Wszystko wskazuje na to, że nie będzie tak źle. Projekt budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-27 jest dla Polski, w ocenie ekspertów, nawet optymistyczny. Nie sprawdziły się czarne scenariusze, że Polska miałaby być nim ukarana. Komisja Europejska przyjęła 2 maja br. projekt budżetu UE na lata 2021-27. Zakłada ogólnie mniej pieniędzy i trudniejszy dostęp do dotacji. Już na starcie kraje UE otrzymałyby mniej niż w poprzednim budżecie. Polska – 13 proc. mniej, ale są jeszcze negocjacje o lepsze stawki, w których nasi przedstawiciele mogą sporo „wyszarpnąć”. Pieniędzy będzie mniej m.in. dlatego, że wspólnotę opuszcza Wielka Brytania. Bruksela musi ciąć wydatki na politykę spójności. Wchodzą też nowe zasady dzielenia pieniędzy na politykę spójności.
Dotychczas brany był pod uwagę poziom dochodu narodowego brutto na mieszkańca. Nadal będzie się to liczyć, ale dojdą dodatkowe kryteria, m.in. bezrobocie młodych czy prognozy demograficzne. Oznacza to więcej pieniędzy dla krajów z południa Europy.
Jak zaznacza europoseł Zbigniew Kuźmiuk, przewidziane w budżecie cięcia są minimalne w porównaniu z tymi, które zapowiadano. KE wybrała „pośrednią drogę załatania dziur po brexicie”. – Jest to lekkie podniesienie obciążeń dla poszczególnych krajów członkowskich, ale są także lekkie ograniczenia w dwóch najważniejszych politykach – Wspólnej Polityce Rolnej i funduszach spójności – zaznacza. Zmniejszenie środków na spójność i rolnictwo z pewnością przełoży się na zmniejszenie środków dla Polski. Ale to będą minimalne redukcje – ocenia Kuźmiuk.
Wojciech Dudkiewicz
***
Mocny początek
Mocny początek kampanii. Jeśli Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy, wypełniłby swoje dwie pierwsze zapowiedzi, rozwiązałby nierozwiązywalne w czasie rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz sprawy. Jaki zapowiada załatwienie problemów z parkowaniem w Warszawie. Poinformował, że zaproponuje radzie miasta program „Parkingi dla mieszkańców Warszawy”, który zakłada budowę parkingów w stolicy – będzie obejmował zarówno budowę parkingów podziemnych, jak i parkingów naziemnych i obejmie nie tylko Śródmieście, ale większość dzielnic Warszawy. Parkingi podziemne w Śródmieściu powstałyby na pl. Teatralnym, pl. Defilad i pl. Bankowym. Jaki zaznaczył, że te działania wpisywałyby się w odejście od trwającej walki władz stolicy z kierowcami. Przypomniał, że rządząca Warszawą Platforma Obywatelska jeszcze w 2006 r. obiecywała rozwiązać problem, zapowiadając zbudowanie w stolicy 17 parkingów podziemnych. Nie zbudowano żadnego. To drugie zobowiązanie przedwyborcze Patryka Jakiego. Pierwsze, przedstawione kilka dni wcześniej, dotyczy budowy 50 nowych żłobków i przedszkoli w stolicy.
wd
***
Majowe priorytety
Reklama
Działania na rzecz wzmocnienia roli prawa międzynarodowego są jednym z głównych priorytetów majowej prezydencji Polski w Radzie Bezpieczeństwa. Na wniosek naszego kraju w porządku obrad RB znajdzie się też m.in. konflikt na wschodzie Ukrainy. Jak powiedziała ambasador RP przy ONZ Joanna Wronecka, każdy kraj przejmujący prezydencję musi wykonywać zadania wynikające ze statutowej działalności Rady Bezpieczeństwa, ale ma też prawo przedstawiać swoje własne plany, stąd m.in. pojawienie się konfliktu na Ukrainie. W poświęconej umocnieniu roli prawa międzynarodowego debacie, zaplanowanej na 17 maja br., weźmie udział prezydent RP Andrzej Duda.
wd
***
Referendum
To już prawie pewne. 10 i 11 listopada br. odbędzie się referendum konsultacyjne w sprawie zmiany konstytucji. Prezydent Andrzej Duda zapowiedział złożenie wniosku o jego przeprowadzenie, które zbiegłoby się z obchodami 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – To właśnie w tym roku powinniśmy na te wielkie pytania, dotyczące przyszłości Rzeczypospolitej, odpowiedzieć. To wyjątkowy rok, rok stulecia odzyskania niepodległości, rok absolutnie szczególny – powiedział. – Chcę się odwołać do Państwa odpowiedzialności za sprawy kraju, za Rzeczpospolitą. I dlatego zapowiedziałem, że będę chciał, aby zostało przeprowadzone referendum konsultacyjne w sprawie przyszłej Konstytucji Rzeczypospolitej – stwierdził prezydent.
jk
***
Silny wstrząs w KWK Zofiówka
W kopalni węgla kamiennego Zofiówka w Jastrzębiu 5 maja br. przed godz. 10.55 miał miejsce silny wstrząs, prawdopodobnie o sile ok. 3,5 stopni w skali Richtera, który odczuwany był w Jastrzębiu-Zdroju i okolicach. Do wstrząsu doszło po na poziomie 900 m kopalni, gdy pod ziemią pracowało 250 osób, w tym w rejonie zagrożenia – 11 górników. 4 wyjechało na powierzchnię samodzielnie, do kolejnych 2 ratownikom udało się dotrzeć w ciągu 5 godzin od rozpoczęcia akcji. Na miejsce zdarzenia przyjechał premier Mateusz Morawiecki. Do chwili zamknięcia tego numeru „Niedzieli” wydobyto ciała 2 górników i trwała dramatyczna akcja ratunkowa, z użyciem GLOB-u i wideoendoskopu, w poszukiwaniu 3 pozostałych górników.
Red.
***
Będą budować
Kolejne 138 nieruchomości o łącznej powierzchni ponad 118 hektarów na potrzeby rządowego programu „Mieszkanie +” wskazały Polskie Koleje Państwowe. Kolejowa spółka już wcześniej przekazała do Krajowego Zasobu Nieruchomości dane o blisko 600 ha. Na podstawie ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości powstał tzw. bank ziemi, który odpowiada za zagospodarowanie nieruchomości Skarbu Państwa. Grunty, które wchodzą do KZN, mogą zostać przeznaczone pod budowę mieszkań w ramach programu „Mieszkanie +”. Dane o nieruchomościach do KZN przekazały, obok PKP , także m.in. Lasy Państwowe, Agencja Mienia Wojskowego czy Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Do KZN trafiły także wykazy z gmin. Będzie gdzie budować.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?
Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.
Msza święta, Marsz dla Życia i Rodziny, koncerty oraz piknik pełen atrakcji – druga edycja Festiwalu dla Życia i Rodziny odbędzie się na Ostrowie Tumskim i Starym Mieście we Wrocławiu.
Festiwal złożony będzie z trzech głównych części: Pikniku Rodzinnego, Strefy Dobra, prezentującej organizacje dobroczynne i wspierające rodzinę oraz Wydarzeń duchowych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.