Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Jesteśmy razem

Naród nasz spaja od wieków religia katolicka. Każdy powinien sobie zdawać sprawę z tego, że kto w nią uderza, rozbija naszą jedność.

Niedziela Ogólnopolska 33/2016, str. 47

[ TEMATY ]

Polska

patriotyzm

Polska

gashgeron/pl.fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najpierw w Warszawie udany szczyt NATO, zabezpieczający naszą wschodnią flankę. Oczy całego świata zwrócone były na Polskę. Następnie główne wydarzenie – wizyta papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie i Krakowie. Zaraz potem uroczyste obchody w Warszawie z okazji kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego. Społeczeństwo polskie ogarnął podniosły nastrój. Po prostu chcieliśmy być razem. Zauważalny był prawdziwy duch jedności narodowej. Bynajmniej nie tej fasadowej z czasów PRL-u. Nie najważniejsze są też obliczenia, czy wizyta Papieża zgromadziła setki tysięcy, milion czy dwa miliony wiernych, ani także statystyczne obliczenia tysięcy polskich patriotów zebranych 1 sierpnia przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Miliony rodaków oglądały w telewizji te wydarzenia, słuchano transmisji radiowych, realnie w nich uczestnicząc. Wywieszano narodowe i papieskie flagi. Papież, biskupi, księża, zakonnice, prezydent z małżonką, pani premier, ministrowie i wreszcie zwykli obywatele, czyli ludzie mieszkający w Polsce, oraz przyjezdni, dużo przyjezdnych. Dawno już tak nie było. To bardzo cieszy, ale oczywiście nie wszystkich. Przeszkadza m.in. tym, którzy sądzili, że są dozgonną wyrocznią i sumieniem narodu.

Myślę tu o środowisku dawnej Unii Wolności oraz „Gazety Wyborczej”, przepoczwarzonej w tzw. KOD, Nowoczesną z kropką, czy jak to się teraz nazywa. Podczas święta narodu polskiego z okazji spotkania z Papieżem grupa ta prowadziła ciągły protest pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Przyciągnęła trzy..., no może sześć osób. Nikt nie zwróciłby na to uwagi, gdyby nie TVP, czyli telewizja publiczna. Pardon, dla pseudomanifestantów – telewizja „reżimowa”. Jakże przyjemnie było ich oglądać! I słuchać ich popiskiwań. Władze „Gazety”, do niedawna mainstreamowej, dyktującej trendy myślowe (no, może ćwierćmyślowe), mianujące swoiste autorytety, z lubością nagłaśniające problemy Kościoła, nierzadko je wymyślając i podsycając, dziś staczają się do niszy. A to ze względu na brak wiarygodności, miałkość przekazu i ziejącą z nich nudę. W mojej ocenie przywołane środowisko stacza się nie tylko przez zwykłą nudę, lecz przede wszystkim ze względu na brak poczucia wspólnoty z narodem. I może nie tyle idzie tu o złe odczytywanie jego woli, ile o lekceważenie. A naród nasz spaja od wieków religia katolicka. Każdy powinien zdawać sobie sprawę z tego, że kto w nią uderza, rozbija naszą jedność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-08-10 08:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Patrioty

[ TEMATY ]

patriotyzm

ojczyzna

Adam Sosnowski

Pierwszych pięć edycji odbywało się rzecz jasna z udziałem publiczności ciesząc się ogromną popularnością i gromadząc każdorazowo tysiące uczestników. Szósta, tegoroczna edycja Dnia Patrioty odbywa się w dobie reżimu sanitarnego, a zatem bez udziału publiczności, ale dzięki transmisji online może dotrzeć do wielu widzów.

Tygodnik „Niedziela” objął wydarzenie swoim patronatem.
CZYTAJ DALEJ

85 lat temu Niemcy aresztowali o. Maksymiliana Kolbego

2026-02-17 07:12

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

Niepokalanów/fot. Monika Książek

85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Było to drugie jego zatrzymanie. Nie odzyskał już wolności: trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 roku w Zduńskiej Woli. W 1910 roku wstąpił do zakonu franciszkanów, gdzie przyjął imię Maksymilian. Dwa lata później zaczął studia w Rzymie. Tam w 1917 roku założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił po dwóch latach. W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 roku. Objął kierownictwo Niepokalanowa, wówczas największego katolickiego klasztoru na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Niech czas Wielkiego Postu zbliży nas do Chrystusa

2026-02-17 08:26

BP KEP

Przewodniczący Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC

Przewodniczący Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC

Niech ten czas stanie się dla nas okazją do ponownego zbliżenia się do Chrystusa - powiedział przewodniczący Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC z okazji rozpoczynającego się w Środę Popielcową, 18 lutego, Wielkiego Postu.

Przewodniczący Episkopatu zachęcił, aby w czasie Wielkiego Postu odkrywać na nowo miłosierdzie Boże, szczególnie w sakramentach spowiedzi i Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję