Reklama

Niedziela Lubelska

Skarb wiary

Parafia pw. św. Antoniego Padewskiego w Bożej Woli jako ostatnia w dekanacie zakrzowieckim przeżywała czas misji ewangelizacyjnych i peregrynacji kopii Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża

Niedziela lubelska 43/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

krzyż

peregrynacja

Paweł Wysoki

Kościół wypełniła modlitwa wiernych

Kościół wypełniła modlitwa wiernych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkania rekolekcyjne w dniach 27-30 września prowadziła ekipa ks. Łukasza Głaza, a adoracja krzyża trwała do 6 października. Na zakończenie ze wspólnotą parafialną modlił się abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski przewodniczył Eucharystii i udzielił sakramentu bierzmowania młodzieży, a na zakończenie Liturgii przekazał krzyż do dekanatu turobińskiego; jako pierwsza kopię Krzyża Trybunalskiego przyjęła parafia w Zakrzowie.

Blisko Chrystusa

– Nasza świątynia przez ostatnie dni była Golgotą. Razem z Matką Bożą przygotowywaliśmy się do spotkania z bolesnymi tajemnicami życia i wiary oraz na zesłanie Ducha Świętego. Dziękuję ks. Łukaszowi i ekipie ewangelizatorów za czas misji; dziękuję wszystkim za tydzień wielkiej adoracji krzyża, za to niezwykłe doświadczenie – mówił proboszcz ks. Marek Goch. – Dziękuję całej społeczności parafii za żywe świadectwo wiary. Patrzę na tę wspólnotę od 12 lat i jestem głęboko poruszony jej przywiązaniem do Boga, do Kościoła – podkreślał. Ksiądz Proboszcz wyraził wdzięczność wobec młodzieży, która z wielkim zapałem przygotowywała się do przyjęcia sakramentu bierzmowania, a także dorosłym, którzy zatroszczyli się o piękno świątyni i jej otoczenia. Słowa uznania popłynęły do strażaków, którzy pełnili honorową straż przy krzyżu oraz do ministrantów i lektorów, którzy dbają o piękno liturgii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W imieniu wspólnoty Ksiądz Proboszcz zwrócił się do abp. Budzika z prośbą o poparcie starań zmierzających do uzyskania relikwii patrona św. Antoniego. Jak poinformował, w kościele znajdują się już relikwie innych świętych. – Nasi przodkowie zostawili nam relikwie m.in. św. Heleny, która przyprowadziła nam krzyż, i św. Benedykta, który uczy nas, jak połączyć modlitwę i pracę. Jednak w miejscu, gdzie kult św. Antoniego trwa od 280 lat, brakuje nam jego relikwii. Podejmując trud renowacji zabytkowej, drewnianej świątyni, nasze prace i wysiłek powierzyliśmy patronowi, zapraszając go w kopii parafialnego wizerunku do swoich domów. Wierzymy, że relikwie św. Antoniego przyczynią się do rozwoju jego kultu w naszej parafii – mówił ks. Marek Goch.

– Umocnij naszą wiarę i błogosław nam, byśmy zdołali odnowić naszą parafialną świątynię – prosił.

Powszedni apostolat

W homilii abp Stanisław Budzik podkreślał, że każdy człowiek na mocy sakramentów chrztu i bierzmowania jest zobowiązany do głoszenia Chrystusa, do dawania świadectwa wiary. – Apostoł to człowiek, który nie zadowala się jedynie troską o zbawienie własnej duszy, ale przyciąga ludzi do Chrystusa i zaprasza ich do Kościoła. Apostołem może być każdy, niezależnie od wieku, wykształcenia czy miejsca zamieszkania. Każdy chrześcijanin ma udział w apostolskiej misji, którą zlecił Chrystus. On sam jest wzorem apostolstwa; w Jego życiu i działaniu widzimy wszystkie rodzaje dobrego przykładu, wiary, miłości i modlitwy – mówił Pasterz, wskazując wiernym obszary apostolstwa: dobrego przykładu, słowa, wiary, cierpienia i modlitwy. Zachęcając do naśladowania Chrystusa, Ksiądz Arcybiskup podkreślał, że należy m.in. zdobywać świat miłością; odważnie przypominać o nakazach chrześcijańskiej moralności tym, którzy je lekceważą; pielęgnować w sercu ogień wiary, realizującej się w postawie życia i konkretnych uczynkach, zdolny rozpalić serca bliźnich; ufnie znosić cierpienia i na wzór św. Jana Pawła II zanosić je pod krzyż i przemieniać w źródło mocy; nieustannie się modlić.

– Chrystus liczy na was i oczekuje spełnienia tego chrześcijańskiego, apostolskiego obowiązku – podkreślał abp Budzik.

W odpowiedzi młodzież zapewniła, że na zawsze zachowa w sercach obietnice mężnego wyznawania wiary, że dołoży starań, by iść przez życie z Chrystusem, a jeśli zajdzie potrzeba, bronić skarbu wiary.

2018-10-24 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia pw. Chrystusa Króla w Jesionowie

Święty Jan Bosko powiedział: „Z Krzyża musimy czerpać moc przez modlitwę i medytację”. Obecnie wpatrują się w Krzyż św. Ottona mieszkańcy dekanatu Barlinek, a w ostatnim czasie święty czas misji przeżyła wspólnota parafialna pw. Chrystusa Króla w Jesionowie.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa w intencji biskupa Romualda Kamińskiego

2026-01-05 10:50

[ TEMATY ]

modlitwa

bp Romuald Kamiński

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zwrócił się do duchowieństwa i wiernych diecezji z prośbą o modlitwę w swojej intencji.

Bp Kamiński w komunikacie poinformował, że w najbliższych dniach nie będzie wykonywał zaplanowanych wcześniej obowiązków duszpasterskich ze względu na konieczność głębszej diagnostyki medycznej oraz poddanie się zaleconemu wypoczynkowi i regeneracji zdrowotnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję