Pranie jest chyba na drugim miejscu wśród najbardziej nielubianych czynności domowych (wyżej plasuje się tylko zdejmowanie wysuszonych ubrań z suszarki i ich składanie). Jak sobie ułatwić tę pracę?
Praktycznie wszystkie ubrania można podzielić przed wypraniem na trzy grupy: bardzo jasne (w tym białe), bardzo ciemne (w tym czarne) i kolorowe. Dzisiaj bardzo rzadko spotyka się kolorowe materiały, które w kontakcie z wodą i detergentem puszczają farbę. Jeśli jednak podejrzewasz, że jedno z ubrań farbuje, możesz wrzucić do bębna kilka specjalnych chusteczek zapobiegających przechodzeniu kolorów między pranymi rzeczami.
Żeby ubrania nie niszczyły się podczas prania, warto przewrócić je na lewą stronę. Dotyczy to zwłaszcza dżinsów, na których mogą zostać odbarwione zagniecenia. Najdelikatniejsze rzeczy (np. rajstopy) warto włożyć do woreczka na pranie. Suwaki powinny być zasunięte, a haczyki od biustonoszy – zapięte, żeby nie robiły dziur w ubraniach. Buty będą mniej hałasowały podczas prania, jeśli owiniemy je ciasno ręcznikiem i włożymy do worka lub poszewki.
W instrukcjach dołączonych do pralek podana jest dopuszczalna ładowność – np. koszulka dorosłej osoby waży ok. 200 g, mały ręcznik – ok. 300 g, a poszewka na kołdrę – ok. 700 g. Chodzi oczywiście o suche rzeczy. Środek piorący lepiej dociera do każdej pranej rzeczy, a płukanie jest skuteczniejsze, kiedy pralka nie jest maksymalnie załadowana. Najlepiej zapełniać ok. ¾ bębna. Osoby, które mają problemy skórne (a kto dzisiaj ich nie ma?) i małe dzieci powinny nosić ubrania, które po praniu zostały dodatkowo wypłukane. Alergicy mogą zamienić proszki, płyny i żele do prania na orzechy piorące. Elektryzowaniu się ubrań zapobiegnie włożenie do bębna przed praniem folii aluminiowej zwiniętej w kulkę. Podczas prania giną skarpetki? Niech domownicy zwijają je w kulki przed wrzuceniem ich do pojemnika na brudne rzeczy, a osoba, która rozwiesza pranie, niech wiesza każdą parę obok siebie.
Wyprane rzeczy należy porządnie wytrzepać przed rozwieszeniem, dzięki czemu będziemy mieć później mniej pracy przy prasowaniu. Duża rodzina może rozważyć zakup elektrycznej suszarki do ubrań. Ubrania i pościel wyjmuje się z suszarki w takim stanie, że zwykle nie trzeba ich już prasować.
Nasza katecheza #5 - Skąd pochodzi słowo Eucharystia?
2026-05-13 12:30
ks. Łukasz
screen YT
Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W piątym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Jakie jest pochodzenie słowa "Eucharystia" i czy jako pierwsi używali go luteranie?
Dlaczego katolicy mówią „Eucharystia”? Czy to słowo rzeczywiście pochodzi od protestantów, jak twierdzą niektóre środowiska?
Ks. Łukasz Romańczuk komentuje źródła, historię i znaczenie tego terminu — od starożytnego Kościoła po współczesną liturgię.
Fatima – wizerunki Dzieci Fatimskich/Fot. Graziako/Niedziela
Od maja do października 1917 roku - gdy toczyła się pierwsza wojna światowa, kiedy w Portugalii sprawował rządy ostro antykościelny reżim, a w Rosji zaczynała szaleć rewolucja - na obrzeżach miasteczka Fatima, w miejscu zwanym Cova da Iria, Matka Boża ukazywała się trojgu wiejskim dzieciom nie umiejącym jeszcze czytać. Byli to Łucja dos Santos (10 lat), Hiacynta Marto (7 lat) i Franciszek Marto (9 lat). Łucja była cioteczną siostrą rodzeństwa Marto. Pochodzili z podfatimskiej wioski Aljustrel, której mieszkańcy trudnili się hodowlą owiec i uprawą winorośli.
Wcześniej, zanim pastuszkom objawi się Matka Boża, przez ponad rok, od marca 1916 roku, przygotowuje ich na to Anioł. Na wzgórzu Loca do Cabeco dzieci odmawiają różaniec i zaczynają zabawę. Raptem, gdy słyszą silny podmuch wiatru widzą przed sobą młodzieńca. Przybysz mówi: Nie bójcie się, jestem Aniołem Pokoju, módlcie się razem ze mną". Następnie uczy ich jak mają się modlić, słowami: "O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Proszę, byś przebaczył tym, którzy nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie i nie kochają Ciebie". Nakazuje im modlić się w ten sposób, zapewniając, że serca Jezusa i Maryi słuchają uważnie ich słów i próśb.
To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.
Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.