczyć będzie w imieniu papieża kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Przyszły błogosławiony żył w latach 1895-1979, zasłynął jako znakomity mówca i kaznodzieja a w latach 1951-69 był czynnym biskupem, w tym przez 3 lata stał na czele diecezji Rochester.

Fred Palumbo / Wikipedia
abp. Fulton J. Sheen w 1952 r.

Wiadomość o beatyfikacji ogłosił 18 listopada „z wielką radością i wdzięcznością” podczas Mszy św. w katedrze w Peorii miejscowy biskup Daniel R. Jenky, powołując się na pismo z Watykanu. Ujawnił, że 6 marca br. dowiedział się, że 7-osobowy zespół ekspertów lekarskich, działający przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, uznał jednogłośnie cud przypisywany wstawiennictwu sługi Bożego, wymagany do ogłoszenia go błogosławionym. W lipcu br. Franciszek zatwierdził tę decyzję, co bezpośrednio otworzyło drogę do beatyfikacji.

Uroczysta Msza św. beatyfikacyjna rozpocznie się o godz. 10 rano czasu miejscowego w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia Maryi, „w tej samej, w której sto lat temu [przyszły arcybiskup] Sheen przyjął święcenia kapłańskie” – powiedział z zadowoleniem bp Jenky. Tam też, w marmurowym grobowcu spoczywają obecnie doczesne szczątki kandydata na ołtarze.

Wspomniany cud dotyczy niewytłumaczalnego z naukowego punktu widzenia uzdrowienia Jamesa Fultona Engstroma, który urodził się martwy 16 września 2010. Jego rodzice – Bonnie i Travis Engstromowie natychmiast zaczęli się modlić za przyczyną abp. Sheena, zachęcając też innych do szukania wstawiennictwa u niego. Dokładnie w chwili, gdy lekarze ze szpitala św. Franciszka w Peorii mieli ogłosić śmierć chłopca, jego delikatne serce zaczęło bić w rytmie, typowym dla noworodków. Do tego czasu przez 61 minut chłopczyk nie miał tętna. Wzruszona matka opowiedziała o tym w 2011 w katedrze w Peorii przed wielkim portretem abp. Sheena obok ołtarza.

Mimo złych rokowań co do przyszłości malca, łącznie z przewidywaniami, iż prawdopodobnie będzie on niewidomy i nie będzie mógł chodzić, zaczął się on normalnie rozwijać. Obecnie 8-latek lubi zjeść udka kurczaka, oglądać „Gwiezdne wojny” i jeździć na rowerze.

Dekret o uznaniu uzdrowienia ukazał się mniej więcej w tydzień po przeniesieniu prochów arcybiskupa z Nowego Jorku do katedry w Peorii. „To naprawdę wspaniałe, jak Bóg nadal tworzy cuda” – skomentował bp Jenky dokument papieski.

Peter (Fulton) John Sheen urodził się 8 maja 1895 w El Paso w stanie Illinois jako najstarszy z czterech synów w średniozamożnej rodzinie rolniczej. Rodzice byli bardzo pobożni i w tym duchu wychowali swoje dzieci, które odznaczały się dużą inteligencją. Przyszły biskup ukończył studia w St. Paul oraz na uniwersytetach w Waszyngtonie i Lovanium, na którym jako pierwszy Amerykanin uzyskał w 1923 Nagrodę im. Kard. J. Merciera za najlepszą rozprawę filozoficzną. Święcenia kapłańskie przyjął 20 września 1919, po czym pracował duszpastersko w swej rodzimej diecezji Peorii i jako wykładowca w Waszyngtonie.

Szybko zasłynął jako znakomity kaznodzieja, rekolekcjonista, nauczyciel i wychowawca. W latach 1930-50 wygłaszał wieczorne pogadanki religijne w radiu, a w latach 1952-57 w telewizji. W szczytowym okresie jego audycji słuchało i oglądało ponad 30 mln Amerykanów. Pod wpływem jego nauk nawróciło się wiele sławnych osobistości, w tym działacze komunistyczni, agnostycy, aktorzy, np. producent samochodów Henry Ford II czy skrzypek i kompozytor Fritz Kreisler.

W 1948 na ks. Sheena zwrócił uwagę ówczesny arcybiskup Nowego Jorku kard. Francis Spellman. Na jego wniosek Pius XII mianował 28 maja 1951 (sakra – 11 czerwca) 56-letniego kapłana biskupem pomocniczym archidiecezji. Wkrótce potem rozpoczął on cykl cotygodniowych programów telewizyjnych pt. „Life is Worth Living”, cieszących się ogromną popularnością. Biskup mówił na żywo na różne tematy. Cykl ten trwał w latach 1951-57 i 1961-68.

21 października 1966 Paweł VI przeniósł go na stolicę biskupią Rochester, którą kierował prawie 3 lata – do 6 października 1969. Gdy hierarcha na własną prośbę ustąpił z tego urzędu, papież Montini obdarzył go godnością arcybiskupa. Mimo przejścia na emeryturę był nadal bardzo aktywny, pozostał znakomitym mówcą, którego nauki i kazania przyciągały tłumy. Zachowało się wiele nagrań z jego wystąpień. Napisał 66 książek, z których co najmniej 9 ukazało się też po polsku, i wiele artykułów. Tempa życia nie zwolnił nawet wtedy, gdy okazało się, że jest chory na serce. Podczas swej wizyty w Nowym Jorku w październiku 1979 św. Jan Paweł II nazwał arcybiskupa Sheena „wiernym synem Kościoła”. Zmarł on 9 grudnia tegoż roku w swej nowojorskiej kaplicy przed Najświętszym Sakramentem.

Jego zwłoki złożono w krypcie pod głównym ołtarzem katedry św. Patryka w Nowym Jorku, skąd 27 czerwca br., na prośbę jego bratanicy Joan Sheen Cunningham przewieziono je do nowego grobowca w katedrze w Peorii.

W 2002 rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. 28 czerwca 2012 roku Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót arcybiskupa, a 5 lipca 2019 Franciszek podpisał wspomniany dekret uznający cud za wstawiennictwem sługi Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Solarczyk udzielił bezdomnym sakramentu bierzmowania

2019-11-22 19:28

mag / Warszawa (KAI)

Każdy z nas jest świątynią Boga – powiedział do bezdomnych bp Marek Solarczyk. W domu Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości, które zajmują się najuboższymi mieszkańcami stolicy, jedna osoba otrzymała sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego – chrztu, bierzmowania i Eucharystii, a cztery kolejne - bierzmowania. W czasie liturgii, której przewodniczył biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, polecano Bogu osoby którym siostry na co dzień pomagają.

Magdalena Pijewska/Niedziela
Bp Marek Solarczyk

W homilii bp Solarczyk przekonywał, że każdy człowiek ma wartość w Bożych oczach i że Jezus nikogo nie wyklucza z powodu jego upadków. - Od nas, od naszej otwartości zależy czy przyjmiemy zaproszenie Pana i pozwolimy Mu wejść do domu naszego życia, do domy naszego serca – mówił duchowny przywołując postać biblijnego Zacheusza.

Przypomniał również słowa św. Matka Teresa z Kalkuty, która mówiła, że z nas jest świątynią Boga, każdy z nas może w swoim życiu i poprzez swoje życie spotkać Boga, przeżyć relację z Nim.

Mówiąc o wartości sakramentu bierzmowania podkreślił, że przyjmując dary Ducha Świętego człowiek powinien być gotowy wziąć odpowiedzialność za drugiego człowiek. – Nie możemy odwracać się od tych, którzy nie znają Boga, którzy mają wątpliwości w wierze, którzy może wielu spraw nie rozumieją, albo nie są na tym etapie w stanie zrozumieć – powiedział bp Solarczyk. Podkreślił, że tym co najmocniej przemawia do serca drugiego człowiek to osobiste świadectwo wiary, świadectwo przeżywania relacji z Chrystusem. Takiej postawy otwartości potrzeba nie tylko w sprawach ducha, ale także w tym co przynosi codzienność w naszych relacjach z innymi – podsumował kaznodzieja.

Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości od początku lat 90 mieszka w Domu Świętego Józefa na stołecznym Bródnie. Prowadzi tam przytułek dla najuboższych niosąc pomoc wszystkim potrzebującym. Siostry nie tylko zbierają z ulic miasta ludzi bezdomnych, aby ich umyć, opatrzyć im rany i nakarmić ich, ale także odwiedzają domy starców, szpitale, więzienia.

W samym domu jest 21 łóżek dla biednych. W zależności od potrzeby siostry przyjmują nieraz pod swój dach więcej potrzebujących rozkładając dodatkowe materace. W przeważającej większości są to osoby bezdomne po operacjach, z jakimiś poważnymi odmrożeniami, czy innymi chorobami, które nie mają gdzie się podziać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem