Reklama

Śladami Zofii Kossak w Częstochowie

2018-09-19 10:25

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 10-13

B. M. Sztajner/Niedziela
Na pielgrzymkę przybył 100-letni o. Jerzy Tomziński, redaktor „Niedzieli”, który w listopadzie 2018 r. ukończy 100 lat

Słowami chrześcijańskiego pozdrowienia: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!” w 1957 r. na lotnisku w Warszawie pisarka Zofia Kossak powitała Ojczyznę po powrocie z 12-letniej przymusowej emigracji. Te słowa były hasłem XXII Pielgrzymki Pracowników, Czytelników i Przyjaciół „Niedzieli” na Jasną Górę, która odbyła się 15 września 2018 r.
Na pielgrzymkę przybył o. Jerzy Tomziński, paulin, który w tym roku skończy 100 lat. Gościem specjalnym była pani Anna Fenby Taylor, wnuczka Zofii Kossak

Zgodnie z tradycją, pielgrzymka odbyła się w przeddzień Niedzieli Środków Społecznego Przekazu. Mszy św. w Bazylice Jasnogórskiej przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. Wśród kapłanów celebrujących pielgrzymkową Eucharystię byli: abp Edward Nowak z Watykanu, bp Andrzej Przybylski z Częstochowy, ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” oraz o. Jerzy Tomziński – były generał Zakonu Paulinów, który przez wiele lat był redaktorem „Niedzieli”. W listopadzie br. najstarszy paulin ukończy 100 lat życia. W pielgrzymce wzięli udział senatorowie RP Czesław Ryszka i Artur Warzocha.

Zaczerpnąć duchowej mocy

Uczestnicy pielgrzymki zostali powitani przez o. Mieczysława Polaka OSPPE – podprzeora Jasnej Góry. Życzył pielgrzymom, aby w czasie, kiedy świętujemy 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę, spojrzenie Matki z jasnogórskiego wizerunku dotknęło każdego pielgrzyma, by na każdego spłynęły potrzebne łaski i wewnętrzna moc, abyśmy napełnieni Duchem Świętym dawali świadectwo wiary i budowali naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną.

Abp Depo w homilii zwrócił uwagę, że pielgrzymka przypada w dniu liturgicznego wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Bolesnej. – Patrząc na cierpienie Maryi, która trzyma na kolanach ciało Jezusa, czujemy się odpowiedzialni za matczyny ból z powodu naszych grzechów – powiedział. – Jednocześnie zadajemy sobie pytania: Dlaczego tyle bólu i cierpienia na świecie? Dlaczego cierpią i umierają niewinni już pod sercem matki czy ofiary tzw. litosnej śmierci, czyli eutanazji? I dlaczego istnienie ludzkie kosztuje tyle bólu? Tyle pytań bez odpowiedzi... Trudno nam to zrozumieć, że przecież Chrystus wszedł w naszą ludzką historię nie po to, aby cierpienie i śmierć zlikwidować ani nawet żeby je nieco umniejszyć. On oddał życie na krzyżu za wszystkich, za każdego, bez wyjątku, człowieka; jak podkreślał św. Jan Paweł II – nawet gdyby on nie zdawał sobie z tego sprawy. Chrystus umarł za każdego, ale po to, by w każdym ludzkim cierpieniu i śmierci po prostu być – podkreślił abp Depo. Sięgnął do myśli Benedykta XVI zawartej w encyklice o chrześcijańskiej nadziei: „Będziemy zbawieni nie dzięki postępowi ani nauce, ani też przez rewolucje społeczne, tym bardziej przez kłamstwa medialne, lecz przez nadzieję opartą na wierze, którą przynosi Chrystus i Jego Ewangelia. Prawdziwą nadzieją, wielką nadzieją człowieka może być tylko Bóg, który nas umiłował w swoim Synu. Nie jakikolwiek bóg, ale Bóg, który ma ludzkie oblicze i ludzkie serce. I umiłował nas do końca, każdego człowieka i ludzkość w całości”.

Reklama

Ewangelię i Konstytucję należy czytać razem

Abp Depo wezwał do odwagi opowiadania się po stronie Chrystusa i jego Ewangelii. Przypomniał, że już w 2007 r. podczas kongresu na temat: „Wartości i Perspektywy dla Europy”, zorganizowanego w Watykanie przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE), Benedykt XVI pytał: „Czy nie dziwi fakt, że dzisiejsza Europa z jednej strony chce się uważać za wspólnotę wartości, a z drugiej – jak się wydaje – coraz częściej neguje istnienie wartości uniwersalnych i absolutnych? Czy ta szczególna forma «apostazji», najpierw od samej siebie, a potem od Boga, nie prowadzi do zwątpienia we własną tożsamość?” – Te pytania – zauważył abp Depo – zdumiewająco współbrzmią z apelem Zofii Kossak, która swoją książkę „Z otchłani”, będącą świadectwem jej pobytu w obozie w Auschwitz, kończy słowami: „Wychowajcie inaczej ludzi, a wszystko będzie rozwiązane. Czas, by wreszcie świat zrozumiał, że prawda, wolność i dobro nie istnieją i nie mogą istnieć poza Bogiem. Poza Bogiem jest tylko śmierć. Poza Bogiem jest tylko obóz, poza Bogiem jest tylko otchłań. Poza Bogiem jest tylko obóz i śmierć”.

Metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że Ewangelię i Konstytucję trzeba czytać łącznie, a nie wybiórczo. I podał przykłady: – Konstytucja definiuje małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Dlaczego nie przyjmują do wiadomości tej prawdy ci, którzy próbują wymusić akceptację w Polsce jednopłciowych „małżeństw” i jeszcze adopcję przez te związki dzieci? – zapytał. – Podobnie jest z zapisami w Konstytucji i wyrokami Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja na życzenie jest niezgodna z Konstytucją. Dlaczego mniejszość środowiskowa nie ustaje w wysiłkach, by przywrócić pełną swobodę zabijania dzieci. Ewangelia i Konstytucja idą razem. Trzeba więc odważnie dawać świadectwo wiary w naszej codzienności, pomimo różnych słabości – podkreślił Ksiądz Arcybiskup. – Świat będzie nie tylko oczekiwał, ale też żądał od nas potwierdzenia życiem tego, w kogo i komu wierzymy i za kim idziemy. Wierząc w Niego, mamy przyszłość. Umiejmy być wdzięczni Bogu za to, kim jesteśmy, i radujmy się naszą wiarą każdego dnia – powiedział na zakończenie abp Depo. W czasie Mszy św. Redakcja „Niedzieli” złożyła Akt Zawierzenia Matce Bożej.

„Pro Ecclesia et Pontifice”

Szczególnym wydarzeniem tegorocznej pielgrzymki było wręczenie red. nacz. Lidii Dudkiewicz medalu „Pro Ecclesia et Pontifice”, przyznanego jej przez Stolicę Apostolską. – Myślę, że słowo wdzięczność, bo ono się wpisuje w Eucharystię jako istotne, jest najpierw dostrzeżeniem dobra konkretnego człowieka, czyli najpierw jego istnienia, a później dobra, które czyni – powiedział abp Wacław Depo, wręczając medal. Akt nadania odczytał abp Edward Nowak. Dziękując za papieskie wyróżnienie, red. Lidia Dudkiewicz powiedziała m.in.: – Z drżeniem odbieram z rąk Księdza Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego to zaszczytne wyróżnienie Stolicy Apostolskiej. Wdzięczność wyrażam Panu Bogu, że dzięki Jego łasce możemy dźwigać naszą „Niedzielę” również w trudnym czasie przełomu między papierem a siecią. Redaktor Naczelna wyraziła wdzięczność Matce Bożej – jako Pierwszej Redaktorce „Niedzieli”. Podziękowała Ojcu Świętemu Franciszkowi, z którego ust usłyszeliśmy, że „Niedziela” jest „wielkim darem Bożej Opatrzności dla narodu polskiego”. Specjalne wyrazy wdzięczności red. Dudkiewicz skierowała do abp. Depo, który – jak się wyraziła – odnalazł redaktorkę „Niedzieli” między stertami gazet i migających ekranów komputerów i zgłosił ją do Stolicy Apostolskiej z prośbą o przyznanie papieskiego wyróżnienia. Redaktor Naczelna podkreśliła, że wyróżnienie to pragnie zadedykować wszystkim, którzy w tej długiej, ponad 90-letniej, historii „Niedzieli” trudzili się, prowadząc ją przez czas milczenia i czas mówienia, głównie redaktorom naczelnym z ks. inf. Ireneuszem Skubisiem, który aż 33 lata kierował tygodnikiem. Wskazała jeszcze dwie ważne dla „Niedzieli” osobistości, którym w związku z wyjątkowym zaszczytem, którego dostąpiła, złożyła hołd. To Zofia Kossak – redaktorka i autorka tekstów drukowanych w „Niedzieli” oraz kończący w tym roku 100 lat o. Jerzy Tomziński, który już od swoich ministranckich czasów był związany z „Niedzielą”, a potem przez długie lata był jej redaktorem.

Liturgię Mszy św. ubogaciły śpiewem: Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” oraz Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” pod dyrekcją Marioli Jeziorowskiej.

Śladami Zofii Kossak

Część studyjna pielgrzymki odbyła się w redakcyjnej auli. Zaproszeni prelegenci przedstawili postać Zofii Kossak w 50. rocznicę jej śmierci. Gościem specjalnym spotkania była Anna Fenby Taylor – wnuczka tej wybitnej pisarki, która z wielką radością i wzruszeniem przyjęła pierwszy punkt programu – monodram pt. „Moje kochane dziecko «Niedziela»”, poświęcony pamięci jej Babci Zofii. Tytuł przedstawienia został zaczerpnięty z listu Zofii Kossak, który przesłała do Częstochowy z pobytu na emigracji w Anglii. Autorem scenariusza i reżyserem monodramu jest dziennikarz Studia TV „Niedziela” Marian Florek, wykonawczynią – Małgorzata Marciniak, aktorka Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. W zaprezentowanych w auli „Niedzieli” wypowiedziach przedstawiono nieznane dotąd fakty z życia wielkiej pisarki. Ks. Mariusz Frukacz przypomniał, że to Zofia Kossak, która po upadku Powstania Warszawskiego mieszkała w Częstochowie, udała się do bp. Teodora Kubiny z inicjatywą wznowienia „Niedzieli”. Była też organizatorką i autorką wielu publikacji. Dr Elżbieta Wróbel z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie podkreśliła, że Zofia Kossak była jedną z osób, które zorganizowały w czasie okupacji dostarczanie Komunii św. do więzienia na Pawiaku w Warszawie. To ona przekazała jako wotum na Jasną Górę m.in. służącą temu celowi puderniczkę z podwójnym dnem. Dr hab. Agnieszka Czajkowska, prof. UJD, mówiła o chrześcijańskim wymiarze pisarstwa Zofii Kossak. Zaznaczyła, że pisarka uważała katolicyzm za najwyższą formę chrześcijaństwa, a świat w jej powieściach jest ukazywany jako dzieło Boga. Sen. Artur Warzocha przyznał, że wychował się na dziełach Zofii Kossak. Zaprezentował inicjatywy, które podjął w Senacie RP i na UJD w Częstochowie w 50. rocznicę śmierci Zofii Kossak. Bardzo ważne dla słuchaczy było świadectwo wnuczki pisarki – Anny Fenby Taylor, która podkreśliła, że Babcia Zofia w znacznym stopniu wpłynęła na jej życie. Osobiste kontakty nie były co prawda zbyt częste ani w czasach, kiedy dziadkowie gospodarowali na farmie Trossell w Kornwalii, ani tym bardziej później, kiedy wrócili do Górek. Mimo to listy pisane do wnuków przez Zofię Kossak, a także prowadzone rozmowy, zwłaszcza w czasach, gdy pani Anna mogła już przyjechać z Londynu na wakacje do Górek, były bardzo ubogacające. – Babcia chciała wnukom zaszczepić Polskę – powiedziała Anna Fenby Taylor. – Z listów wiedzieliśmy, jak ważny był dla niej Bóg. Była dla mnie osobą dzielną, wewnętrznie silną, optymistyczną i pozytywnie nastawioną do świata.

„Sursum Corda” i „Mater Verbi”

Jak co roku podczas pielgrzymki, osoby w szczególny sposób związane z „Niedzielą” otrzymały statuetki „Sursum Corda” i medale „Mater Verbi” . Laureatami statuetek zostali: Anna Fenby Taylor – za działania na rzecz upamiętniania Zofii Kossak, Adam Bujak – fotograf, autor wielu albumów m.in. o Janie Pawle II, Zdzisław Sowiński – fotograf, operator filmowy i reżyser oraz Kaja Godek wraz z członkami i wolontariuszami Fundacji Życie i Rodzina. Wręczono również medale „Mater Verbi”. Wśród laureatów okolicznościowego medalu z wizerunkiem Zofii Kossak są: abp Wacław Depo, o. Jerzy Tomziński, ks. inf. Ireneusz Skubiś, sen. Artur Warzocha, ks. prał. Bogdan Bartołd – proboszcz archikatedry warszawskiej, prelegenci pielgrzymkowej sesji, Studio Telewizyjno-Radiowe „Niedzieli”, Beata Pieczykura, Halina Ślęzak z „Niedzieli” centralnej oraz przedstawiciele oddziałów „Niedzieli” w całej Polsce.

Ważnym punktem pielgrzymki był występ Chóru „Basilica Cantans” pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego, który zaprezentował koncert pieśni legionowych i patriotycznych dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Tagi:
pielgrzymka

Spotkanie formacyjne przewodników grup Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej

2019-05-21 20:38

mir / Jasna Góra (KAI)

Z udziałem przewodniczącego Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp. Krzysztofa Zadarki na Jasnej Górze odbyło się spotkanie formacyjne przewodników świeckich i duchownych grup promienistej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej.

Aleksandra Banach

- Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa to wielkie duszpasterskie osiągnięcie trzeba więc dokładać wszelkich starań, by takie przejazdy miały mocny duchowy, modlitewny charakter– wskazuje ks. Jerzy Grochowski z diecezji siedleckiej, który był inicjatorem tej pielgrzymki, dziś jest jej głównym koordynatorem. Jak podkreśla zrodziła się ona z potrzeby „ubogacenia” duchowego cyklistów, którzy brali udział w różnych wyprawach organizowanych np. przez PTTK. Ks. Grochowski rowerem do miejsc świętych pielgrzymuje od 23 lat. Koordynator zwraca uwagę, że pielgrzymki rowerowe mają tez wielkie znaczenie edukacyjne i wychowawcze, pozwalają na poznawanie miejsc związanych z wiara i historią, uczą miłości do Boga – Stwórcy piękna świata.

W ubiegłym roku w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę dotarło ok. 1200 osób. Program dla wszystkich nawiązywał do hasła roku liturgicznego „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. W związku z tym „pielgrzymi na dwóch kółkach” odkrywali Osobę i dary Ducha Świętego, będą poznawali i uczyli się rozumieć skutki bierzmowania oraz zastanawiali się nad sposobami ich zastosowania w dochodzeniu do dojrzałości chrześcijańskiej. Na trasie rowerowej codziennie poznawali kolejno dary Ducha Św. W roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości modlili się także za ojczyznę przy pomnikach na trasie oraz organizowali wieczornice z piosenkami patriotycznymi i modlitwą. Rowerzyści odwiedzali też miejsca związane ze św. Stanisławem Kostką w roku mu poświęconym z racji 450. rocznicy śmierci patrona młodzieży.

Jasnogórskie spotkanie formacyjne przewodników grup Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej służyło także wymianie doświadczeń. Bp Zadarko zwrócił uwagę, aby organizowane przejazdy na Jasną Górę miały ścisły pielgrzymkowy charakter, nie były „rajdem rowerowym”, m.in. grupy mają się wyróżniać znakami pielgrzymkowymi. Świeccy przewodnicy z kolei podkreślili potrzebę obecności kapłana w grupach i uczestnictwo w codziennej Eucharystii, a z powodu braku księdza korzystanie z posługi prezbiterów w kościołach na trasie przejazdu.

Promienista Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa w tym roku dotrze po raz 14. W tym roku udział w pielgrzymce rowerowej z grupą z Cyprzanowa planuje bp Rudolf Pierskała z diecezji opolskiej, który ma przewodniczyć Mszy św. na zakończenie pielgrzymki na Jasnej Górze 13 lipca.

Podczas spotkania rozmawiano także o formach duchowego przygotowania wiernych do pielgrzymki na terenie parafii, skąd będą oni wyjeżdżać.

Pielgrzymki rowerowe na Jasną Górę w ostatnim czasie są coraz popularniejsze. Jeszcze 10 lat temu takich grup było zaledwie 41, a w roku ubiegłym, 2018r., już 133. Wzrasta także liczba uczestników. W 2008 r. było to ok. 2,5 tys. rowerzystów, a przed rokiem 8 tys. 835.

Wiele grup nie rejestruje jednak w kancelarii kustosza swojego przyjazdu na Jasną Górę. Zdarzają się pielgrzymki z małych klubów sportowych lub rodzinne.

Są i takie jak …Kulejące Anioły. To grupa rowerzystów reprezentująca Koło Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Pszczynie która przyjechała w ubiegłym roku. Byli to opiekunowie i podopieczni Stowarzyszenia nazywani Kulejącymi Aniołami. Jedna z osób poruszająca się na wózku inwalidzkim uczestniczyła w pielgrzymce jadąc w busie, który całą drogę towarzyszył rowerzystom. Główną intencją pielgrzymki było dziękczynienie za to, że w Piasku k. Pszczyny udało się zbudować Dom Kulejących Aniołów dla osób niepełnosprawnych. Opiekunem duchowym placówki jest ks. Grzegorz Stephan, który również uczestniczył w pielgrzymce rowerowej. Trud pielgrzymowania był też ofiarowany w intencji wszystkich darczyńców i dobroczyńców placówki.

Aż 900 km „wykręcą” najbardziej wytrwali ze Świnoujścia, którzy wchodzą w skład Szczecińskiej Rowerowej Pielgrzymki na Jasną Górę. Poprzednie edycje pokazały, że wśród uczestników tej pielgrzymki są nie tylko osoby z regionu, ale też także rowerzyści z Warszawy, Śląska, czy nawet z Częstochowy.

Jedną z najstarszych pielgrzymek rowerowych na Jasną Górę jest ta organizowana przez rzeszowską „Solidarność”.

Początki pielgrzymki związane były z wyborem na Stolicę Piotrową Karola Wojtyły, a po śmierci papieża główną jej intencją były prośby o beatyfikację Jana Pawła II a potem jego kanonizację.

Po raz pierwszy w 1979 r. przyjechał samotnie na Jasną Górę Marian Celek, pracownik WSK Rzeszów i działacz „Solidarności”, dziękując za Papieża z Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kim jest abp Charles Scicluna?

2019-05-23 19:20

pb (KAI) / Watykan

Przyjeżdżający do Polski na zebranie plenarne konferencji episkopatu (13-15 czerwca w Świdnicy) abp Charles Scicluna jest od kilkunastu lat emblematyczną postacią w walce z przypadkami wykorzystywania seksualnego w Kościele katolickim. Od kilkunastu lat pracuje w Kongregacji Nauki Wiary, w której zajmuje się rozliczaniem tego rodzaju przestępstw.

youtube.com
Abp Charles Jude Scicluna

Wraz z jej ówczesnym prefektem kard. Josephem Ratzingerem (późniejszym papieżem Benedyktem XVI) kontynuował - zapoczątkowane pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II - zaostrzanie prawa kościelnego w tej materii, a także zmianę mentalności ludzi Kościoła, mającą na celu postawienie na pierwszym miejscu dobra ofiar, a nie ochrony wizerunku Kościoła.

Prawnik i biskup z Malty

Choć urodził się w kanadyjskim Toronto, 60-letni Charles Scicluna jest Maltańczykiem. Na Malcie spędził dzieciństwo i młodość, tam też wstąpił do seminarium duchownego i przyjął święcenia kapłańskie, po czym został skierowany na studia z prawa kanonicznego do Rzymu. Ukończył je w 1991 r. doktoratem, którego promotorem był prał. Raymond Burke (obecnie kardynał). Specjalizował się w prawie małżeńskim.

Otrzymał od prał. Burke’a propozycję pracy w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej (sądzie najwyższym Kościoła), lecz arcybiskup Malty wezwał go z powrotem do kraju, gdzie przez pięć lat wykładał prawo kanoniczne w seminarium i pracował w parafii. Był też obrońcą węzła małżeńskiego w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa w sądzie biskupim.

Dopiero w 1996 r. rozpoczął pracę w Sygnaturze Apostolskiej na stanowisku zastępcy promotora sprawiedliwości (prokuratora).

Watykański prokurator

Gdy w 2001 r. Jan Paweł II ogłosił list apostolski „Sacramentorum sanctitatis tutela”, stanowiący, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do katalogu najcięższych przestępstw znanych prawu kościelnemu, prał. Scicluna przeszedł do pracy w Kongregacji Nauki Wiary jako promotor sprawiedliwości (prokurator). To on przygotował m.in. akt oskarżenia przeciwko założycielowi Legionu Chrystusa o. Marcialowi Macielowi, któremu w 2006 r. Benedykt XVI polecił spędzić resztę życia w odosobnieniu na pokucie za swe seksualne przestępstwa.

W tym czasie Kongregacja Nauki Wiary podejmowała kolejne kroki mające na celu jak najbardziej przejrzyste wyjaśnianie spraw pedofilii i zapobieganie im w przyszłości. W 2010 r. zmodyfikowano normy, zawarte w „Sacramentorum sanctitatis tutela”. Przyspieszono procedury, aby skuteczniej działać w sytuacjach najpilniejszych i najpoważniejszych. Wydłużono okres, po którym sprawy te w postępowaniu kanonicznym ulegają przedawnieniu z dziesięciu do dwudziestu lat od osiągnięcia przez ofiarę osiemnastego roku życia. Wprowadzono także przestępstwo pornografii dziecięcej.

W maju 2011 r. Kongregacja opublikowała „Okólnik do Konferencji Episkopatów w sprawie opracowania «Wytycznych», dotyczących sposobów postępowania w przypadku nadużyć seksualnych, popełnionych przez duchownych wobec osób niepełnoletnich”. Nakazała episkopatom całego świata przygotowanie w ciągu roku wytycznych w sprawie nadużyć seksualnych duchowieństwa wobec małoletnich.

Po dziesięciu latach pracy na stanowisku promotora sprawiedliwości 2012 r., prał. Scicluna został biskupem pomocniczym swej rodzinnej archidiecezji maltańskiej, a trzy lata później arcybiskupem metropolitą Malty. Nadal jednak pracował w Kongregacji Nauki Wiary, tym razem jako jej członek (w latach 2012-17). W 2014 r. papież Franciszek powierzył mu misję przeprowadzenia śledztwa w sprawie niewłaściwego prowadzenia się duchownych w archidiecezji Saint Andrew’s i Edynburg w Szkocji. Rok później abp Scicluna został przewodniczącym Kolegium ds. Rozpatrywania Odwołań ws. Przestępstw Zastrzeżonych (w tym wykorzystywania seksualnego).

W 2018 r. papież wysłał go do Chile, by zbadał sprawę nadużyć seksualnych, jakich dopuścili się duchowni w tym kraju. Raport abp. Scicluny, który wraz z hiszpańskim księdzem Jordim Bertomeu spotykał się m.in. z ofiarami wykorzystywania seksualnego, skłonił Franciszka do wezwania całego episkopatu Chile do Watykanu. Na tym spotkaniu wszyscy biskupi złożyli rezygnację - w ośmiu przypadkach zostały one przyjęte przez papieża.

W 2018 r. abp Scicluna został sekretarzem pomocniczym Kongregacji, nie przestając być metropolitą Malty. Znalazł się też w komitecie organizacyjnym szczytu przewodniczących konferencji biskupich z całego świata nt. ochrony małoletnich, jaki odbył się w Watykanie w lutym 2019 r. Służył on uświadomieniu sobie przez kościelnych przełożonych dramatu wykorzystywania osób małoletnich. Dlatego proszono uczestników, by przed przyjazdem do Watykanu spotkali się z ofiarami i wysłuchali ich historii. Za pośrednictwem przewodniczących episkopatów papież chciał dotrzeć do wszystkich biskupów z apelem, by naprawdę przejęli się losem ofiar, postawili na pierwszym miejscu dobro wykorzystanych seksualnie dzieci i z przekonaniem wcielali w życie płynące z Watykanu dyrektywy w sprawie zapobiegania takim przypadkom w przyszłości. Chodziło też o definitywne zerwanie z kryciem sprawców i udawaniem, że „nic się nie stało”, bowiem nawet najlepsze rozwiązania będą skuteczne tylko wówczas, gdy zastosują je w praktyce biskupi diecezjalni i przełożeni zakonni.

Komentując szczyt, abp Scicluna stwierdził, że „walka z nadużyciami w Kościele w dużej mierze zależy od nawrócenia serca” biskupów. Dodał, że po powrocie do Kościołów lokalnych przewodniczący episkopatów muszą pomóc „swym współbraciom biskupom, aby również i oni przeżyli to nawrócenie serca, którego oczekuje od nas papież”.

Nikt w Kościele nie jest ponad prawem

Pierwszym owocem watykańskiego szczytu stał się wydany w maju 2019 r. list apostolski motu proprio (a więc wydany z inicjatywy papieża) „Vos estis lux mundi”, wprowadzający przepisy prawne usprawniające ściganie przestępstw seksualnych, mające obowiązywać w całym Kościele powszechnym.

Nakładają one na konferencje episkopatu obowiązek ustanowienia w ciągu roku łatwo dostępnych dla każdego procedur składania powiadomień o przestępstwach seksualnych w Kościele. Nakazują, by ordynariusz, który otrzymał zawiadomienie, przekazał je niezwłocznie ordynariuszowi miejsca, w którym miały miejsce zdarzenia, jak również ordynariuszowi osoby, której dotyczy zgłoszenie. Złożyć je może każdy, natomiast księża i zakonnicy mają od tej pory taki obowiązek, gdy tylko dowiedzą o przypadku wykorzystywania seksualnego (wyjątkiem są informacje uzyskane podczas spowiedzi oraz te, które duchowny uzyskał „z racji sprawowania świętej posługi”).

Przewidziano ochronę osoby składającej zawiadomienie, nie można jej także „narzucać żadnych ograniczeń”, które uniemożliwiałyby „zgłaszanie tych samych informacji innym osobom lub instytucjom”. Władze kościelne są zobowiązane przyjąć i wysłuchać osoby, które twierdzą, że są poszkodowane, traktując je z godnością i szacunkiem oraz oferując im wsparcie duchowe, medyczne, terapeutyczne i psychologiczne, w zależności od potrzeb. Muszą też chronić wizerunek i sferę prywatną tych osób, jak również zachować poufność ich danych osobowych.

Gdy zawiadomienie o przestępstwie seksualnym (lub o utrudnianiu dochodzeń przeciwko księdzu lub zakonnikowi o nie oskarżonemu) dotyczy biskupa, będzie ono kierowane do metropolity prowincji kościelnej, w której ma stałe zamieszkanie osoba, której dotyczy zawiadomienie, jak również do Stolicy Apostolskiej - bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawiciela papieskiego w danym kraju. W tych sprawach należy prowadzić postępowanie we współpracy z Kongregacją Nauki Wiary i innymi dykasteriami watykańskimi (np. w przypadku biskupów obrządków wschodnich - z Kongregacją dla Kościołów Wschodnich, w przypadku zakonników - z Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego itp.). Jeżeli zawiadomienie dotyczy metropolity lub stolica metropolitalna jest nieobsadzona, zawiadomienie zostaje przekazane do Stolicy Apostolskiej, jak również najstarszemu nominacją biskupowi sufraganowi (ordynariuszowi diecezji należącej do danej prowincji), do którego wówczas stosuje się postanowienia dotyczące metropolity. W przypadku, gdy zawiadomienie dotyczy przedstawiciela papieskiego, jest ono przekazywane bezpośrednio do Sekretariatu Stanu.

Metropolita, do którego skierowano zawiadomienie, bezzwłocznie prosi właściwą dykasterię o powierzenie mu zadania rozpoczęcia dochodzenia. Ilekroć metropolita uzna zawiadomienie za wyraźnie bezpodstawne, informuje o tym przedstawiciela papieskiego. Dykasteria watykańska najpóźniej w ciągu trzydziestu dni od otrzymania pierwszego zawiadomienia ma dostarczyć metropolicie stosowne instrukcje dotyczące trybu postępowania w konkretnym przypadku. Może też powierzyć dochodzenie osobie innej niż metropolita. Co trzydzieści dni metropolita przesyła dykasterii raport o postępie dochodzenia, które powinno się zakończyć w terminie dziewięćdziesięciu dni lub w terminie wskazanym w instrukcjach dykasterii. Jeśli wymagają tego fakty lub okoliczności, metropolita proponuje dykasterii zastosowanie odpowiednich środków zapobiegawczych wobec podejrzanego, któremu jednak w trakcie postępowania przysługuje domniemanie niewinności. Po zakończeniu dochodzenia metropolita przesyła dokumenty do dykasterii wraz ze swoją konkluzją, a także - na wniosek - informuje o wyniku dochodzenia osobę, która twierdzi, że została poszkodowana lub jej prawnych przedstawicieli. Prowadząc dochodzenie metropolita może skorzystać z pomocy innych wykwalifikowanych osób – duchownych, ale także i świeckich (np. biegłych psychologów czy informatyków).

Przestępstwem kanonicznym jest też od tej pory czyn seksualny popełniony przez duchownego „z nadużyciem władzy”, czyli względem osoby pozostającej wobec niego w relacji zależności. W tym przypadku ofiarą niekoniecznie musi być małoletni, ale może być nim dorosły, który w jakiś sposób podlega danemu księdzu (np. kleryk seminarium, siostra zakonna, osoba świecka). Przestępstwem kanonicznym jest również utrudnianie dochodzenia prowadzonego przez świeckie organy ścigania. Nowością, w kontekście karania za pornografię dziecięcą, jest także podniesienie wieku – z czternastu do osiemnastu lat – osób przedstawianych na materiałach pornograficznych, które duchowny by posiadał, nabywał lub rozpowszechniał.

Komentując ten dokument abp Scicluna tłumaczył, że papież wskazał „procedurę zwalczania przestępstw lub złego prowadzenia się zwierzchników Kościoła - biskupów, ale także przełożonych zakonnych”. - Nikt w Kościele nie jest ponad prawem. Kto dopuszcza się zła, będzie oskarżony - podkreślił maltański hierarcha.

Jego zdaniem wielką rolę do odegrania mają tu nie tylko konferencje episkopatu, ale także nuncjusze apostolscy w poszczególnych krajach, których zadaniem jest przekazywanie papieskich postanowień diecezjom. - Przed 1 czerwca 2020 r. nuncjusz powinien przypomnieć wszystkim diecezjom, że powinny coś zrobić. Wszystkie są bowiem od tej pory zobowiązane: to nie jest opcja, tylko bardzo jasna wytyczna papieża - stwierdził sekretarz pomocniczy Kongregacji Nauki Wiary.

Zapowiedział, że nie jest to ostatni krok w walce z wykorzystywaniem seksualnym w Kościele. Ma np. jeszcze powstać grupa ekspertów, którzy będą służyć pomocą episkopatom w tworzeniu wytycznych nt. zwalczania i przeciwdziałania nadużyciom seksualnym tam, gdzie takich wytycznych jeszcze brakuje. Wyraził nadzieję, że uda się też przyznać bardziej aktywną rolę ofiarom w kanonicznych procesach karnych.

Pytany, co przeszkadza Kościołowi we wprowadzeniu prawnego obowiązku zgłoszenia oskarżenia także władzom świeckim, maltański hierarcha wyjaśnił, że prawo kościelne ma charakter powszechny, tymczasem w różnych krajach obowiązują różne przepisy prawa państwowego w tej materii. Narzucanie prawem kościelnym tego typu zobowiązania byłoby ingerencją Kościoła w korzystanie z praw przysługujących obywatelowi w swoim państwie. To państwo bowiem decyduje, jakie jest prawo krajowe i obowiązki względem Kościoła nie mogą przeszkadzać obywatelowi w posłuszeństwie wobec państwa.

W czerwcu abp Scicluna przyjedzie do Polski na zaproszenie KEP po to, aby przeszkolić polskich biskupów w kwestii zwalczania wykorzystywania seksualnego i zapobiegania mu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Tarczycy

2019-05-24 17:36

naukawpolsce.pap.pl/ AKW

Zmęczenie, drażliwość, zaburzenia snu, tycie lub chudnięcie, mogą być objawami chorób tarczycy, na które cierpi ok. 22 proc. mieszkańców Polski, w tym przede wszystkim kobiety, które chorują 9 razy częściej od mężczyzn. Z okazji obchodzonego 25 maja Światowego Dnia Tarczycy warto uzupełnić naszą wiedzę na temat tarczycy i jej chorób.

fundacjabliskodomu.pl

Niewielka, kształtem przypominająca motyla, tarczyca, to bardzo ważny organ, który wpływa na większość procesów metabolicznych zachodzących w ludzkim organizmie. Hormony, które produkuje mają wpływ na pracę serca, masę ciała, poziom energię, pracę i siłę mięśni, skórę, włosy, pracę jelit, cykl menstruacyjny, płodność, pamięć oraz nasz stan emocjonalny. Kiedy tarczyca choruje, zaburzone jest funkcjonowanie prawie całego organizmu. Niestety nieprawidłowości pracy tego organu są trudne do rozpoznania, a chorzy często nie mają świadomości, że ich problemy zdrowotne związane są właśnie z tarczycą. Jest to o tyle niebezpieczne, że może prowadzić do poważnych powikłań. W przypadku niedoczynności tarczycy mogą to być: choroby układu sercowo-naczyniowego, a także depresja, niedokrwistość, zaburzenia lękowe, infekcje, nawracające poronienia.

Po czym rozpoznać chorobę?

Organizm człowieka, którego tarczyca jest chora, wysyła wiele sygnałów ostrzegawczych. – Wykryte odpowiednio wcześnie choroby tarczycy umożliwiają rozpoczęcie procesu leczenia, a także ograniczenie groźnych powikłań. Szybkie chudnięcie, przybieranie na wadze, ospałość, nadpobudliwość, osłabienie czy trudności w koncentracji, to niektóre z symptomów, które są często bagatelizowane, a jednocześnie charakterystyczne dla niedoczynności tarczycy – mówi prof. Ireneusz Nawrot, sekretarz Polskiego Klubu Chirurgii Endokrynologicznej.

Zupełnie inne objawy mogą świadczyć o nadczynności tarczycy. – Nadczynności często towarzyszą uczucie gorąca, zwiększona potliwość, duszność, kołatanie serca czy drżenie rąk. Niestety, zarówno nadczynność tarczycy jak i jej niedoczynność mogą ze sobą współistnieć. Dlatego tak ważna jest w przypadku zaobserwowania niepokojących objawów wizyta u specjalisty – podkreśla prof. Ireneusz Nawrot.

Chora tarczyca może się manifestować na wiele innych sposobów, m.in. poprzez tzw. wole tarczycowe, czyli widoczne i wyczuwalne poprzez dotyk powiększenie tarczycy. Osoba z wolem ma nie tylko powiększony obwód szyi, ale też często odczuwa ucisk w tchawicy, co powoduje duszności i trudności z oddychaniem.

Innymi objawami chorób tarczycy są różnego rodzaju zmiany guzkowe, wśród których występują m.in. zmiany nowotworowe. Osoby, u których podejrzewa się choroby tarczycy są kierowane na badania diagnostyczne, w tym najczęściej na badania: stężenia hormonu tyreotropowego (TSH) w surowicy krwi, stężenia hormonu fT4 (czyli tzw. wolnej tyroksyny), a także badania obrazowe, takie jak USG tarczycy.

Jak zapobiegać chorobom tarczycy?

Eksperci podkreślają, że wielu przypadków zachorowań można uniknąć. W jaki sposób? – Jest wiele czynników, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób tarczycy. Jednym z najważniejszych jest stres, który znacząco osłabia nasz układ immunologiczny. Ryzyko to zwiększają też używki i różnego rodzaju toksyny środowiskowe, w tym m.in. smog. Dlatego, w celu ograniczenia ryzyka zachorowania, powinniśmy zadbać o higienę swojego życia. To znaczy o ograniczenie stresu, zdrowe odżywianie, dużą ilość snu, ale także wyjazdy z miasta na łono natury – mówi prof. Marcin Barczyński, prezes Polskiego Klubu Chirurgii Endokrynologicznej.

Ekspert podkreśla, że choć niedoboru jodu, także niekorzystnego dla tarczycy, już w Polsce nie mamy, z uwagi na obowiązkowe jodowanie soli kuchennej, to jednak dla tarczycy groźny może się okazać także jego nadmiar w diecie. Duże ilości jodu można znaleźć np. w niektórych wodach mineralnych. Profesor ostrzega, że nadmiar jodu w diecie może wywołać m.in. autoimmunologiczne choroby tarczycy, jak np. choroba Gravesa-Basedowa czy Hashimoto.

Kończąc zestawienie czynników ryzyka oraz czynników ochronnych, warto wskazać składniki odżywcze, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Oprócz jodu eksperci wymieniają jeszcze: żelazo, cynk, selen, witaminy z grupy B, a także witaminy C i D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem