Reklama

Wiadomości

Jak schudnąć?

Niedziela Ogólnopolska 1/2016, str. 48

[ TEMATY ]

ludzie

jedzenie

dieta

Pink Sherbet Photography / Foter.com / CC BY

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każda dobra zmiana – także zrzucenie zbędnych kilogramów – zaczyna się w głowie. Żeby schudnąć, trzeba mieć motywację („źle się czuję”, „rujnuję sobie zdrowie”), ale także choć odrobinę pozytywnego nastawienia („chcę założyć tę piękną czerwoną sukienkę”, „mogę być zdrowsza”). Postrzeganie siebie jako wieloryba obrośniętego tłuszczem nie zachęca do odchudzania. Lepiej myśleć o sobie jako o pięknej kobiecie, która wpadła na pomysł, jak zostać jeszcze piękniejszą.

Statystyczny Europejczyk je za dużo i ma z tego powodu nadwagę. Dobrze o tym pamiętać, żeby w czasie odchudzania nie traktować swojej sytuacji jak nieszczęścia czy kary. Warto też polubić uczucie lekkiego niedosytu i kończyć posiłki, zanim żołądek da znak, że jest napełniony. Nasze organizmy nie są przystosowane do tego, żebyśmy zaspokajali głód do końca. Jest to może przyjemne w czasie jedzenia, ale później skutkuje uczuciem przeciążenia i odkładaniem się tłuszczu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiele osób, które chcą schudnąć, rezygnuje na stałe z jednego posiłku dziennie – najczęściej z kolacji albo ze śniadania. Niestety, kiedy omijamy któryś z posiłków, zwykle jemy więcej w innych porach dnia i przyzwyczajamy organizm do magazynowania zapasów. Efekt bywa więc odwrotny do zamierzonego. Najlepszy sposób odżywiania to pięć małych posiłków dziennie – w regularnych odstępach czasowych. Kiedy staramy się jeść mniej, to automatycznie ograniczamy ilość przyjmowanych witamin oraz mikro- i makroelementów. Dieta osoby chudnącej powinna zatem zawierać procentowo znacznie więcej warzyw i owoców. Natomiast produktem, z którego powinno się zupełnie zrezygnować, jest biały cukier. To kaloryczna bomba, która wywołuje napady wilczego głodu i emocjonalne huśtawki. Zmorą osób mających skłonność do tycia jest podjadanie między posiłkami. Dlatego stosuj różne tricki, które cię do tego zniechęcą, np. myj zęby po każdym posiłku, dużo pij, pozbądź się z domu wszystkich słodyczy. Zimą, kiedy chudnięcie może się wiązać z dotkliwszym odczuwaniem zimna, warto się rozgrzewać gorącymi herbatkami (np. ziołami wspomagającymi odchudzanie).

Trudno jest jednak schudnąć bez zwiększenia aktywności fizycznej. Ruch pomaga spalać kalorie, ale też poprawia działanie narządów wewnętrznych – także układu pokarmowego. Jeśli po skromnym posiłku masz ochotę na więcej, idź na spacer albo wykonaj kilka ćwiczeń, a szybciej poczujesz się syta. Ćwiczyć warto także po to, żeby ładnie wyrzeźbić odchudzoną sylwetkę.

2015-12-23 09:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Adiutant Królowej Wiktorii

Niedziela Ogólnopolska 45/2017, str. 44-45

[ TEMATY ]

nauka

ludzie

Wikipedia

Kazimierz Stanisław Gzowski

Kazimierz Stanisław Gzowski

Za swoje wybitne zasługi Kazimierz Stanisław Gzowski uzyskał tytuł: sir od królowej Wiktorii, która darzyła go specjalnym uznaniem

Powstaniec listopadowy, współtwórca centralnego systemu transportowego Kanady, współtwórca parku Niagara Falls, twórca Związku Strzeleckiego w Kanadzie, projektant i budowniczy mostu kolejowego między Fort Erie w Ontario i Buffalo w stanie Nowy Jork, współtwórca Instytutu Inżynieryjnego Kanady, administrator prowincji Ontario.
CZYTAJ DALEJ

Co czujesz kiedy po Eucharystii wychodzisz z kościoła?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii J 14, 27-31a.

Wtorek, 5 maja. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Rzeszów - U Pani Rzeszowa w kościele Bernardynów

2026-05-05 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Zostawiamy za sobą nadsańskie wzgórza Przemyśla, by wjechać do tętniącego życiem Rzeszowa. W samym centrum tego nowoczesnego miasta bije jednak serce pełne dawnej wiary – Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. To tutaj, w cieniu klasztornych murów Ojców Bernardynów, od wieków króluje Maryja w swej cudownej figurze, niosąc pokój i nadzieję pokoleniom rzeszowian.

Nasze kroki kierujemy ku ołtarzowi, gdzie w centralnym miejscu jaśnieje późnogotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jej historia jest niezwykła – według tradycji, w 1513 roku, w ogrodzie mieszczanina Jakuba Ado, na kwitnącej gruszy ukazała się jasność, a w niej postać Maryi. To cudowne wydarzenie dało początek kultowi, który przetrwał wieki. Maryja na rzeszowskiej figurze trzyma małego Jezusa, a oboje patrzą na nas z nieskończoną dobrocią, jakby chcieli powiedzieć, że w każdym „ogrodzie” naszego życia, nawet tym najbardziej zachwaszczonym trudnościami, może zakwitnąć Boża obecność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję