Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Opłatek maltański

Niedziela sosnowiecka 50/2015, str. 7

[ TEMATY ]

akcja

Archiwum Związku Polskich Kawalerów Maltańskich

Ubiegłoroczny opłatek maltański w Krakowie

Ubiegłoroczny opłatek maltański w Krakowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji po raz pierwszy odbędzie się tzw. opłatek maltański. Do grona 25 miast, w których zostanie zorganizowana taka wieczerza wigilijna dołączyło właśnie Jaworzno. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął bp Grzegorz Kaszak.

Opłatek maltański odbędzie się 20 grudnia w restauracji „Dworek” znajdującej się nieopodal jaworznickiej kolegiaty św. Wojciecha i św. Katarzyny i będzie przygotowany dla ok. 70 najbardziej potrzebujących rodzin, osób starszych, niepełnosprawnych i samotnych matek zaproszonych przez MOPS.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Opłatek maltański to ogólnopolska akcja charytatywna, której organizatorem jest Związek Polskich Kawalerów Maltańskich. Co roku związek zaprasza do świątecznego stołu setki osób. Dla wielu z nich jest to jedyna szansa na poczucie świątecznej atmosfery Bożego Narodzenia. – Jaworznicki opłatek nie dość, że jest zorganizowany po raz pierwszy, to jeszcze, co warto podkreślić, jest to pomysł władz miasta. Zostaliśmy zaproszeni do organizacji tego szlachetnego przedsięwzięcia charytatywnego, za co serdecznie dziękujemy Monice Bryl, zastępcy prezydenta Jaworzna. Do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, aby władze samorządowe same wyszły z taką inicjatywą. Zwykle sami musieliśmy zabiegać o organizację – powiedział Jerzy Donimirski, członek Zarządu Związku Polskich Kawalerów Maltańskich.

Opłatek maltański jest wyjątkowy przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze jednoczy wokół pomocy potrzebującym darczyńców i wolontariuszy: poprzez wsparcie materialne – każda osoba otrzymuje żywność, słodycze i kosmetyki, dzieci otrzymują także zabawki. Po drugie łączy ludzi w sposób duchowy: poprzez zaproszenie do wspólnoty stołu wigilijnego, do dzielenia się opłatkiem, wspólnej modlitwy oraz posiłku. W tym roku w akcji weźmie udział 26 miast. – W naszej działalności chodzi o to, by budzić sumienia inteligencji i tych ludzi, którzy odnieśli sukces. Niestety, system społeczny, który funkcjonuje w naszym kraju nie do końca uzmysławia możnym i bogatym, by dzielili się swoimi zasobami i opiekowali się biednymi. Kawalarzy Maltańscy pragną to zmienić – podkreśla Jerzy Donimirski.

Korzenie Zakonu Maltańskiego wywodzą się od szpitalnego bractwa rycerskiego, założonego w Jerozolimie w pierwszej połowie XI wieku przez pobożnych włoskich kupców. W pobliżu Grobu Świętego zbudowali oni szpital dla pielgrzymów przybywających z Europy. Zakon czynnie realizuje działalność charytatywną w ponad 120 państwach. Kawalerowie Maltańscy niosą pomoc ofiarom klęsk żywiołowych i wojennych.

2015-12-10 09:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia św. Józefa Robotnika liderem!

Minęło pół roku od czasu, kiedy przed pierwszym kościołem w Kielcach ustawiliśmy kontener na makulaturę, rozpoczynając akcję. Czas na małe podsumowanie. Do tej pory najwięcej makulatury na misje zebrano w parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach. W ciągu sześciu miesięcy mieszkańcy parafii wrzucili do kontenerów przeszło 25 ton surowca! Jest to rekord nie tylko w skali Kielc. Porównując także z innymi diecezjami, w których prowadzona jest akcja pomocy polskim misjonarzom, parafia św. Józefa jest liderem. Jest to olbrzymia zasługa ks. prał. Jana Iłczyka, który jako pierwszy w Kielcach zaprosił nas do zbiórki makulatury, a także zezwolił, aby była zbierana nie okazyjnie, lecz cyklicznie. Ksiądz Prałat przez cały czas zachęca wiernych do kontynuowania zbiórki, a efekty widać gołym okiem. Na drugim miejscu pod względem ilości zebranego surowca jest parafia św. Franciszka w Kielcach, w której zebraliśmy ponad 15 ton! Na trzecim miejscu jest parafia Miłosierdzia Bożego w Kielcach, w której do tej pory zebraliśmy ponad 12 ton makulatury. Spoza Kielc najwięcej makulatury zebrali mieszkańcy parafii bł. ks. Józefa Pawłowskiego z Grona 108 Męczenników – dzięki zaangażowaniu ks. kan. Leszka Dziwosza nasz kontener był ustawiany wielokrotnie. Zebraliśmy tam przeszło 8 ton.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Zabójca w kościele. Dlaczego?

2026-09-25 10:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ktoś bliski odszedł od Boga. Modlisz się, czekasz, próbujesz rozmawiać. A jednak coraz częściej pojawia się myśl: „Może już nic się nie zmieni…”. A może sam myślisz, że na powrót do Boga jest już za późno?

Chcę Ci opowiedzieć historię człowieka, który odebrał życie Marii Goretti, a którego szczątki po latach złożono w sanktuarium noszącym jej imię. Decyzja biskupa wywołała oburzenie. Jak do niej doszło? Co wydarzyło się między zbrodnią a ostatnimi latami życia Alessandra Serenellego?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję