Popularne muffinki można zrobić z ciasta marchewkowego. Marchewka mięknie podczas pieczenia, dzięki czemu nadaje ciastu miękką, gęstą i wilgotną konsystencję. Polecamy marchewkowe muffinki zwłaszcza na długie zimowe wieczory.
Marchewki obrać, zetrzeć na drobnych oczkach tarki. Jajka utrzeć z cukrem. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą oraz wiórki marchewkowe. Następnie dodać olej i cynamon, wymieszać. Bakalie posiekać, obtoczyć w mące i dodać do ciasta. Wymieszać. Nałożyć do wysmarowanych tłuszczem foremek muffinkowych do ¾ ich wysokości. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 min w temp. 170°C. Z tej porcji ciasta powinno wyjść ok. 15 muffinek.
Jesienią zwykle wzmaga się apetyt na słodkie przysmaki. Według dietetyków ciasta to tzw. puste kalorie, jednak trudno odmówić sobie kawałka domowego wypieku, chociażby na poprawę nastroju. Proponowany przepis jest prosty i szybki do wykonania. Warunkiem żeby ciasto nie wyrosło z zakalcem jest by jajka i olej były w temperaturze pokojowej. Jabłka można zastąpić gruszkami lub śliwkami, a całość dodatkowo posypać cukrem pudrem.
• 40 dag mąki
• 6 jajek
• 20 dag cukru
• 6 łyżek oleju
• 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
• 3 jabłka
Ozeasz patrzy na królestwo północne w czasie przewrotów oraz politycznej gorączki. Władcy pojawiają się szybko. Znikają szybko. Pan mówi: „Ustanawiali królów, lecz beze Mnie”. Słowa te osądzają politykę odłączoną od przymierza. Lud szuka bezpieczeństwa w dworze, dyplomacji oraz kulcie urządzonym po swojemu. Samaria posiada swego cielca. To znak religii dopasowanej do wygody państwa. Prorok przypomina, że bożek jest dziełem rąk ludzkich. Skoro człowiek go wytwarza, nie może od niego otrzymać życia. Ozeasz dotyka tu pierwszego przykazania oraz samej prawdy o Bogu. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu. „Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Małe odstępstwo nie pozostaje małe. Wydaje owoc większy od zasiewu. Taki jest dynamizm zła. Druga część czytania mówi o mnożeniu ołtarzy. Ołtarz miał służyć spotkaniu z Panem. Gdy kult zostaje odłączony od posłuszeństwa, mnożenie ołtarzy mnoży winę. Bóg wspomina o swej tôrāh. Tôrāh oznacza tu nauczanie prowadzące do życia. Izrael uznał je za coś obcego. To bardzo bolesna diagnoza. Słowo Boga przestało być domem dla serca. Nawet ofiary nie zostają przyjęte. Sam obrzęd nie ocala. Dobra nowina ukryta w tym surowym fragmencie polega na samym fakcie upomnienia. Pan mówi jeszcze do swego ludu. Nie milczy. Ostrzega, by zatrzymać drogę ku niewoli.
Żyjemy w okresie ponurego kontrastu. Co krok słyszymy o tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka i jego przekonań. W praktyce jednak te zasady jakby przestawały obowiązywać wobec jednej grupy – katolików.
W świecie polityki, kultury i tzw. ulicy mówienie źle o Kościele katolickim, księżach, wiernych czy naszej wierze coraz częściej uchodzi za coś, co jest po prostu „w dobrym tonie”. Gdy atakuje się katolików, nagle nie mówi się o „szczuciu” czy „mowie nienawiści”, lecz o „wolności słowa”. A od słowa do czynu bywa już bardzo blisko. Widzimy to każdego dnia – w Polsce i na świecie. Dziś nikt nie każe umierać za wiarę ani chwytać za miecz, by bronić świątyni. Ale czy przez to sami nie zaczęliśmy zbyt łatwo odpuszczać?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.