Reklama

Mała książeczka o Wielkiej Miłości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Misjonarz miłosierdzia – paulin z Jasnej Góry wymarzył sobie tę książeczkę. Dobrze, że też ją napisał. To o. Michał Legan, który we wstępie wyjaśnia: „Wymarzyłem sobie książeczkę, która kosztować będzie jedną drobną monetę, by można ją było rozdawać. Nade wszystko jednak, by trafiła do rąk tych, którzy przychodzą do mojego konfesjonału”. Dzięki temu, że książeczka ukazała się nakładem Inicjatywy Ewangelizacyjnej Wejdźmy NA SZCZYT, o. Michał może przekazać czytelnikom doświadczenie ojcowskiej miłości Boga, które stało się jego bardzo osobistym odkryciem w Roku Świętym Miłosierdzia. Jak pisze, przez cały tamten rok obsesyjnie opowiadał na kazaniach, wykładach, rekolekcjach i w prywatnych rozmowach przypowieść o miłosiernym Ojcu, która znajduje się w 15. rozdziale Ewangelii wg św. Łukasza. Wraz z autorem, który w książce rozważa tę właśnie przypowieść, dokonujemy, na podstawie jej treści, cennych odkryć. Jedno z nich brzmi: „Człowiek osądzi cię nawet za winy, których nie popełniłeś. Bóg nawet za winy, które popełniłeś, cię uniewinni”. To jedno z ważnych przesłań na drogę do konfesjonału. Swoje myśli skierowane do tych, którzy przychodzą do spowiedzi, o. Legan zatytułował: „Epicentrum Ewangelii. Mała książeczka o wielkiej miłości”.

akw

Faktycznie książeczka malutka, lecz jej treść jest wielka, mówiąca o tej Największej Miłości. Trzymam ją w ręce, wydaje się taka krucha, cieniutka. Pierwsza myśl – do przeczytania w jedną chwilę. Nic bardziej mylnego! Każda kolejna strona to czas przemyślenia. Kartka za kartką Boże słowo przeplata się z komentarzem. Dotykamy Bożego przebaczenia, jesteśmy zagubionymi owcami, synami marnotrawnymi. Cały czas doświadczamy dotyku miłosiernego Ojca. Jak pisze o. Michał: „Miłość to zawsze wybór, nie coś, do czego jesteśmy zmuszeni przez różne ograniczenia i uwarunkowania”. Czy odpowiem na tę miłość? Czy ty odpowiesz? Nie wiem... Pewne jest to, że warto, więc odwagi! „Epicentrum Ewangelii. Mała książeczka o wielkiej miłości” to drogowskaz, którym warto się posłużyć.

Ewelina Zamojska

Bardzo mnie przekonuje zawarte w książeczce o. Michała stwierdzenie, że gdyby zaistniała konieczność wybrania z Ewangelii tylko jednego fragmentu, który byłby syntezą całego nauczania Jezusa, to powinien to być 15. rozdział św. Łukasza. (...) Ponieważ każdy z nas jest w życiu wiele razy zagubiony i potrzebuje Dobrej Nowiny o Bogu, który cieszy się za każdym razem, gdy nas odnajduje.

Abp Grzegorz Ryś

O. Michał Legan OSPPE, „Epicentrum Ewangelii. Mała książeczka o wielkiej miłości”. Książeczkę można nabyć na stronie Inicjatywy Ewangelizacyjnej WEJDŹMY NA SZCZYT (http://wejdzmynaszczyt.pl) oraz na portalu PROFETO (www.sklep.profeto.pl).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-10-24 10:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi ze Słowacji

2024-05-04 22:26

Małgorzata Pabis

    Już po raz 17. do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyła doroczna pielgrzymka katolików ze Słowacji organizowana przez „Radio Lumen”.

    Uroczystej Eucharystii, sprawowanej na ołtarzu polowym w sobotę 4 maja, przewodniczył bp František Trstenský, biskup spiski. W pielgrzymce wzięło udział ponad 10 tysięcy Słowaków.

CZYTAJ DALEJ

Wy jesteście przyjaciółmi moimi

2024-04-26 13:42

Niedziela Ogólnopolska 18/2024, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

o. Waldemar Pastusiak

Adobe Stock

Trwamy wciąż w radości paschalnej powoli zbliżając się do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Chcemy otworzyć nasze serca na Jego działanie. Zarówno teksty z Dziejów Apostolskich, jak i cuda czynione przez posługę Apostołów budują nas świadectwem pierwszych chrześcijan. W pochylaniu się nad tajemnicą wiary ważnym, a właściwie najważniejszym wyznacznikiem naszej relacji z Bogiem jest nic innego jak tylko miłość. Ona nadaje żywotność i autentyczność naszej wierze. O niej także przypominają dzisiejsze czytania. Miłość nie tylko odnosi się do naszej relacji z Bogiem, ale promieniuje także na drugiego człowieka. Wśród wielu czynników, którymi próbujemy „mierzyć” czyjąś wiarę, czy chrześcijaństwo, miłość pozostaje jedynym „wskaźnikiem”. Brak miłości do drugiego człowieka oznacza brak znajomości przez nas Boga. Trudne to nasze chrześcijaństwo, kiedy musimy kochać bliźniego swego. „Musimy” determinuje nas tak długo, jak długo pozostajemy w niedojrzałej miłości do Boga. Może pamiętamy słowa wypowiedziane przez kard. Stefana Wyszyńskiego o komunistach: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, bym ich nienawidził”. To nic innego jak niezwykła relacja z Bogiem, która pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na drugiego człowieka. W miłości, zarówno tej ludzkiej, jak i tej Bożej, obowiązują zasady; tymi danymi od Boga są, oczywiście, przykazania. Pytanie: czy kochasz Boga?, jest takim samym pytaniem jak to: czy przestrzegasz Bożych przykazań? Jeśli je zachowujesz – trwasz w miłości Boga. W parze z miłością „idzie” radość. Radość, która promieniuje z naszej twarzy, wyraża obecność Boga. Kiedy spotykamy człowieka radosnego, mamy nadzieję, że jego wnętrze jest pełne życzliwości i dobroci. I gdy zapytalibyśmy go, czy radość, uśmiech i miłość to jest chrześcijaństwo, to w odpowiedzi usłyszelibyśmy: tak. Pełna życzliwości miłość w codziennej relacji z ludźmi jest uobecnianiem samego Boga. Ostatecznym dopełnieniem Dekalogu jest nasza wzajemna miłość. Wiemy o tym, bo kiedy przygotowywaliśmy się do I Komunii św., uczyliśmy się przykazania miłości. Może nawet katecheta powiedział, że choćbyśmy o wszystkim zapomnieli, zawsze ma pozostać miłość – ta do Boga i ta do drugiego człowieka. Przypomniał o tym również św. Paweł Apostoł w Liście do Koryntian: „Trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, z nich zaś największa jest miłość”(por. 13, 13).

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie dla wojny, tak dla dialogu

2024-05-05 13:05

[ TEMATY ]

papież Franciszek

VaticanNews

"Nie dla wojny, tak dla dialogu" - powiedział papież Franciszek podczas spotkania z wiernymi w niedzielę na modlitwie Regina Coeli w Watykanie. Wezwał do modlitwy za Ukrainę, Izrael i Palestynę.

Zwracając się do tysięcy wiernych przybyłych na plac Świętego Piotra na południową modlitwę papież powiedział: "Proszę, módlmy się dalej za umęczoną Ukrainę; bardzo cierpi, a także za Palestynę i Izrael".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję