Reklama

Msza św. za biskupa jubilata

2019-02-06 11:52

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 6/2019, str. IV

Ks. Piotr Nowosielski
Uroczystość zgromadziła liczne grono duchowieństwa i wiernych

Legnicka parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski była 31 stycznia br. miejscem dziękczynnej modlitwy z okazji 10. rocznicy święceń legnickiego biskupa pomocniczego Marka Mendyka. Mszy św. przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, a homilię wygłosił biskup senior Stefan Cichy.

Uroczystość odbyła się bez udziału Jubilata, który wraz z delegacją młodzieży i księży z diecezji uczestniczył w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie, lecz droga powrotna do Polski wydłużyła się o 17 godzin ze względu na opóźnienie samolotu.

Zaistniałą sytuację wyjaśnił przybyłym na uroczystość biskup legnicki, prosząc o modlitwę w intencji jubilata i szczęśliwy powrót do Legnicy. – Jednocześnie składamy mu życzenia, aby to, co jest jego zawołaniem: „In Verbo Tuo, Domine” (Na Twoje Słowo, Panie), spełniało się w jego życiu. By było dobrem dla wszystkich, wobec których pełnił i pełni swoją posługę pasterską. Dziękujemy też za to, co czynił i czyni w naszej diecezji i w gremiach ogólnopolskich w imieniu Episkopatu Polski. Życzymy, by miał światło i odwagę „zarzucać sieci, na Słowo Pana”, by spełniło się to, co jest w zamysłach Pana – mówił bp Zbigniew Kiernikowski.

Reklama

We Mszy św. koncelebrowanej w gronie ponad 100 prezbiterów, w tym księży z jego rocznika święceń, czy też proboszcza legnickiej parafii greckokatolickiej, uczestniczyli także przełożeni i klerycy Wyższego Seminarium Duchownego, pracownicy Kurii, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych, różnych grup, bractw, stowarzyszeń, władz, delegacje szkół, osób niepełnosprawnych, katechetów i innych.

Homilię wygłosił biskup senior Stefan Cichy, który był przed dziesięciu laty głównym konsekratorem bp. Mendyka wraz z współkonsekratorami: ówczesnym metropolitą wrocławskim abp. Marianem Gołębiewskim i bp. Stefanem Regmuntem, ówczesnym biskupem zielonógrsko-gorzowskim. Jak sam przyznał, była to jedyna uroczystość, kiedy był głównym konsekratorem.

– Każdy jubileusz zawiera w sobie pewne elementy. Najpierw wspominamy wydarzenie z przeszłości, następnie wyrażamy radość z tego, co się stało, składając Bogu dziękczynienie, a potem składamy życzenia. Także i my dziś to czynimy – mówił bp Stefan Cichy.

Przypomniał, że bp Mendyk, był święcony w legnickiej katedrze i były to pierwsze święcenia w murach tej świątyni, że pełni kilka funkcji w Episkopacie, ale także w diecezji stał się inicjatorem wielu wydarzeń. Należą do nich m.in.: coroczne rekolekcje „Lectio Divina”, dni skupienia dla pracowników kurialnych czy peregrynacja obrazu św. Józefa po zakończonym I Synodzie diecezjalnym. Jubilat podjął się też opieki nad diecezjalnym duszpasterstwem osób niepełnosprawnych i Diecezjalną Młodzieżową Orkiestrą, cały czas pełniąc swe codzienne obowiązki, jako biskup pomocniczy.

– Biskup Marek, za wzorem patrona dnia – św. Jana Bosco, na słowo Pana idzie ze słowem Pana do różnych grup młodzieży, dzieci i osób dorosłych, pokazując i zachęcając, jak na co dzień żyć Słowem Bożym. Cieszymy się z wszelkiego dobra, które dzięki niemu staje się udziałem wielu ludzi i nas samych. Możemy powiedzieć, że kończy swe 10-lecie posługi biskupiej udziałem w Światowych Dniach Młodzieży, ale wiemy też, że zaraz wyrusza z katechetami z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Życzymy mu, aby na nowo wsłuchiwał się tam w słowo Pana. Życzymy, by Pan błogosławił dalszym jego działaniom, by obdarzał dobrym zdrowiem, życzliwymi ludźmi, dobrymi współpracownikami, by dzięki temu wzrastała Chwała Boża – mówił bp Stefan Cichy.

Sam jubilat, będący w tym czasie w drodze powrotnej z Panamy, przez swego sekretarza, ks. dr Jarosława Kowalczyka, przekazał słowa podziękowań pod adresem wszystkich uczestników uroczystości.

Relacje z uroczystości dostępne są na stronach: www.niedziela.legnica.pl i www.legnica.fm

Tagi:
bp Marek Mendyk

Bp Mendyk: seksualizacja dzieci jest niebezpieczna i gorsząca

2019-06-13 17:18

lk / Wałbrzych (KAI)

Rodzice powinni kontaktować się z dyrektorami szkół i mieć wpływ na postanowienia rad rodziców. To niezwykle ważne zadanie wobec tego, co się dzisiaj próbuje w Polsce wprowadzić. Musimy szukać sposobu, aby zatrzymać tę seksualizację, która jest niebezpieczna i gorsząca - powiedział dziennikarzom na zebraniu plenarnym Episkopatu Polski w Wałbrzychu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk.

Archiwum
Bp Marek Mendyk

Bp Mendyk odniósł się w ten sposób do zapowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, że będzie się opowiadał za wprowadzeniem obowiązkowej edukacji seksualną dla wszystkich uczniów. Zaprotestował przeciwko temu z kolei Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Spór rzeczników odbywa się na kanwie deklaracji na rzecz społeczności LGBT+, która zakłada wprowadzenie w każdej szkole edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej zgodnej ze standardami i wytycznymi WHO.

"Staramy się na różne sposoby uwrażliwiać przede wszystkim rodziców i pokazywać jak wielkie jest to niebezpieczeństwo tak, aby rodzice byli czujni wobec tego, co jest wprowadzane do szkół, w jakim zakresie jest to realizowane i kto to robi" - powiedział przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

Zdaniem bp. Mendyka, jest to przede wszystkim "upominanie się o prawa rodziców do wychowania dziecka według ducha, którego oni sobie życzą". - Myślę, że jeśli posyłają swoje dzieci do szkoły, to muszą mieć przekonanie, że treści, które będą tam przekazywane, cała edukacja, będzie zgodna z tym, czym oni jako rodzina na co dzień żyją - wyjaśnił bp Mendyk.

W opinii bp. Mendyka, rodzice powinni kontaktować się z dyrektorami szkół, w których uczą się ich dzieci, oraz mieć wpływ na postanowienia rad rodziców. - Myślę, że jest to niezwykle ważne zadanie wobec tego, co się dzisiaj próbuje w Polsce wprowadzić. To jest bardzo niebezpieczne. Musimy szukać sposobu, aby zatrzymać tę seksualizację, która jest niebezpieczna i gorsząca - dodał bp Mendyk.

Pytany o to, jakie zagrożenia niosą ze sobą standardy edukacji seksualnej rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), bp Mendyk powiedział, że należy przede wszystkim pamiętać, że treści dotyczące edukacji szkolnej powinny być przekazywane dzieciom przy zachowaniu wieku i etapów wychowania, na którym się znajdują.

- Postawy kształtowane wobec dzieci muszą mieć swój czas. Upominamy się przede wszystkim o to, aby przekazywać dzieciom treści adekwatne do poziomu ich rozwoju życia duchowego i psychicznego. Nie na każdym etapie pewne treści można przekazywać - podkreślił przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

Bp Mendyk przypomniał, że w polskich szkołach realizowany jest przedmiot wychowanie do życia w rodzinie. - Jeśli zwolennicy edukacji seksualnej chcą na siłę wprowadzić różnego typu treści, to ja chcę powiedzieć, że wychowanie do życia w rodzinie jest dobrym miejscem na to, by uczyć budowania relacji i poznawania siebie. Nauczanie religii w szkole to również wspieranie tej edukacji związanej z cielesnością i płciowością - powiedział bp Mendyk.

Odnosząc się do nowego dokumentu watykańskiej Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej pt. „Mężczyzną i kobietą ich stworzył. Z myślą o drodze dialogu o kwestii gender w edukacji”, bp Mendyk zaznaczył, że o gender trzeba rozmawiać i trzeba się spierać na argumenty. - To musi być dyskusja o charakterze naukowym, a nie ideologicznym. Napięcia, emocje trzeba zostawić na boku, a spierać się na argumenty rzeczowe - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Śladami Jezusa” – multimedialna wystawa na Jasnej Górze

2019-07-15 19:36

AKW

Bożena Sztajner/Niedziela

Multimedialna wystawa pt. „Śladami Jezusa” zorganizowana na parkingu nieopodal Domu Pielgrzyma przy Jasnej Górze została oficjalnie otwarta. W symbolicznym odsunięciu kotary prowadzącej do wystawowych przestrzeni uczestniczyli bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy w Częstochowie, o. Waldemar Pastusiak, paulin, kustosz Jasnej Góry, Krzysztof Noworyta – pomysłodawca i realizator wystawy, o. prof. Narcyz Klimas – franciszkanin, opiekun merytoryczny wystawy, dr Artur Dąbrowski – prezes Akcji Katolickiej w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Twórcy ekspozycji zastosowali nowoczesne środki wyrazu, aby ukazać zwiedzającym historię Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, ale jak podkreśla Krzysztof Noworyta, wykorzystali przede wszystkim wyniki badań naukowych. Nowoczesny kształt wystawy: wykorzystanie filmów, animacji komputerowych, a nawet zapachów, stworzonych na podstawie biblijnych opisów pozwala zwiedzającym na odbycie podróży do źródeł chrześcijaństwa.

- Jeżeli ambicją każdego wierzącego człowieka jest naśladowanie Jezusa, to nie da się tego zrobić bez poznania tych miejsc, w których Jezus żył i kształtował swoje człowieczeństwo – podkreślił podczas otwarcia bp Andrzej Przybylski. Dodał, że liczy, że wystawa będzie dla każdego zwiedzającego osobistym kontaktem z przestrzenią Bożego Grobu, Wieczernika i Góry Oliwnej, a także przypomnieniem o chrześcijańskiej obecności w tym miejscu, obecności, która dziś jest ciągle zagrożona. Wystawa ma też swój wymiar kulturowy – przypomina, że nasza cywilizacja polska, europejska, jest zbudowana na fundamencie judeo-chrześcijańskim. Ziemia Święta i to co się w niej wydarzyło jest w sporej odległości od Europy, ale duchowo są to nasze fundamenty.

O. Waldemar Pastusiak – kustosz Jasnej Góry pogratulował twórcom pomysłu. - Wystawa to dobry moment, aby spotkać się z Ziemią Świętą – powiedział. - Mam nadzieję, że przyniesie dobre owoce, a pielgrzymi zostaną ubogaceni zarówno spotkaniem z Matką Bożą na Jasnej Górze, ale też poznaniem Ziemi Świętej.

Wystawa zajmuje ok. 900 m. kw. Narratorem prowadzącym widza jest aktor Piotr Fronczewski. Dopełnieniem jego narracji jest śpiew syryjskiej artystki mieszkającą w Polsce - Myrne Kbbeh. Wystawa będzie dostępna w Częstochowie do 27 października br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czerna: rozpoczęły się uroczystości odpustowe w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej

2019-07-16 18:00

md / Czerna (KAI)

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM rozpoczęły się w Czernej ogólnopolskie obchody uroczystości Matki Bożej Szkaplerznej. Na polskiej Górze Karmel potrwają one do niedzieli.

polskieszlaki.pl
Karmelitański klasztor w Czernej k. Krakowa

Święto Matki Bożej z Góry Karmel zgromadziło w klasztorze ojców karmelitów tysiące pielgrzymów. W wygłoszonej do nich homilii bp Muskus wymieniał trzy konsekwencje Jezusowego testamentu z krzyża: dojrzałość chrześcijańską, wspólnotę Kościoła i naśladowanie maryjnego stylu życia.

Zwracał uwagę na to, że w „Bożym akcie adopcji”, który dokonał się na Golgocie, nie zostaliśmy dziećmi Maryi tylko po to, by szukać u Niej ciepła i akceptującej macierzyńskiej miłości. - Radością każdej matki jest dojrzewanie jej dzieci, ich dorastanie i stopniowe podejmowanie kolejnych zadań, aż do osiągnięcia samodzielności i wejścia w dorosłe życie – wyjaśniał hierarcha. Jak podkreślał, aktem dojrzałej, mądrej miłości jest umiejętność ofiarowania wolności dorosłemu dziecku. - Taka jest miłość Maryi. Nie zniewala, nie chowa pod kloszem, ale uczy odpowiedzialnego życia i podejmowania wyborów w duchu miłości – mówił.

- Nasza Matka nie oczekuje od nas, że będziemy uciekać od świata w Jej ramiona. Nie oczekuje też tego, że w Jej obronie będziemy jak chłopcy bawić się w Jej wojowników. Największą radością Matki jest nasza ludzka i chrześcijańska dojrzałość, wyrażająca się w najprostszych rzeczach, w spójności życia i modlitwy, wiary i codzienności, w konsekwentnym i wytrwałym wypełnianiu zadań, do których zostaliśmy powołani – nauczał kaznodzieja. Podkreślał, że wyrazem miłości do Maryi nie jest „toczenie wojen z rzeczywistymi lub wyimaginowanymi wrogami”, ale bycie światłem przed ludźmi.

Drugą konsekwencją testamentu z krzyża jest wspólnota Kościoła, którego Matką jest Maryja. - Nie jesteśmy samotnymi wyspami, ale rodziną, która wciąż uczy się kochać i przyjmować miłość, troszczyć się o siebie wzajemnie, akceptować to, że każdy z nas jest inny i nikogo z tego powodu nie wykluczać – wyjaśniał bp Muskus. - Zbyt często o tym zapominamy, gdy toczymy swoje wojenki, gdy z taką łatwością przychodzi nam oceniać i potępiać zagubione owce i marnotrawnych synów. Zapominamy o tym, gdy angażujemy się w spory wewnątrz wspólnoty, krytykując tych, którzy swoją wiarę wyrażają inaczej niż my, wyrokując, kto jest ważniejszy w oczach Boga, nadając etykietki postępowych bądź konserwatywnych, wiernych bądź liberalnych, i okopując się w nieprzyjaznych obozach lepiej i gorzej wierzących – ubolewał. Apelował, by patrzeć oczami Maryi na inaczej myślących, bo Ona jest Matką wszystkich, również zagubionych czy żyjących na obrzeżach Kościoła.

Trzecią konsekwencją Jezusowego testamentu z krzyża jest zaproszenie do naśladowania Matki Bożej. – Jej droga nie była triumfalnym pochodem przez życie. Maryja nie afiszowała się tym, że została wybrana przez Boga na Matkę Jego Syna. Nie patrzyła z moralną wyższością ani na tłumy, które za Nim chodziły, ani na odrzucające Go elity. Nie wykorzystywała swojej pozycji do uzyskania jakichkolwiek przywilejów – zaznaczył biskup. Zwrócił uwagę na to, że była zwyczajną kobietą, która żyła w ukryciu, w cichym posłuszeństwie Bogu. - Maryjny styl bycia jest zupełnie inny od propozycji świata. Więcej, czasem nasze ludzkie sposoby okazywania Jej miłości i przywiązania stoją w sprzeczności z tym, w jaki sposób żyła i kochała Niewiasta z Nazaretu – zaznaczył hierarcha. Podkreślał, że najdoskonalszym sposobem oddania Jej czci i naśladowania tego maryjnego stylu jest pokora i miłość w codziennych relacjach z Bogiem i drugim człowiekiem.

Biskup mówił ponadto, że szkaplerz jest nie tylko przywilejem, ale i zadaniem. - Jest przyjęciem odpowiedzialności za Kościół, zwłaszcza w czasie kryzysu i zamętu. Jest wreszcie deklaracją wierności i wytrwania przy Matce – podsumował.

Uroczystości w Czernej potrwają do niedzieli, wypełniając sanktuarium pielgrzymami z całej Polski. Pani Ewa przyjechała z Zabrza. Szkaplerz przyjęła jako studentka. – Jestem już matką i babcią, i mogę zaświadczyć, że szata Maryi chroni moją rodzinę. Bez Niej nie przetrwalibyśmy kryzysów i nieszczęść – deklaruje. Pan Zdzisław przywędrował pieszo z Krakowa, jak co roku od dwudziestu lat. – Te dni w Czernej są najważniejsze w całym roku. Tu się duchowo odnawiam – mówi.

Lipcowe obchody święta Patronki Karmelu ściągają do Czernej członków Rodziny Szkaplerznej, która ciągle się powiększa. - Co roku wpisujemy do naszej księgi szkaplerznej ok. 4 tys. osób. Do tego doliczyć należałoby wszystkich przyjętych przy innych klasztorach karmelitańskich, podczas rekolekcji czy w parafiach pw. Matki Bożej Szkaplerznej, których jest w całej Polsce ponad 70 – wylicza moderator Bractw Szkaplerznych, o. Włodzimierz Tochmański OCD. Według jego szacunków, w sumie ponad pół miliona Polaków nosi szkaplerz.

Klasztor karmelitów bosych w Czernej został ufundowany w 1629 r. przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową. Klasztorny kościół św. Eliasza konsekrowano w 1644 roku. Aż do 1805 r. klasztor był pustelnią i wierni nie mieli do niego wstępu. Po wyłączeniu kościoła spod klauzury Czerna stała się miejscem kultu Matki Boskiej Szkaplerznej. Rozpoczęły się pielgrzymki do Matki Bożej, zwłaszcza spośród mieszkańców Małopolski i Śląska. Świadectwem licznych łask, jakich doznawali, były wota, z których wykonano ozdobną sukienkę i korony.

Z klasztorem w Czernej związany był św. Rafał Kalinowski, kanonizowany przez Jana Pawła II w 1991 roku. Tutaj również żył i służył wiernym o. Alfons Mazurek. Był przeorem i ekonomem klasztoru. Zginął rozstrzelany przez hitlerowców 28 sierpnia 1944 r. w Nawojowej Górze koło Krzeszowic. Beatyfikował go, w gronie 108 męczenników, papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 roku. W Czernej znajduje się nowicjat zakonny, prężnie działa Dom Pielgrzyma oraz Sekretariat Rodziny Szkaplerznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem