Piszę ten tekst parę dni przed wyborami parlamentarnymi, wyznaczonymi na 25 października. Ukaże się on po wyborach. Pytanie zasadnicze brzmi: Czy Polska po 25 października będzie kontynuowała dotychczasową linię polityczną, czy ją zmieni? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Prawo i Sprawiedliwość wygra te wybory. Jednak wiele zależy od rozmiarów tego zwycięstwa. Czy powstanie rząd samodzielny PiS, czy też potrzebne będzie szukanie koalicji? A może powstanie koalicja „wszystkich przeciw PiS” – i w ten sposób Platforma przedłuży swoją władzę?
Nie są to zwykłe pytania, takie, jakie padają w demokracji. Bo wprawdzie jesteśmy krajem demokratycznym, ale polityka Platformy spowodowała dużo zagrożeń dla Polski. Przede wszystkim w sferze kulturowej, w której próbuje się wartości chrześcijańskie wyprzeć nihilizmem, brakiem odpowiedzialności za siebie i zbiorowość. Ale także w warstwie społecznej, gdzie poszerza się sfera ubóstwa, gdzie emigracja młodych za chlebem powoduje starzenie się wielu regionów Polski, a brak pracy degraduje wiele rodzin. Także w sferze gospodarczej, w której ogranicza się przedsiębiorczość i inicjatywę, a wszystkim zaczynają rządzić biurokracja i korupcja. Nie jest zatem obojętne, kto wygrał wybory i jaki się z tego wyłoni rząd. Mam nadzieję, także jako kandydat PiS do Sejmu, że będzie to rząd Prawa i Sprawiedliwości. A wówczas proponowałbym jako motto wypisać nowym ministrom, że polityka to służba na rzecz dobra ogólnego i innych obywateli. Że polityk ma zobowiązania wobec swoich wyborców i powinien o nich pamiętać przez cały czas sprawowania swoich funkcji, a nie tylko w czasie kampanii wyborczej. Niech pamiętają.
Na pewno wiele polskich problemów jest trudnych do rozwiązania i wymaga czasu oraz umiejętnych działań. Nic nie zrobi się z dnia na dzień. Jednak najważniejsze, żeby politycy pamiętali o zobowiązaniach, jakie mają wobec wyborców. Polityka służebna wobec państwa polskiego i wobec Polaków jest dziś pierwszorzędnym nakazem.
Glyn Lowe Photoworks, 2 Million Views, Thanks / Foter.com / CC BY
Nie będzie przymusowych relokacji migrantów w Europie.
W stolicy Niemiec zakończyły się wybory. Lokalne. Partia kanclerz Angeli Merkel znów poniosła porażkę. Prominentni politycy CDU mówią otwarcie: „Wyborcy pokazali nam czerwoną kartkę”. Sytuacja staje się coraz bardziej nieprzyjemna zarówno dla chadeków, jak i dla samej Merkel, która zrezygnowała z wyjazdu do Nowego Jorku i nie wzięła udziału w ważnym posiedzeniu ONZ. Wolała zostać w Berlinie, aby tłumaczyć, rozmawiać... Wygrali socjaldemokraci, a CDU była druga. Nie to jednak boli najbardziej. Wysokie miejsce zajęła bowiem niezwykle krytyczna wobec Merkel Alternatywa dla Niemiec (AfD), która dotychczas nie miała tutaj swoich reprezentantów. Partia ta umieściła w berlińskim Landtagu 25 kandydatów, a Chrześcijańska Demokracja – o 6 więcej. Od 2 lat AfD ma swoich przedstawicieli także w Parlamencie Europejskim. Przez długi czas siedziałem na sali plenarnej w Strasburgu razem z europosłem AfD. Była to okazja do wymiany poglądów. Widząc, jak z miesiąca na miesiąc wzrasta poparcie dla jego partii, zagadnąłem: – Co wy tam, w Niemczech, takiego robicie? – Nic – odparł. – Tylko krytykujemy Merkel za jej politykę migracyjną. Problem musi być poważny, skoro partia ta ma już swoich przedstawicieli w 10 (na 16) landach, a kolejne wybory tuż-tuż. Także do Bundestagu – za rok. Problem uchodźców i migrantów obecny był również na nadzwyczajnym nieformalnym szczycie Rady Europejskiej, który zorganizowano w Bratysławie. Jakkolwiek formalnie temat ten wypadł z jego agendy, to szczyt faktycznie przypieczętował zmianę kursu Unii w kwestii migracji. Do Bratysławy przybyła kanclerz Merkel, ale nie zaproszono premier Wielkiej Brytanii Theresy May. Wiadomo – Brexit, pominięto więc Wielką Brytanię, choć to nietraktatowe i nieeleganckie. Przywódcy 27 krajów Unii, płynąc statkiem po Dunaju oraz konsumując roboczy obiad, zastanawiali się nad przyszłością. Nie tylko Unii, ale i własną. Po spotkaniu w świat popłynął jeden mocny przekaz: nie będzie przymusowych relokacji migrantów w Europie, kary za ich nieprzyjmowanie nie wchodzą w grę, a dominować będzie „elastyczna solidarność” w tym zakresie. Oznacza to zwycięstwo Grupy Wyszehradzkiej, czyli Polski, Węgier, Czech i Słowacji. Niewykluczone, że niebawem grono V4, jak w skrócie nazywa się sojusz, się powiększy. Kandydat na prezydenta Austrii zdążył już złożyć stosowną deklarację, a wybory w grudniu. Po nich przyjdą kolejne – w Niemczech, we Francji i w innych krajach Unii.
Problemy szpitala założonego przez Ojca Pio. Papież śledzi z bliska prace komisji nadzorującej działania naprawcze
2026-08-31 18:32
Vatican Media
Vatican Media
Spotkanie Papieża z komisją nadzorującą fundację Dom Ulgi w Cierpieniu
Podczas spotkania, które odbyło się 31 sierpnia w Castel Gandolfo, omówiono dotychczasowe prace Komisji powołanej w maju ubiegłego roku na mocy papieskiego chirografu, której działalność Leon XIV śledzi z bliska. Prace mają być kontynuowane zgodnie z wyznaczonymi kierunkami działań, aby zapewnić ciągłość i przyszłość dziełu św. Ojca Pio z Pietrelciny.
Papież Leon XIV przyjął 31 sierpnia na audiencji w Pałacu Apostolskim w Castel Gandolfo Komisję ds. Kierowania i Nadzoru nad Fundacją „Dom Ulgi w Cierpieniu - Dzieło św. Ojca Pio z Pietrelciny, O.F.M. Cap.”, powołaną na mocy chirografu z 27 maja 2026 roku.
W Częstochowie zebrano odpowiednią liczbę podpisów poparcia do przeprowadzenia referendum ws. odwołania prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta – wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie.
Wniosek o przeprowadzenie referendum musiało poprzeć co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Częstochowy, czyli 15,9 tys. osób.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.