Reklama

Padre Mario z Mazur

Niedziela Ogólnopolska 43/2017, str. 22

[ TEMATY ]

misje

modlitwa

misja

Archiwum misyjne

Padre Mario odprawia Mszę św. w andyjskiej wiosce na wysokości ponad 4 tys. m n.p.m.

Padre Mario odprawia Mszę św. w andyjskiej wiosce na wysokości ponad 4 tys. m n.p.m.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. Tomasz Morus modlił się słowami: „Nie pozwól, bym się zbytnio zadręczał tą rzeczą tak zawadzającą, która nazywa się moim «ja»”. Śp. ks. Mariusz Graszk (1977 – 2013), kapłan diecezji ełckiej, chłopak z Mazur, misjonarz w Boliwii, tak skutecznie unicestwił własne ego, że żył tylko Chrystusem. Miłość do ludzi zaprowadziła go z bogatych w przyrodę ukochanych Mazur w surowe Andy, gdzie głosił Ewangelię na wysokości 4 tys. m n.p.m. Był człowiekiem nadzwyczajnej pokory, która stanowiła nie tylko temat jego pracy magisterskiej, ale też zasadę całego życia.

Krótkie to było życie. Zginął śmiercią tragiczną w wieku zaledwie 36 lat, gdy niósł pomoc polskim zakonnicom. Tylko półtora roku był proboszczem w Challapata, boliwijskim miasteczku, w którym wielu mieszkańców żyje z przemytu samochodów. W krótkim czasie zyskał sobie zaufanie i szacunek wszystkich, nawet plemion żyjących wysoko w górach, dokąd bały się docierać policja i wojsko. Był dla wszystkich nie „gringo” – obcy, ale padre Mario.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cieszył się tak dużym autorytetem w mieście, że doprowadził do zawieszenia broni w regularnej bitwie między przemytnikami z jednej strony a wojskiem i policją – z drugiej. Po jego śmierci Rada Miasta obwołała go „Aniołem Challapata”. To ktoś więcej niż patron.

Reklama

Przed Tygodniem Misyjnym ukazała się książka pod tytułem „Anioł Challapata. Ks. Mariusz Graszk – z Mazur w Andy”, wydana przez warszawską parafię bł. Edmunda Bojanowskiego, gdzie ks. Graszk w czasie przygotowań do wyjazdu na misje pomagał w pracy duszpasterskiej księdzu proboszczowi Adamowi Zeldze.

W książce pełnej poruszających świadectw o zmarłym w opinii świętości misjonarzu szczególnie godne polecenia są relacje padre Mario z jego pracy misyjnej. Dzięki nim poznamy pełen paradoksów świat Indian, w którym jednego dnia ktoś przewozi przez granicę kradziony samochód, a nazajutrz prosi misjonarza o chrzest. Najbardziej szokujące jest jednak zmuszanie (bezskuteczne) polskiego misjonarza, aby pobłogosławił ślub młodej dziewczyny z nieboszczykiem, bo chodziło o sprawy spadkowe.

Książkę można zamówić na: www.dobrekorzenie.com .

Grzegorz Polak, ks. Adam Zelga, „Anioł Challapata. Ks. Mariusz Graszk – z Mazur w Andy”. Wyd. Parafia i Centrum Dzieł Społecznych Edmunda Bojanowskiego, Warszawa 2017.

2017-10-18 11:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieło na misji

8 osób związanych z Fundacją Dzieło Nowego Tysiąclecia w sierpniu wyleci na miesięczną misję do Etiopii. W ekipie znalazła się także Roksana Barska – absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Ojca Ashenafiego, naszego opiekuna, rodowitego Etiopczyka od 8 lat pracującego w Polsce, poznaliśmy na obozie fundacyjnym w 2015 r. Każde z nas miało pragnienie, żeby pojechać na misje, pomysł dojrzewał ponad rok, a w grudniu 2016 r. uformowała się ostateczna grupa zdecydowana na wyjazd. Było to więc stosunkowo niedawno, a pracy mamy mnóstwo – mówi Roksana.
CZYTAJ DALEJ

Słowo stało się ciałem, przybrało ludzką postać i przyszło między nas

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 1, 1-5.9-14.

Niedziela, 4 stycznia. Druga niedziela po Narodzeniu Pańskim
CZYTAJ DALEJ

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój krzyżyk. Ogień po prostu go ominął"

2026-01-03 21:16

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

#świadectwo

Crans‑Montana

mój przyjaciel

kurort

Karol Porwich/C News

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

- Kobieta, która była świadkiem dramatycznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, twierdzi, że widziała coś, co uznaje za prawdziwy cud. Według jej relacji, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując wszystko wokół, jednak w niezwykły sposób ominął jej przyjaciela - informuje portal wPolityce.pl.

Świadectwo kobiety przytoczyła francuska telewizja informacyjna C News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję