Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Święty do Polaków

Franciszek dziękuje za modlitwy

Serdecznie witam wiernych z Polski. W sposób szczególny pozdrawiam dyrekcję generalną i funkcjonariuszy polskiej Służby Więziennej, którzy pielgrzymują do Rzymu z okazji stulecia istnienia tej służby. Dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mi w modlitwie podczas mojej podróży (do krajów bałtyckich – przyp. red.). Zachowując w sercu doświadczenie tej wizyty w krajach historycznie i duchowo związanych z Polską, zawierzam Matce Miłosierdzia z Ostrej Bramy was, wasze rodziny i waszą Ojczyznę. Z serca wam błogosławię! RV

Audiencja generalna, 26 września 2018 r.

Hasło na rok 2019

Od społeczności sieciowej do wspólnot ludzkich

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że 53. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który przypadnie w 2019 r., będzie obchodzony pod hasłem: „«Wszyscy tworzymy jedno» (Ef 4, 25). Od społeczności sieciowej do wspólnot ludzkich”. Przy tej okazji przypomniano, że w swoim pierwszym orędziu na Dzień Środków Społecznego Przekazu, w 2014 r., Franciszek wezwał, aby Internet był „miejscem bogatym w wartości ludzkie, nie siecią przewodów, lecz ludzkich osób”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wybór tematu orędzia na 2019 r. potwierdza, że nowe środowisko komunikacyjne i sieci społecznościowe – szczególnie te, w których Papież jest obecny osobiście, ze swoimi kontami @Pontifex na Twitterze i @franciscus na Instagramie – stały się obiektem jego zainteresowania.

Reklama

Tekst papieskiego orędzia na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu jest tradycyjnie ogłaszany w liturgiczne wspomnienie patrona dziennikarzy – św. Franciszka Salezego, 24 stycznia. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września, która w 2019 r. przypadnie 15 września.

RV

Chrześcijanie Litwy, Łotwy i Estonii ponowili swe wyznanie wiary

Dwie Msze św. oraz dwa spotkania ekumeniczne – w tym jedno z młodzieżą i jedno ze starszymi i potrzebującymi – złożyły się na dwa ostatnie dni 25. zagranicznej pielgrzymki Papieża. 24 września br. Franciszek przebywał na Łotwie, a dzień później – w Estonii

Dwa ostatnie etapy papieskiej pielgrzymki miały nieco inny charakter niż pierwsze dwa dni spędzone na Litwie. Wynikało to przede wszystkim z tego, że na Łotwie i w Estonii jest o wiele mniej katolików niż na Litwie.

Reklama

– Misja wciąż wzywa nas do jedności i domaga się od nas jedności – powiedział Ojciec Święty podczas spotkania ekumenicznego w katedrze ewangelicko-augsburskiej w Rydze. Franciszek dodał chwilę później, że domaga się ona, aby muzyka Ewangelii nie przestała rozbrzmiewać na naszych placach. Papież mówił to w kontekście zeświecczenia, którego skutkiem będzie zamknięcie się w samotności i izolacji. Ojciec Święty wskazał również na korzenie, od których nie można się oderwać bez narażenia na szwank swojej tożsamości. Tymi korzeniami są starsi, z którymi spotkał się w katedrze św. Jakuba w Rydze. – Wy, którzy przeżyliście wiele, nie zapominajcie, że jesteście korzeniami ludu, korzeniami młodych pędów, które muszą rozkwitać i przynosić owoce. Brońcie tych korzeni, utrzymujcie je przy życiu, aby dzieci i młodzież wszczepiły się w nie oraz zrozumiały, że wszystkie kwiaty na drzewie pochodzą z tego, co jest pod ziemią – powiedział Papież. Do młodych, którzy oczekiwali na niego w luterańskim kościele św. Karola w Tallinie, zwrócił się w słowach: – Chcę wam dziś tutaj powiedzieć, że jeśli płaczecie, chcemy z wami płakać, towarzyszyć naszym aplauzem i śmiechem waszej radości, pomóc wam żyć, naśladując Pana.

Jednocześnie przyznał, że Kościół musi podjąć starania, aby odzyskać wiarygodność u młodzieży. Na zakończenie pielgrzymki niewielką trzódkę estońskich katolików, których jest 6 tys., Franciszek zachęcał do tego, by „przezwyciężali lęk i porzucili obwarowane przestrzenie, bo dziś większość Estończyków nie uznaje siebie za wierzących”. Papież podkreślił: – Trzeba do nich wychodzić, aby „krzewić relację z Bogiem, aby ją ułatwić, zachęcić do spotkania miłości z tym, który woła: «Przyjdźcie do Mnie»”.

Na pokładzie samolotu, którym Franciszek wracał do Rzymu, odbyła się konferencja prasowa. Nie było pytań o list abp. Vigano. Jedna z dziennikarek zadała natomiast pytanie o nadużycia seksualne w Kościele.

W odpowiedzi na nie Ojciec Święty powiedział: – A teraz nawiązuję do dzisiejszego spotkania z ludźmi młodymi. Młodzi są zgorszeni – włączam tutaj pierwsze pytanie, które nie dotyczyło tematu podróży. Młodzi ludzie są zgorszeni hipokryzją wielkich. Są zgorszeni wojnami, niekonsekwencją, gorszą się demoralizacją. A do zagadnienia demoralizacji należy także to, co pani podkreśliła: nadużycia seksualne. To prawda, że istnieje oskarżenie Kościoła, i wszyscy to wiemy; znamy statystyki – nie będę ich tutaj przytaczał. Ale nawet gdyby był tylko jeden kapłan, który wykorzystywałby chłopca czy dziewczynkę, byłoby to i tak potworne, ponieważ ten człowiek został wybrany przez Boga, aby doprowadzić dziecko do nieba.

Z Twittera papieża Franciszka

Pragnę, aby w Chinach mogła rozpocząć się nowa faza, która pomoże w uzdrawianiu ran z przeszłości, w przywróceniu i utrzymaniu pełnej jedności między wszystkimi chińskimi katolikami i w nowym zaangażowaniu się na rzecz głoszenia Ewangelii.

2018-10-03 08:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Jedna z liderek obrony Osiedla Maltańskiego zawiera ugodę z poznańską kurią. „Byłam zniesmaczona tymi awanturami”

2026-10-07 18:57

[ TEMATY ]

Poznań

Adobe Stock

- Dzięki porozumieniu zaczęłam normalne życie. Jestem bardzo zadowolona - mówiła Iwona Chrzanowska, jedna z liderek protestów na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, która zawarła porozumienie z kurią. Iwona Chrzanowska zorganizowała dziś konferencję prasową, podczas której wyjaśniała powody swojej decyzji i zachęcała innych mieszkańców, by poszli w jej ślady. Wyraziła też opinię, że protesty są zewnętrznie sterowane przez tzw. organizacje wspierające.

Iwona Chrzanowska, jedna z liderek ruchu obrony Osiedla Maltańskiego w Poznaniu poinformowała o swojej wyprowadzce z osiedla. Dodała, że w ostatnich miesiącach, m.in. w związku z poważną chorobą, zmieniła sposób myślenia na temat protestu. - W maju podjęłam decyzję, że zaprzestaję walki, że prowadzi to donikąd - stwierdziła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję