Reklama

W Legnickim Polu odbyło się wielkie Święto Młodych

2018-09-04 13:45

Ks. Waldemar wesołowski
Edycja legnicka 36/2018, str. IV

Ks. Waldemar Wesołowski
Gość wyczekiwany – o. Leon Knabit, na spotkaniu po raz 19.

Blisko 300 osób w różnym wieku, od szkoły podstawowej po studentów, uczestniczyło w 25. Spotkaniu Młodych w Legnickim Polu. Już po raz kolejny w sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej na zakończenie wakacji młodzież nabierała sił do nowego roku szkolnego i akademickiego.

Tym razem młodzi przez 4 dni zgłębiali tajemnicę obecności Ducha Świętego i Jego darów w życiu chrześcijanina i Kościoła. Każdy dzień miał swój szczegółowy temat, wokół którego realizowano poszczególne punkty programu. Była wspólna modlitwa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencje zaproszonych gości, praca w grupach. Ponadto dużo śpiewu i wspólnej zabawy.

„Duch jedności i pokoju” – to temat pierwszego dnia. Na inauguracji spotkania był biskup pomocniczy Marek Mendyk. – Nie bójcie się zaufać Duchowi Świętemu. On pobudza nas do duchowej świeżości, do twórczego działania w Kościele, odnawiania tego Kościoła, pokonywania letniości tego, co osłabia żarliwość powołania. Życzę wam, aby nie zgasła w was pasja życia duchowego, pragnienie ciągłego rozwoju. Przywołujcie Ducha Świętego i pozwólcie mu się prowadzić – mówił do młodych bp Mendyk.

Reklama

Drugi dzień Spotkania Młodych przebiegał pod hasłem: „Duch Pocieszyciel” i poświęcony był w szczególny sposób sakramentowi pokuty i pojednania. Konferencję do młodzieży wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, który przewodniczył także nabożeństwu pokutnemu, zakończonemu spowiedzią indywidualną.

Po południu z młodymi spotkał się Jan Pospieszalski, znany muzyk i publicysta. W konferencji poruszył temat płciowości, miłości i odpowiedzialności, nawiązując do 50-lecia wydania encykliki Pawła VI „Humanae Vitae”. Mówił też o duchu patriotyzmu, odnosząc się do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Drugi dzień spotkania zakończyła Droga Światła, której tematem były dary Ducha Świętego.

Trzeci dzień poświęcono Duchowi Ożywicielowi. O darach Ducha Świętego oraz o zadaniach, jakie czekają młodych w świecie mówił ks. Daniel Zając. Po pracy w grupach, w południe wszyscy uczestniczyli w Eucharystii, której przewodniczył ks. Tomasz Pązik, asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Homilię wygłosił o. Leon Knabit, który zachęcał m.in. do zachowania czystości serca i ciała. Wieczorem odbyło się spotkanie integracyjne, w którym wzięli udział dawni uczestnicy Spotkania Młodych, dziś już dorośli, którzy przyjechali również ze swoimi rodzinami.

Czwarty, ostatni dzień poświęcony był Duchowi męstwa. Ciekawą konferencję wygłosił ks. Waldemar Cisło z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP). Ks. Cisło mówił m.in. o prześladowaniu chrześcijan na świecie, ale także o wielkiej pomocy ze strony PKWP i Caritas Polska trafiającej do krajów dotkniętych wojną i prześladowaniem chrześcijan. Prelegent, ukazując trudną sytuację chrześcijan nie tylko w krajach, gdzie toczą się wojny, ale także w Europie, podkreślił, że przyszłość Kościoła, zwłaszcza w naszej części świata, zależeć będzie od świadectwa chrześcijańskiego życia. Podziękował też wszystkich za wspieranie dzieł pomocowych, jakie nieustannie są prowadzone przez PKWP i prosił, by nie znudzić się pomaganiem.

W południe Eucharystii przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, który w homilii zachęcał do poszukiwania wraz z Maryją prawdziwej mądrości, którą jest Jezus Chrystus. Wieczorem był czas na dzielenie się świadectwami z przeżytych dni. Tegoroczne Spotkanie Młodych zakończył występ zespołu NiemaGOtu.

Obszerna relacja ze spotkania na stronie Radia Plus Legnica (www.legnica.fm)

Tagi:
młodzież

Szczecin: dekret metropolity krokiem w walce z pedofilią

2019-06-29 17:38

pk / Szczecin (KAI)

W archidiecezji szczecińsko – kamieńskiej powstał katalog dobrych praktyk w relacjach duszpasterskich z dziećmi i młodzieżą. Dekret metropolity zatwierdzający katalog został odczytany w sobotę w szczecińskiej katedrze podczas uroczystości święceń kapłańskich. To obowiązujące od 1 lipca zasady postępowania w relacjach z osobami niepełnoletnimi poniżej 18. roku życia.

Magdalena Pijewska/Niedziela

- Ufam, że niniejszy katalog dobrych praktyk przyczyni się do promocji i ochrony dzieci i młodzieży przed różnymi formami przemocy i wykorzystania również poza środowiskiem kościelnym – czytamy w dekrecie podpisanym przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego abp Andrzeja Dzięgę. Dekret w szczecińskiej katedrze odczytał kanclerz Kurii Metropolitalnej ks. dr Sławomir Zyga.

Zespół roboczy do spraw programu prewencji w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej działa od listopada 2018 roku. W jego skład wchodzą duchowni i świeccy. Są tam m.in. psycholog, seksuolog, przedstawiciel szkół katolickich i Caritasu. I to właśnie ten zespół wypracował nowe zasady.

Przewodniczący zespołu ks. dr Krzysztof Łuszczek, który jest również rektorem Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie, podkreśla, że zatwierdzony kodeks dobrych praktyk to nie początek walki z pedofilią. - Działania w naszej archidiecezji zostały podjęte dużo wcześniej – podkreśla. W archidiecezji został powołany delegat do spraw ochrony dzieci i młodzieży, którym jest ks. dr Sławomir Zyga. W maju metropolia powołał Zespół Prawny do przeglądu spraw z zakresu nadużyć seksualnych wobec niepełnoletnich w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej.

Zasady w katalogu dotyczą relacji indywidualnych, grupowych i cyfrowych. W katalogu czytamy m.in. że w przypadku relacji indywidualnych „zabrania się zapraszania pojedynczo małoletniego do mieszkania na plebanii. W przypadku spotkań większych grup o takim spotkaniu powinni być poinformowani rodzice lub opiekunowie”.

W homilii podczas Mszy św. abp Andrzej Dzięga mówił m.in., że wszyscy, również ludzie Kościoła są grzeszni, Kościół jednak jest święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jan Paweł II najsłynniejeszym miłośnikiem szkaplerza

2019-07-08 14:00

rk / Wadowice (KAI)

Wśród licznej rzeszy duchownych i świeckich, miłośników nabożeństwa szkaplerznego, najsłynniejszym był św. Jan Paweł II – przypomina o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD, konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Adam Bujak/Arturo Mari/ Biały Kruk

Jak zaznacza zakonnik, papież Polak, nazywany także „karmelitańskim”, przyjął znak opieki Matki Bożej w wieku chłopięcym w kościele karmelitów bosych w Wadowicach. To właśnie podczas spotkania w 1999 r. w swym rodzinnym mieście papież przywołał, obok słynnych kremówek, moment, gdy na wadowickiej Górce przyjął jako młody chłopiec u karmelitów szkaplerz.

Te słowa papieskie widnieją dziś na marmurowej tablicy na ścianie obok ołtarza Matki Bożej Szkaplerznej w wadowickim kościele. Tam także w ozdobnym relikwiarzu jest szkaplerz Ojca Świętego. Po śmierci papieża klasztor otrzymał tę relikwię od kard. Stanisława Dziwisza.

O. Praśkiewicz przywołuje inne słowa młodego bp. Karola Wojtyły, skierowane do karmelitów bosych. „Szkaplerz, który przyjąłem z rąk o. Sylwestra, noszę zawsze, a chociaż mieszkałem w cieniu kościoła parafialnego, wasz kościół na Górce był mi zawsze bardzo drogi. Wśród wielu nabożeństw, które urzekały mą dziecięcą duszę, najgorliwiej korzystałem z nowenny przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel. Był to czas wakacji, miesiąc lipiec. Dawniej nie wyjeżdżało się na wczasy, jak obecnie. Wakacje spędzałem w Wadowicach, więc nigdy do czasu mojego wyjazdu z Wadowic nie opuszczałem popołudniowych nabożeństw w czasie nowenny. Czasem trudno się było oderwać od kolegów, wyjść z orzeźwiających fal kochanej Skawy, ale melodyjny glos karmelitańskich dzwonów był taki mocny, taki przenikający do głębi duszy, więc szedłem. Tak, tak, mieszkałem obok kościoła parafialnego, ale wzrastałem w waszym kościele karmelitańskim” – mówił wówczas przyszły papież.

Według zakonnika, o tym, że św. Jan Paweł II nosił zawsze szkaplerz, świadczą też liczne fotografie. „Najbardziej znane są trzy: na jednej widzimy sukniany szkaplerz na barkach junaka Karola Wojtyły, pozującego do pamiątkowego zdjęcia wraz z kolegami; na drugiej szkaplerz widnieje na szyi Kardynała, odpoczywającego na Mazurach; na trzeciej zaś dostrzegamy brunatny szkaplerz Karmelu na szyi Jana Pawła II przebywającego w Poliklinice Gemelli w 1981 r., tuż po zamachu na jego życie. Obnażony ze wszystkiego i pozostawiony tylko w szpitalnej koszuli, nie pozwolił zdjąć ze swej szyi brunatnego szkaplerza karmelitańskiego” – podkreśla karmelita bosy.

O. Praśkiewicz wyjaśnia, że św. Jan Paweł II pozostawił także wypowiedzi doktrynalne, które zawierają teologię szkaplerza świętego. W orędziu wydanym z okazji 750. rocznicy tego daru Maryi, przypadało w 2001 roku, papież podkreślił m.in., że znak szkaplerza, pozostając ustawicznie na naszych barkach, przypomina i zobowiązuje do tego, by nasze maryjne nabożeństwo nie ograniczało się jedynie do modlitw i hołdów składanych Matce Chrystusa przy określonych okazjach.

„Chodzi o to, by było ono czymś stałym, habitualnym w naszym życiu, tak by stanowić habit, czyli stałe maryjne ukierunkowanie naszego życia chrześcijańskiego” – tłumaczy o. Praśkiewicz, przywołując leksykalne konotacje słowa habit. „Wszak szkaplerz to przecież habit, po włosku mówi się na niego abitino, na habit zaś abito, czyli szkaplerz po włosku to habicik” – dodał.

Karmelita, który głosi nowennę u sióstr karmelitanek bosych w Katowicach, zachęca czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej, by widzieli w Ojcu Świętym szczególnego patrona i orędownika.

Tradycja karmelitańska podaje, że ruch szkaplerzny zaczął się rozwijać po objawieniach, które otrzymał w 1251 roku św. Szymon Stock, generał Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Przyjęcie szkaplerza, całkowite zawierzenie Matce Bożej, niesie ze sobą obietnice szczególnej opieki Maryi w niebezpieczeństwach życia oraz szczęśliwej śmierci i zachowania od wiecznego potępienia.

Pod koniec XV wieku do powyższych łask dołączono jeszcze tzw. przywilej sobotni. Zgodnie z nim Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po śmierci uwalnia z czyśćca tych, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkaplerzne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem