Reklama

Przed milenium (4)

Misja niemożliwa?

Zbliżające się uroczyste obchody milenium męczeńskiej śmierci Pięciu Braci Międzyrzeckich stanowią niezwykłą okazję do głębszej refleksji nad dziejami Kościoła na tych ziemiach. Niewątpliwie dziś potrzebny jest poważny namysł nad dziedzictwem wiary, jakie pozostawili nam nasi dziadowie i ojcowie. Współcześnie należy ze szczególną troską pochylić się nad bogactwem tradycji i historii, jakie przyniosły nam kolejne stulecia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

X wiek w dziejach naszej Ojczyzny miał jeszcze jednego bohatera - św. Wojciecha. Dramatyczne losy czeskiego biskupa fascynują nie tylko historyków. Jest to jeden z tych świętych, który został otoczony w Polsce szczególną czcią i traktowany jest tak, jakby był naszym rodakiem. Celnie ujął to swego czasu Tadeusz Żychiewicz: "Dziw: jak mocno wrósł ten człowiek w polską rzeczywistość (...). Dziw: bo mogło się zdawać, że przegrał życie. Lecz - nie. Nie ma zatem lat mniej lub bardziej sposobnych, aby żywego Wojciecha przypominać".
Wojciech urodził się około 956 r. w Libicach. Był synem możnego księcia czeskiego Sławnika i jego żony Strzeżysławy. Nadane mu na chrzcie św. imię może wskazywać, iż pierwotnie miał być rycerzem (Wojciech - "pociecha wojów, wojska"), jednakże po cudownym uzdrowieniu z poważnej choroby wdzięczni rodzice przeznaczyli go do stanu duchownego. W latach 972-981 studiował w szkole katedralnej w Magdeburgu pod bacznym okiem arcybiskupa Adalberta. To właśnie na jego cześć Wojciech przyjął przy sakramencie bierzmowania imię Adalbert (i pod tym imieniem jest znany do dziś na zachodzie Europy). W lutym 982 r. został jednogłośnie wybrany na praskiego biskupa, ze względów proceduralnych jednak objął urząd dopiero w czerwcu 983 r. Przybywając do Pragi, "rozwiązawszy rzemienie sandałów, bosą nogą wszedł do miasta. [A potem] pokornym i skruszonym sercem odmówił prawem przewidziane modły [i] ku wielkiej radości mieszkańców miasta zasiadł na tronie biskupim" (Świętego Wojciecha żywot pierwszy - Jan Kanapariusz). Niestety, niebawem okazało się, że świątobliwy Biskup napotkał wiele trudności w pracy duszpasterskiej, które można najkrócej ująć jako: wyraźną niechęć znacznej części tak wiernych, jak i duchowieństwa do podniesienia poziomu moralnego (nieodosobnione były bowiem przypadki wielożeństwa, handlu niewolnikami, niezachowywania celibatu). Św. Wojciech zdecydował zwrócić się o pomoc do papieża i wyjechał do Rzymu.
Ojciec Święty Jan XV po wysłuchaniu relacji praskiego Biskupa doradził mu: "Oddaj się w spokoju kontemplacji i przebywaj wśród tych, którzy pędzą spokojne życie oddani zajęciom cichym i zbawiennym" (Żywot...). Wtedy to postanowił wyruszyć na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. W drodze do Jerozolimy zatrzymał się w klasztorze na Monte Cassino, gdzie mnisi przekonali go, by nie kontynuował swojej wędrówki, ale został z nimi. Jednak Wojciech dość szybko opuścił klasztor, by po wielu perypetiach w roku 991 w Rzymie przywdziać habit uczniów św. Benedykta. Choć życie klasztorne było mu tak bliskie, niebawem stanęło przed nim nowe wezwanie: powrót do Pragi.
Odpowiadając na potrzebę swojej diecezji, Wojciech wrócił na urząd biskupi. Z nowym zapałem przystąpił do pracy duszpasterskiej, zakładając m.in. benedyktyński klasztor w Brevnovie. Ale i tym razem okazało się, że deklaracja podniesienia poziomu życia moralnego, złożona przez mieszkańców czeskiej stolicy, jest niewiele warta; że nadal istnieją trudności w relacjach z niechętnym jego osobie, a zwłaszcza jego reformatorskim decyzjom - duchowieństwem; wreszcie czarę goryczy dopełniały kłopoty z księciem Bolesławem II (bratem księżnej polskiej Dobrawy). Św. Wojciech postanowił ponownie opuścić biskupstwo w Pradze i wrócił do Rzymu. Tam wiódł życie świątobliwego mnicha. W tym czasie również poznał i zaprzyjaźnił się serdecznie z młodym, dopiero co koronowanym cesarzem Ottonem III. Ponieważ sytuacja w Czechach wciąż była dla św. Wojciecha niekorzystna, Ojciec Święty Grzegorz V zdjął z niego obowiązki biskupa Pragi. Papież zgodził się również na podjęcie przez niego działalności misyjnej wśród pogan.
28 września 995 r. w wyniku najazdu Bolesława II w Libicach zamordowana została cała rodzina św. Wojciecha. Przetrwał tylko on i jego dwaj bracia: Gaudenty, który był przy nim, i Sobiebór korzystający wówczas z cesarskiej gościny. Ostatnim ważnym akordem życia św. Wojciecha była jego podróż do Polski i podjęcie misji na ziemi pogańskich Prusów. Żegnany w ostatnich dniach roku 996 w Moguncji przez swego przyjaciela cesarza Ottona III, udał się w drogę i w pierwszych miesiącach 997 r. przybył na dwór księcia Bolesława Chrobrego do Gniezna. Po kilkutygodniowym pobycie na polskiej ziemi wyruszył w swoją ostatnią podróż z nadzieją głoszenia Ewangelii niewiernym. Wkrótce zginął z rąk pogańskich Prusów. "Mogło się zdawać, że przegrał życie" - to jednak tylko pozór. Niebawem miało się okazać, że jego dramatyczne losy, a zwłaszcza męczeńska śmierć, przyniesie błogosławione owoce...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

2026-03-03 23:30

Karol Porwich/Niedziela

Kapłan ten odszedł do wieczności 3 marca 2026 r. w wieku 54 lat życia i 27 lat kapłaństwa.

Ksiądz Jan Sienkiewicz urodził się w 17 czerwca 1971 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Henryka Gulbinowicza 30 maja 1998 roku w katedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany jako wikariusz do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelinie [1998 -2001]. Jego kolejną parafią wikariuszowską była parafia św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2001-2006] .Następnie posługiwał w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu - Gądowie [2006-2009] oraz wrócił jako wikariusz do parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2009 - 2013]. Następnie został mianowany proboszczem w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Moczydlnicy Klasztornej [dekanat wołowski].
CZYTAJ DALEJ

Podarowana Papieżowi maszyna telemedyczna dla leczenia dzieci

2026-03-05 16:30

[ TEMATY ]

dzieci

leczenie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Urządzenie do telemedycyny podarowane Papieżowi. Zostanie przekazane do leczenia dzieci na odległość.

Urządzenie do telemedycyny podarowane Papieżowi. Zostanie przekazane do leczenia dzieci na odległość.

Urządzenie umożliwiające przeprowadzanie wysokiej jakości wizyt lekarskich na odległość zostało przekazane Papieżowi Leonowi XIV. Sprzęt telemedyczny TELADOC LITE ma wspierać globalną sieć opieki medycznej dla dzieci w regionach, gdzie dostęp do leczenia jest ograniczony.

Dar wręczyła Ojcu Świętemu delegacja amerykańskiej organizacji non-profit Patrons of the World’s Children Hospital. Papież przyjął jej przedstawicieli w Auli Pawła VI po zakończeniu środowej audiencji generalnej.
CZYTAJ DALEJ

Zerwana więź

2026-03-06 10:52

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Marek Dziewiecki

Mat. prasowy

Jeśli Wielki Post ma być czasem prawdziwej przemiany, musi rozpocząć się od zmierzenia się z rzeczywistością grzechu.

W konferencji „Zerwana więź” Michał Piekara dotyka jednego z najbardziej bolesnych doświadczeń chrześcijańskiego życia — rozdźwięku między pragnieniem a czynem. Pokazuje, że grzech to nie tylko lista złych wyborów, lecz przede wszystkim zerwana relacja z Bogiem, który jest Życiem. To zaproszenie, by przestać bagatelizować skutki grzechu i odważyć się stanąć w prawdzie o sobie. Bo prawdziwe nawrócenie zaczyna się od światła, które odsłania serce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję