Dla Lynne Ramsay, reżyser filmu „Nigdy cię tu nie było”, tak jak dla jego bohatera – Joego, byłego żołnierza i agenta amerykańskich służb – nie ma rzeczy niemożliwych. Joe zawód, który uprawia – uwalnianie osób porwanych połączone z tzw. mokrą robotą – wykonuje precyzyjnie i z użyciem sporego młotka. Najnowsze zlecenie wydaje się dziecinnie łatwe: ma odbić z rąk stręczycieli córkę wpływowego senatora. Sprawy jednak się komplikują – okazuje się, że senator ginie, jak muchy padają ludzie z otoczenia Joego, a odbitą już przez niego córką senatora zajmuje się gubernator stanu – pedofil. Niech was nie zmylą brutalne, krwawe sceny z udziałem naszego bohatera i jego młotka, gdy sam zabija lub dobija albo to jego chcą zgładzić źli ludzie. Ramsay bardziej niż kryminalna intryga interesuje portret posępnego, milczącego, gburowatego Joego, wyniszczanego przez demony, które przyczepiły się do niego w czasie służby dla Ameryki. Ten zabieg to jednak za mało, żeby zachęcić kogokolwiek do pójścia do kina.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.