Teresa z Ávila wybrała się pewnego razu do klasztoru w Burgos w Hiszpanii. W pełni zimy dwukołowy wóz z ledwością przedzierał się przez błoto i kałuże. Długie godziny na zimnym powietrzu dawały się we znaki reformatorce Karmelu. Gdy w końcu dotarła do rzeki Arlanzón, zmuszona była wysiąść z powozu i wędrować dalej pieszo w deszczu i błocie. Wóz w każdej chwili mógł się osunąć do koryta rzeki. Jak na karmelitankę przystało, Teresa zaczęła się modlić: „Panie, wspomóż mnie w tej sytuacji, przecież robię to dla Ciebie”. W sercu usłyszała odpowiedź: „Odwagi, Tereso, Ja tak właśnie traktuję swoich przyjaciół”. Z wrodzonym sobie poczuciem humoru wędrująca przez błoto zakonnica odpowiedziała: „I dlatego masz ich tak mało”.
Apostołowie Jakub i Jan – nie słudzy, lecz przyjaciele Jezusa – zapragnęli wysokich stanowisk w królestwie niebieskim. Jezus odpowiada tak samo, jak szesnaście wieków później odpowiedział Teresie: „Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?” (Mk 10, 38). Dla nich było to retoryczne pytanie. Będą pić Jego kielich. A jest to kielich goryczy. Przyjmą ten sam chrzest. A jest to chrzest krwi. Jakub został ścięty w Jerozolimie podczas prześladowań za Heroda Agryppy I. Jan został skazany na odosobnienie na oblanej wodami Morza Egejskiego wyspie Patmos. Bo właśnie tak Jezus traktuje swoich przyjaciół. Wciąż obiecuje im dwie rzeczy: że zawsze będą niepomiernie szczęśliwi i że zawsze będą mieć wiele kłopotów.
Martin Schongauer, „Jezus nauczajacy w świątyni”/Fot. Graziako
Martin Schongauer, „Jezus nauczajacy w świątyni”
Teściowa pierwszego papieża musiała być w rozterce. Z jednej strony uszczęśliwiona, że po dotknięciu przez Jezusa gorączka ją opuściła, z drugiej – pewnie zdezorientowana tłumami obcych w jej domu. A wtedy nie wiedziała jeszcze, że za kilka dni rozbiorą jej dach nad głową, by przez ten otwór spuścić na łożu paralityka! Przynoszono do Jezusa wszystkich chorych i opętanych z Kafarnaum. Ponoć całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił bardzo wielu z nich. Rozprawił się ze złymi duchami. Potem wybrał się na całonocną modlitwę na górę. Następnego dnia znów tłumy chorych oblegały dom teściowej Piotra. Jezus jednak jakby nigdy nic powiedział: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem” (Mk 1, 38).
Pielgrzymka powołaniowa śladami św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu
Trwa pielgrzymka powołaniowa śladami św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu. Za pielgrzymami pierwszy, tygodniowy etap, wiodący z Wiednia do Linzu. Każdy idzie swoim tempem. To czas, żeby pobyć ze sobą i modlić się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne za wstawiennictwem świętych Stanisława Kostki i Karola Acutisa – mówi ks. Maciej Szostak, proboszcz z Drobina, jeden z przewodników.
Pierwszy etap pielgrzymki, którą zorganizowano w 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki, podjęła grupa z diecezji płockiej. 4 lipca na trasę wyruszyła grupa pod przewodnictwem księży Adama Gnypa z Ciechanowa i Macieja Szostaka z Drobina.
Kard. Grzegorz Ryś ogłosił roczne przygotowania do 25-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. To dobra wiadomość, ale pod jednym warunkiem: że nie zamienimy jej w kolejną pobożną dekorację.
Skandal – tym słowem święty Paweł opisywał krzyż: zgorszenie dla Żydów, głupstwo dla pogan. Miłosierdzie niesie w sobie tę samą wywrotową moc: kocha więcej, niż wymaga sprawiedliwość, przebacza tam, gdzie rozsądek każe się odwrócić i odejść.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.