Na wstępie serdecznie Panią pozdrawiam i dziękuję za umieszczane na łamach „Niedzieli” artykuły oraz listy. Jestem stałym czytelnikiem Pani tekstów. Od 3 lat przebywam w zakładzie karnym i postanowiłem napisać, z nadzieją, że zainteresuję Panią swoim listem.
Mam wspaniałą żonę oraz dwójkę kochających dzieci – 7-letnią córeczkę i 2,5-letniego synka. Moja rodzina jest dla mnie wszystkim.
Piszę do Pani, licząc, że za Jej pośrednictwem znajdę pomoc dla rodziny, której sytuacja finansowa jest bardzo trudna. żona otrzymuje jedynie zasiłek alimentacyjny w wysokości 1 tys. zł, z tej kwoty ponad połowa – ok. 550 zł/miesiąc – to wydatki związane z mieszkaniem i opłatami. Na życie mojej rodzinie pozostaje ok. 450 zł. Zwracałem się o pomoc do różnych fundacji, sądów, MOPS-u, ale niestety, wszędzie tłumaczono się brakiem środków. Długo zbierałem się do napisania tego listu do Pani, ale serce po prostu mi pęka.
Za wszystko Bóg zapłać, niecierpliwie czekam na odpowiedź od Pani. Niech św. Jan Paweł II wspiera Panią w codziennej pracy.
Pozdrawiam
KB
Reklama
W dalszej części listu jest prośba tylko o pomoc dla rodziny, zaś dla autora listu – o materiały do korespondencji i do rozmów telefonicznych. Czyli dla siebie tylko tyle, żeby móc kontaktować się z rodziną. No cóż, mimo dobrych chęci my także nie jesteśmy właściwym adresatem takiego listu. Ale wierzymy w moc Czytelników.
I jeszcze jedno. Taki list jest odpowiedzią na pytanie, czy potrzebny jest nam program „Rodzina 500+”. Proszę sobie policzyć.
Taką osobą był francuski biskup – św. Hilary z Poitiers, który żył w IV wieku. Z poganina stał się chrześcijaninem, kontemplując starotestamentowe imię Boga – „Jestem, który jestem”. Jego wspomnienie przypada 13 stycznia.
Przyszły doktor Kościoła (ten zaszczytny tytuł przyznał mu w 1851 r. bł. Pius IX) pogodę ducha zawdzięczał chyba swojemu imieniu, które zarówno w języku greckim, jak i łacińskim oznacza: pogodny, radosny, uśmiechnięty. W każdym razie na pewno lektura Starego Testamentu, a konkretnie Księgi Wyjścia, oraz nowotestamentowych Ewangelii według św. Mateusza i św. Jana kompletnie zmieniły jego podejście do życia. Święty Hilary wprost zachwycił się treścią zawartą w Bożym imieniu (JHWH), a także osobą Bożego Syna – Jezusa z Nazaretu, którego bóstwa bronił potem przed herezją ariańską. Doprowadziło to do tego, że jako wszechstronnie wykształcony retor ochrzcił się w 345 r. Mało tego, po kilku latach został biskupem rodzinnego Pictavium (Poitiers). Chociaż był żonaty – córka Abra też została świętą – objął ten urząd, ponieważ w tamtych czasach praktyka celibatu duchownych nie była jeszcze kanonicznie usankcjonowana. Z powodu tego, że bronił prawdy wiary o bóstwie Chrystusa (przeciwko herezji arian), został zesłany przez władze rzymskie do Frygii (obecna Turcja).
„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.
Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
Bp Zbigniew Wołkowicz w Domu Księży Emerytów w Łodzi
Po to poszliśmy do seminarium, bo chcieliśmy być z Panem, bo czuliśmy, że On nas wzywa do szczególnej przyjaźni. Potem był tym, który jest tym, który nas posyłał, by robić wielkie rzeczy. Ale ciągle wraca do tego, żebyśmy pamiętali o tym, że najpierw powołał nas, żebyśmy z Nim byli. Teraz nas wezwał tutaj, do tego domu, do tego miejsca, ale to pierwotne powołanie ciągle jest ważne. Ciągle nas zachęca do tego, byśmy z Nim byli w tych sytuacjach, które nas spotykają tutaj, byśmy u Niego szukali siły, u Niego szukali oparcia i u Niego szukali światła. Końcowa umowa ciągle jest aktualna. Pan Bóg chce, byśmy całą wieczność cieszyli się Jego obecnością. - mówił bp Wołkowicz.
Już po raz drugi administrator Archidiecezji Łódzkiej - bp Zbigniew Wołkowicz - spotkał się z mieszkańcami łódzkiego Domu Księzy Emerytów. Ostatnio uczestniczył w wieczerzy wigilijnej z księżmi seniorami, a dziś rano celebrował wraz z nimi Eucharystię w kaplicy DKE.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.