Godziny pracy - wycinanie drobniutkich gwiazdeczek, reniferów, gwiazdorów, szopek, żłóbków i bałwanów. Później klejenie, wypisywanie i kartka świąteczna gotowa! Członkowie Młodzieżowej Grupy Caritas ze
Wschowy działającej przy parafii pw. św. Stanisława Biskupa sprzedawali te kartki wraz ze świecami Caritas przed świętami Bożego Narodzenia. Ich udziałem były również "piesze wycieczki" do sponsorów.
Wszystko to po to, aby zobaczyć uśmiechy na dziecięcych buziach. 23 grudnia ub.r. w domu katechetycznym zostało zorganizowane spotkanie wigilijne dla dzieci. Każda minuta wysiłku działaczy Caritas została
szczodrze wynagrodzona szczerą radością prawie czterdzieściorga maluchów.
Organizatorzy, na czele z s. Paulą, ustawili stoły, opatrzyli je mnóstwem słodyczy i ubrali gwiazdorskie czapeczki. Wraz z dziećmi do stołu zasiadł ks. Sebastian, który rozpoczął uroczystość. Rozdano
opłatki i nastąpił wzruszający moment składania życzeń. Nieśmiałe początkowo uśmiechy zamieniły się w gromki śmiech i zapanowała serdeczna atmosfera. Pojawiał się także, dzwoniąc swym dzwonkiem, św. Mikołaj
z workiem pełnym prezentów. Na sali zapanowała euforia. Maluchy biegały ze swoimi maskotkami, opychały się ciastkami, cukierkami i wafelkami. W podziękowaniu za podarki dzieci głośno i chętnie wyśpiewały
piękne kolędy przy akompaniamencie gitary, na której grała Ewelina. Potem nadszedł czas na gry i zabawy: tańczyli z balonami, malowali kartki świąteczne, strącali kręgle, tańczyli na coraz mniejszych
skrawkach gazet, śpiewali kolędy, mówili wiersze... Rozdano nagrody, które sprawiły dzieciom niemniejszą radość od samych prezentów.
Niestety wszystko, co dobre, szybko się kończy. Również nasza uroczystość i zabawa dobiegły końca. Cała reszta jedzenia i słodyczy została spakowana w siatki i oddana maluchom. Tak więc nic się nie
zmarnowało i zostało spożytkowane zgodnie z celem akcji.
Nasze podziękowania kierujemy również ku osobom, które pomogły nam w pracy nad przygotowaniami. Dziękujemy ks. Sebastianowi za udział w spotkaniu oraz s. Pauli za całą organizację i czynny wkład w
pracę! Wszystkim gorące Bóg zapłać!
Księga Mądrości powstała po grecku. Powstała w kręgu Żydów żyjących pośród kultury hellenistycznej. Najczęściej wiąże się ją z Aleksandrią. Autor podejmuje spór z myśleniem, które widzi życie jako krótkie i kończące się pustką. Z takiej wizji rodzi się pośpiech w używaniu dóbr i twardość wobec słabszych. Dlatego autor wkłada w usta „bezbożnych” ich własne słowa. „Sprawiedliwy” (gr. dikaios) drażni ich samą obecnością. Wypomina przekroczenia Prawa. Nazywa grzech. Pokazuje inną drogę. Mówią, że jest znawcą Boga. Słyszą, że nazywa siebie dzieckiem Pana oraz synem Boga. Ten tytuł przeciwnicy uznają za prowokację. Układają plan. Plan ma formę „próby” (gr. dokimazō), słowa używanego przy badaniu metalu. Pojawia się zniewaga, udręczenie i wyrok na śmierć haniebną. Chodzi o karę publiczną. Ma złamać człowieka i zniszczyć jego dobre imię. Przeciwnicy chcą sprawdzić, czy Bóg otoczy go opieką i ocali. Ostatnie zdanie fragmentu nazywa ich ślepotę: nie znają „tajemnic Boga” (mystēria Theou). Tekst opisuje proces, w którym zło odbiera zdolność widzenia dobra. Tak rodzi się nienawiść do prawdy, nawet bez osobistej krzywdy. Św. Hilary z Poitiers w Homiliach do Psalmu 41 przytacza Mdr 2 w szeregu proroctw o zniewagach wobec Pana i łączy je z opisami męki. Św. Cyryl Aleksandryjski, w Komentarzu do Ewangelii Jana, zestawia „zwiążmy sprawiedliwego” z pojmaniem Jezusa. Tłumaczy, że Chrystus wydawał się „bezużyteczny” tym, którzy wybierali grzech, bo przynosił prawość przewyższającą literę Prawa.
„Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” to zapis wstrząsającego, ale też pełnego otuchy świadectwa. Książka oświetla okoliczności, w jakich aborcja stała się akceptowana na światową skalę, a jednocześnie przedstawia możliwości działania Pana Boga w świecie poprzez każdego z nas.
To jedna z tych książek, przy czytaniu których trudno nie uronić łzy. Wspomnienia dr. Johna Bruchalskiego wywołują bowiem głębokie wzruszenie. To zarazem jedna z tych książek, które niosą wielką nadzieję w obecny, jakże niespokojny czas.
- Co dzisiaj w tym sanktuarium mówi do mnie Pan? Co mam dziś zrobić? Co muszę zmienić w swoim myśleniu, by siebie przekroczyć? Tak ważne jest to, byśmy dziś z tej Eucharystii wyszli umocnieni. Abyśmy oczyścili intencje, obmyślili sposób działania, podjęli decyzję i zapytali „Panie, czy tego ode mnie oczekujesz?” – mówił bp Janusz Mastalski podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium św. Józefa przy ul. Poselskiej w Krakowie w uroczystość św. Józefa.
– Jeżeli cały Kościół jest dłużnikiem Dziewicy Matki, to zaraz po nim wdzięczność i szacunek winien św. Józefowi – powiedział na początku o. Nazariusz Popielarski OFM, witając bp. Janusza Mastalskiego i prosząc go o umocnienie zebranych słowem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.