Do licytacji „kto da więcej” włączyli się ludowcy. Przypomnijmy, że PO w pierwszej odsłonie obiecała, że da 500 zł na każde dziecko, a dodatkowo – 13. uposażenie dla emerytów. Z kolei PSL chciałby skromniej obdarować lud, bo tylko od 200 do 500 zł, ale za to wcześniej, bo już w 2017 r. Ponieważ ludowcy nie rządzą, a na wcześniejsze wybory się nie zanosi, to chyba planują zamach stanu.
Barter
W serialu pod tytułem „kto zrobi społeczeństwu lepiej” włączyła się też .Nowoczesna. Dołująca okrutnie w sondażach partia zaproponowała barter. Chce wymienić Ryszarda Petru na poparcie społeczne. Obawiamy się szczerze, że funta kłaków za to nie dostanie.
.Nowoczesną popiera Leszek Balcerowicz i paru innych Polaków. Balcerowicz tłumaczył w jednym z wywiadów dlaczego. Otóż – zdaniem profesora – .Nowoczesna ma najlepszy program dla Polski. Problem z tym, że z programem .Nowoczesnej jest tak, jak z yeti. Nie tym od Skody. Tym himalajskim. Wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział.
Kosmici
Przedstawiciele sędziów robią, co mogą, aby zablokować reformę sądownictwa, którą zapowiada rząd. Obrony przed reformatorskimi zapałami ministra Ziobry sędziowie szukają także w Brukseli. Najwyraźniej uważają, że Polska jest krajem mlekiem i sprawiedliwością płynącym. Rozmijają się tym samym z powszechnymi odczuciami Polaków o co najmniej 8 minut i 19 sekund świetlnych, czyli tyle, ile Ziemię dzieli od Słońca.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.
Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie
Gdy zadzwoni alarm, zrzucają habity i przebierają się w strażackie mundury. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że w Polsce jest jedyna w swoim rodzaju jednostka straży pożarnej, w której wszyscy strażacy są zakonnikami. To OSP w Niepokalanowie, założona przed blisko 100-laty w klasztorze przez samego św. Maksymiliana Marię Kolbego.
Franciszkanie z Niepokalanowa służą mieszkańcom gminy, powiatu i okolic już prawie cały wiek. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem dla portalu niedziela.pl ojciec Wiesław Koc OFMConv, prowadzący Telewizję Niepokalanów, ale także strażak i kapelan strażaków w Teresinie opowiada o tym, jak to się stało, że franciszkanie gaszą pożary, czym się różni strażak-zakonnik od niezakonnika i jak to jest odprawiać Mszę św. pachnąc dymem po akcji ratunkowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.